To są zdjęcia zrobione 19 stycznia - w poniedziałek - miedzy 22.15 i 22.45. Agnieszka Roszak i jej kuzynka Jagoda Walczak przesłały nam najlepsze ze zdjęć, jakie udało im się zrobić. Linia zorzy rozciągała się na północnym niebie od wschodu do zachodu. Czasami zanikała, po chwili pojawiała się nieco inna - czerwone łuny, zielone, przechodzące jedna w drugą, jakby falujące. (dk)
Zorza polarna to zjawisko świetlne, które powstaje, kiedy naenergetyzowane cząstki gazu wysyłane przez Słońce uderzają w górną warstwę atmosfery Ziemi z dużą prędkością (do 72 milionów kilometrów na godzinę).

Na Ziemi zorze występują na wysokich szerokościach geograficznych, głównie za kołami podbiegunowymi, chociaż w sprzyjających warunkach bywają widoczne nawet w okolicach 50. równoleżnika.
Tak było w poniedziałek, 19 stycznia wieczorem. (dk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze