Reklama

15% integracja

Roman Kulig uważa, że mieszkańcy jego sołectwa mają prawo w ramach funduszu gdzieś wyjechać, skoro zaspokoili wszelkie inne potrzeby wsi fot. Sylwia Wysocka

Fundusz sołecki, gmina Kcynia, integracja, sołtysi
     15% integracja
     Sołtysi domagali się większego wsparcia z funduszu sołeckiego na integrację społeczną, niż sugerowane przez burmistrza. Podkreślali, że każda wieś powinna być traktowana indywidualnie, a o środkach na integrację decydować powinni mieszkańcy sołectwa. Burmistrz stwierdził, że prawo jest równe dla wszystkich.

     Radny Rady Miejskiej w Kcyni Tomasz Bagnerowski, który jednocześnie jest sołtysem sołectwa Turzyn, odniósł się do zarządzeń w sprawie funduszu sołeckiego. - Zwołując zebranie wiejskie w sprawie funduszu sołeckiego dostajemy jako sołtysi jakoby przykazania czy wskazania z wyszczególnieniem na co mamy przeznaczyć i ile z funduszu sołeckiego. W praktyce wygląda to tak, że jeśli nawet sołtys zastosuje się do wskazań, to okazuje się, że mieszkańcy dostosować się nie chcą. Tak też było w Turzynie - powiedział Tomasz Bagnerowski.
     Wypowiedź sołtysa dotyczyła wskazania 15% z całości budżetu sołeckiego na integrację. W Turzynie okazało się, że mieszkańcy na integrację chcą więcej. Burmistrz decyzję mieszkańców zmienił. - Co ja mam zrobić w takiej sytuacji, zwołać kolejne zebranie i przekazać mieszkańcom, że burmistrz dokonał zmiany podziału wbrew woli mieszkańców, czy może burmistrz skieruje do mieszkańców pismo z informacją, że na integrację dostaną mniej? - pytał radny z Turzyna.
     W tej sprawie głos zajął radny Ryszard Hanioszyn, wyraził on pogląd, że kwestia wysokości środków z funduszu sołeckiego na integrację powinna być sprawą elastyczną. - Uważam, że trzeba uszanować wolę wsi, jesteśmy gminą rozległą, oddaloną od ośrodka miejskiego, nie powiem, że wieś nie korzysta z oferty kcyńskiego ośrodka kultury, ale też trzeba zrozumieć potrzeby i wolę każdego środowiska wiejskiego.
     Sołtys Gromadna Grzegorz Hemmerling zaznaczył, że w funduszu sołeckim jest wyodrębniona kwota na integrację.
     Sołtys Palmierowa Roman Kulig udowadniał, że na takim podziale procentowym tracą mniejsze sołectwa.
     Burmistrz Piotr Hemmerling podkreślił, że należy rozróżnić fundusz wiejski od funduszu sołeckiego. W przypadku wiejskiego funduszu to na zebraniu wiejskim można było ostatecznie ukształtować kwotę wydatku. Natomiast fundusz sołecki jest funduszem kształtowanym na zebraniu wiejskim, ale jest to część ogólnego budżetu gminy. - Zebranie sołeckie desygnuje do wykonania porządek ustalony podczas zebrania, natomiast to burmistrz wnioskuje o te kwoty jako osoba kształtująca i odpowiadająca za wykonanie budżetu. Skoro ja odpowiadam za realizacje budżetu, to w swoich warunkach określiłem, że na wydatki związane z integracją kwota 15%, która dla naszej gminy z całego funduszu sołeckiego wynosi ponad 81.000 zł w rozłożeniu na 36 sołectw - mówił burmistrz pytając sołtysów, czy jest to mała kwota. Podkreślił, że można przyjąć poziom 20%, ale jednakowo dla wszystkich sołectw, a nie tylko dla Turzyna i Palmierowa. Podkreślił, że inne sołectwa tych ram procentowych się trzymają i nie widzi powodu, by inaczej potraktować dwa sołectwa. Zaznaczył, że taka decyzja nie wynika z braku szacunku dla danego sołectwa i jego woli. Fundusz sołecki stanowi 540.000 zł w budżecie gminy i założenie burmistrza jest takie, by z tego udało się pobudować jak najwięcej chodników, wyremontować jak najwięcej świetlic, jak najwięcej zainwestować w dobra materialne. - Za chwilę słyszę, że nie ma na kamień i inne sprawy, a nie mówicie mi, skąd na to brać pieniądze, tylko krytykujecie obwarowanie wydatków na integrację 15% - zauważył burmistrz. W odniesieniu do sołectwa Turzyn burmistrz poinformował, że na imprezy kulturalno-integracyjne została wyznaczona kwota 4.000 zł. Zgodnie z przyjętym porządkiem 15% stanowi górną granicę funduszu sołeckiego na cele integracyjne i zgodnie z tym kwota ta została obniżona do 2.441,10 zł. 1.600 zł pozostało w funduszu do dyspozycji sołectwa Turzyn z przeznaczeniem na zakup materiału do wyposażenia i utrzymania świetlicy. - Pytam, czy stała się jakaś krzywda temu społeczeństwu. Proszę więc nie przesadzać z negatywną oceną funduszu sołeckiego i bariery 15%. Nikt złotówki nikomu nie zabrał, ale ustanowione prawo musi być równe dla wszystkich i stąd to przeniesienie - mówił burmistrz Kcyni.
     Do tych stwierdzeń włodarza odniósł się radny Tomasz Bagnerowski zapewniając, że nie mówi iż te pieniądze zostały zabrane czy skradzione, sam na integrację proponował nawet mniej niż 15%, ale mieszkańcy, zebranie wiejskie zdecydowało o kształtowaniu tej kwoty.
     Padła propozycja, mieszkańcy ją przegłosowali i przez to powstał wniosek z 4.000 zł. Burmistrz upomniał sołtysa, że tej funkcji nie pełni się tylko w przyjemnych momentach, ale też w chwili, kiedy trzeba ponieść ciężar decyzji podjętych poza sołectwem.  
     Dalsze rozważania na temat tego, jak i kto ma przekazać mieszkańcom, że na integrację jest znacznie mniej niż przyjęli, że budżet ostatecznie zatwierdza Rada Miejska, a fundusz sołecki jest jego częścią, podsumowała Dominika Narewska, radca prawny, tłumacząc, że ustawa o funduszu sołeckim mówi, że pieniądze z funduszu mogą być wydawane na zadania własne gminy. - Budżet ustala rada, a odpowiada za niego burmistrz i nie ma tak, że państwo postanawiacie sobie wydać 50%, bo budżet gminy został zatwierdzony przez radnych, a w zadaniach własnych gminy wymienionych w ustawie nie ma mowy o integracji, jak i w strategii rozwoju gminy też nie ma mowy o integracji - mówiła Dominika Narewska.
     Sołtys Sipior Andrzej Solarczyk stwierdził, że wskaźnik 15% jest dla niego zupełnie niezrozumiały. Zaznaczył, że sołectwa wnioski składają przed uzgodnieniem budżetu, który powinien być konstruowany zgodnie z wnioskami sołectw. - Jeśli zorganizuję zabawę dożynkową, mając 500 mieszkańców nie licząc gości, to ja mam 4 zł na cały rok na integrację, a chciałbym zaznaczyć, że w sołectwie Sipiory we współpracy ze szkołą, stowarzyszeniem, ze strażą mamy wigilie dla starszych i samotnych, mamy Dzień Dziecka, festyn rodzinny, festiwal piosenki religijnej i jak to 4 zł podzielić na mieszkańców? - pytał sołtys.
     Roman Kulig zaznaczył, że każdy fundusz jest specyficzny. - Palmierowo nie ma świetlicy, daje dość duże pieniądze na szkołę, nie potrzebuje chodnika, bo go nie ma gdzie posadowić, z sołeckich pieniędzy wykaszane są rowy, na inne inwestycje nie potrzebujemy. Tak jak mówił sołtys Sipior, każde sołectwo powinno być rozpatrywane indywidualnie. Chcieliśmy sobie gdzieś pojechać, to nie możemy. Zwołam zebranie w sołectwie i niech oni zdecydują, czy jestem potrzebny czy nie, tak to rozwiążę - powiedział sołtys.
     Burmistrz zapewnił, że sugestie z jego strony w kwestii funduszu sołeckiego mają na celu bardziej racjonalne jego wydatkowanie: - Na wszystko byśmy chcieli: więcej na drogi, na kamień, na integracje, tylko proszę mi wskazać, z czego zdjąć. - My nie chcemy więcej jako mieszkańcy sołectwa, tylko chcemy mieć wpływ na wydatkowanie środków nam przydzielonych, bez ingerencji z zewnątrz i nic więcej nie chcemy, ani złotówki więcej - wyjaśnił Andrzej Solarczyk.
     Burmistrz na koniec zapewnił, że żadna krzywda nikomu się nie dzieje, są tylko podejmowane działania w kierunku racjonalnego wydawania funduszu sołeckiego, są też gminy, które funduszu nie wyodrębniają w ogóle.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1147 (6/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości