To nie tylko systematyczne treningi, ale również ambicja Pawła Goca pozwoliła mu zwyciężyć w XXV Jeździeckich Mistrzostwach Polski Amatorów. Towarzyszyły mu dwa kuce Baton oraz Pestka, ale to z tym pierwszym stanął na podium.
20-21 sierpnia odbyły się XXV Jeździeckie Mistrzostwa Polski Amatorów Toruń, w których udział wzięli Paweł oraz Jan Gocowie wraz ze swoimi końmi i kucami reprezentując Żniński Klub Jeździecki. Paweł Goc wystartował w półfinałach "Kuce Grupy A1 i A2 - 55 cm / C i D - 70 cm" dosiadając Batona oraz Pestkę. Musieli pokonać 8 przeszkód, nie przekraczając normy czasowej, która wynosiła 61 s. W I półfinałach Paweł wraz z Batonem osiągnęli czas 47 s, z Pestką 45 s. Natomiast w drugich półfinałach z Batonem osiągnęli czas 45 s, a z Pestką 46 s. Pokonali ponad 40 innych par w swojej kategorii.
Czysty przejazd oraz dobry czas pozwoliły Pawłowi zakwalifikować się do niedzielnego dwunawrotowego finału "Kuców Grupa A1 i A2 (60 / 65 cm) i C i D (75/80 cm)" i zmierzyć się z 10 najlepszymi zawodnikami. Ze względu na fakt, że Paweł startował na dwóch różnych kucach, to musiał wybrać jednego z nich na finał. Wybór padł na Batona. Dla tej dwójki był to trudny start poprzez upał oraz zmęczenie. Paweł i Baton startowali jako trzeci i już od początku znaleźli się na prowadzeniu, pokonując wszystkie przeszkody w 35 sekund. Warto dodać, że wykorzystali bezbłędnie możliwe skróty. Jak wspomina młody jeździec, każdy kolejny przejazd zawodników był dla niego pełen emocji, ponieważ zbliżał go do zwycięstwa. W ostateczności Paweł Goc oraz Baton zdobyli I miejsce na XXV Jeździeckich Mistrzostwach Polski Amatorów. Do zawodów przygotowywała ich trenerka Dominika Jurek.
![]() |
| Paweł Goc na podium podczas wręczenia nagród fot. z archiwum rodzinnego Tomasza Goca |
Dla Pawła to ogromne osiągnięcie, tym bardziej że rok wcześniej w tym samych zawodach zajął 8 miejsce. Sam moment wręczania nagród był niemałym przeżyciem. Trzech najlepszych jeźdźców wjechało na kucach, a za nimi szli pozostali zawodnicy. Dla kuców przygotowano specjalne czerwone derki, na których widniało miejsce oraz nazwa zawodów. Trójkę zawodników, stojących na podium, oblano wodą, co jest tradycją na tych zawodach.
![]() |
| Na zawodach zwycięskie kuce otrzymały specjalne derki fot. z archiwum rodzinnego Tomasza Goca |
Paweł Goc ma 11 lat, a na koniach jeździ od 2,5 roku. Jego zainteresowanie jeździectwem wzbudziła pandemia COVID-19, ponieważ wtedy ograniczono wychodzenie z domu. Jeździć uczył się na kucyku Łatce, a pierwsze skoki wykonał na Etnie. Jazda na kucykach ma swoje minusy, o czym mówił Paweł. Jeździec będzie rósł, ale kucyki już nie, więc choć człowiek może przywiązać się do zwierzęcia, to jego zmiana w kolejnych etapach życia i kariery jest nieunikniona. Pasja wiąże się również z wieloma wyrzeczeniami, ponieważ każdego dnia trzeba dbać o kuce. Przez wakacje Paweł trenuje 5 dni w tygodniu na dwóch kucach. Tym bardziej że postój na dwa tygodnie może sprawić, że zwierzę dozna kontuzji na zawodach. Warto dodać, że Paweł ma za sobą udane starty w swojej karierze i wciąż chce się rozwijać.
Kolejne zawody odbędą się już we wrześniu. Jednak jego największym marzeniem jest dostanie się do kadry narodowej. - Chciałbym serdecznie podziękować mojej trenerce Dominice Jurek oraz luzakom Amelii Frasz, Mai Goc i bratu Jankowi za pomoc na zawodach, a także rodzinie oraz znajomym, którzy cały czas mnie wspierają. Szczególnie tacie, który zawiózł mnie i konie na zawody - mówi Paweł Goc.
W tej samej kategorii "Kuce Grupy A1 i A2 - 55 cm / C i D - 70 cm" brał udział również 14-letni Jan Goc z kucem Diamentino, z którym trenował wyłącznie dwa tygodnie przed startem. Para zajęła 12 miejsce. Oprócz tego Jan wystartował z koniem Saphire w kategorii "Juniorów".
Angelika Uścińska, 22 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze