Reklama

Zielone światło dla Zielnej

Karol Klinowski pokazuje, że po ulicy najlepiej przechadzać się w gumofilcach
        fot. Arkadiusz Majszak

Żnin, ulica, droga, projekt techniczny, remont
     Zielone światło dla Zielnej
     Ulica Zielna w Żninie znów tonie w wodzie i błocie. Mieszkańcy mogą mieć jednak nadzieję, że cywilizacja dotrze i do nich. W tym roku gmina zleci opracowanie projektu technicznego na remont ulicy.

     W ostatnich dwóch latach o ulicy Zielnej w Żninie pisaliśmy wielokrotnie. Problem mieszkańców tej ulicy pojawia się po każdych roztopach śniegu i opadach deszczu. Ulica nie posiada kanalizacji deszczowej, stąd po każdych opadach i roztopach na ulicy zalegają ogromne ilości wody i błota. Nawierzchnia gruntowej drogi z miesiąca na miesiąc pogarsza się, a przejazd samochodem staje się coraz trudniejszy.
     Tegoroczna zima z dodatnimi temperaturami i często padającym deszczem obnażyła fatalny stan ulicy Zielnej już w styczniu. Zazwyczaj o tej porze roku panował mróz i śnieg, przez co mieszkańcy ulicy mieli kilkanaście dni oddechu, aż do wiosennych roztopów.
     Karol Klinowski, mieszkaniec ulicy Zielnej, przyznaje, że jest coraz gorzej. W błocie i dziurach stoi już cała nawierzchnia drogi. W poprzednich latach druga połowa ulicy nie była tak zalewana i tak dziurawa jak teraz. Co robi gmina?
     - W poprzednim roku przyjechali, wyrównali, posypali szlaką i po trzech dniach było to samo. Lepiej byłoby tu usypać chociaż kamień, a potem na to położyć szlakę. Efekt byłby lepszy, niż przy samej równiarce i szlace. Woda z tej ulicy nie ma jak odejść, ponieważ nie ma kanalizacji deszczowej. Zakładali tu jakiś wąż drenarski, ale nie odbiera wody - relacjonuje Karol Klinowski. I zastanawia się, jak przejść przez zalaną ulicę z dziećmi, kiedy - jak mówi - wszystko pływa. Najlepiej założyć gumofilce. To dobry sposób na poruszanie się po ulicy. Samochodem jeździ się coraz trudniej. Już teraz każdy mieszkaniec powinien posiadać auto terenowe, najlepiej z napędem na dwie osie.
     Dlaczego od pół wieku na Zielnej nic się nie zmieniło?
     - Dopóki nie zamieszka tutaj ktoś z wyższych sfer, to tu nic nie zrobią - Karol Klinowski nie widzi innej nadziei. I dodaje, stojąc w dziurze wypełnionej wodą o głębokości 15 cm: - Wody jest coraz więcej, a dziury coraz większe. Nikt tego problemu nie potrafi rozwiązać. Tu stale tak było i stale tak jest. Chcieliśmy, żeby remont gmina zrobiła, ale jeśli nie ma na to funduszy, to niech chociaż porządnie to utwardzą.
     Jak ustaliliśmy, w Urzędzie Miejskim w Żninie rodzi się koncepcja remontu ulicy Zielnej. Krystyna Gołaszewska, naczelnik wydziału dróg, remontów i inwestycji w żnińskim ratuszu, przyznaje, że taka inwestycja jest rozważana, ale trzeba zacząć od projektu technicznego. Dlatego w tym roku gmina zleci opracowanie dokumentacji technicznej na remont ulicy Zielnej. To, czy inwestycja będzie realizowana w 2013 roku, zależy od radnych. Jeśli radni uchwalając budżet na przyszły rok wyrażą taką wolę, wówczas mieszkańcy ulicy Zielnej doczekają się remontu.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1039 (2/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości