Reklama

200 wniosków dziennie to być może początek

Od 1 lipca 2026 roku wchodzą w życie plany ogólne związanie z gminnymi nieruchomościami. - Mają uporządkować gminną przestrzeń, a więc tworzyć strefę przemysłową, rolniczą, mieszkaniową i kolejne. Jeżeli zostaną wprowadzone w życie, a nie będzie tam wskazania na budownictwo, wtedy nawet jeżeli jest się właścicielem gruntu to tam się już nic nie wybuduje - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.

Gorącym tematem szczególnie w łabiszyńskiej gminie są plany ogólne, które miały wejść w życie w styczniu, ale data została przesunięta co najmniej do końca czerwca przyszłego roku. Zainteresowani nimi powinni być właściciele gruntów. - Celem ich powstania jest uporządkowanie przestrzeni w poszczególnych gminach. Do tej pory obowiązują tzw. wuzetki, tzn. budujemy tam gdzie zezwala ustawa. Plany ogólne mają uporządkować gminną przestrzeń, więc tworzyć strefę przemysłową, rolniczą, mieszkaniową i kolejne. Nie zniesiono jednak tychże wuzetek, w związku z powyższym wszyscy posiadacze jakichkolwiek nieruchomości chcą takowe warunki zabudowy sobie zapewnić. Czynią tak, ponieważ jak plany ogólne zostaną już nałożone, a nie będzie tam wskazania na budownictwo, wtedy nawet jeżeli jest się właścicielem gruntu to tam się już nic nie wybuduje - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. Jeżeli chodzi o wuzetki to mają być ważne na czas nieokreślony stąd pośpiech i determinacja właścicieli działek. Można zatem przypuszczać, że zamiast stabilizacji prawnych i konkretnych uregulowań rodzi się przynajmniej chwilowo niezłe zamieszanie.
W gminie Łabiszyn dziennie wychodzi 200 listów. Jest to efekt nadesłania do gminy wniosku o zabudowę gruntu, a co za tym idzie obowiązku urzędników do przygotowania projektu oraz wysłania do uzgodnień według właściwości Wody Polskie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska czy też inna instytucja. Skutkiem czego mnóstwo urzędników ma dodatkowe zajęcie. To nie wszystko, ponieważ jak poinformował podczas ostatniej sesji włodarz Łabiszyna każdy dokument warunków zabudowy kosztuje gminę 250 zł. Wszyscy wnoszą o wuzetki na budownictwo jednorodzinne, a one są zwolnione z opłaty. Koszt operacji spada na gminę. - Być może uda się nam jakoś odzyskać chociażby część pieniędzy, ponieważ w przyszłym roku my rozpoczniemy procedurę opłaty adiacenckiej - informuje Kaczmarek. Jest to lokalna danina obciążająca właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości za wzrost wartości ich działek wskutek realizowanych przez gminę inwestycji np. remonty dróg czy też wodociągowania. Opłata może wynosić maksymalnie 50% wartości nieruchomości i w jakimś stopniu zrekompensować ponoszone przez samorząd koszty. W dużej, bo idącej w dziesiątki, skali przypadków właścicielami gruntów są przede wszystkim mieszkańcy Bydgoszczy, Osielska, Niemcza czy Białych Błot. Mają nieruchomości na terenie łabiszyńskiej gminy, bądź szubińskiej.
Łabiszyńskie plany ogólne przygotowuje urbanista współpracujący z gminą od wielu lat. Już niedługo powinien przedstawić radnym projekt, który zgodnie z prawem podlega konsultacjom. Jako że tematem jest wykorzystanie działek, każdy zainteresowany skrupulatnie przygląda się rozwojowi sytuacji. Z tym natomiast wiąże się czas. Wstępnie termin zakończenia wszelkich uzgodnień wyznaczono na koniec czerwca przyszłego roku. Jak ważny to temat niech świadczy fakt, że pierwsza gmina, która plan uchwaliła, spotkała się z protestem wojewody. Skutkiem czego wstrzymane zostały realizacje wszystkich inwestycji na jej terenie. Nikt niczego nie może tam wybudować do chwili, kiedy radni podejmą właściwe, czyli zgodne z przepisami decyzje. Jest jednak haczyk. Otóż, uzyskane wcześniej warunki zabudowy są nienaruszalne. Stąd zapewne łabiszyńscy urzędnicy oraz nadzorujący procedury Piotr Świerczek codziennie otrzymują wnioski o wydanie warunków zabudowy.


Cezary Kucharski

Reklama

RAMKA

Plany ogólne to obowiązkowe dokumenty planistyczne, które mają 1 lipca 2026 roku zastąpić dotychczas obowiązujące studia uwarunkowań. Staną się aktem prawa miejscowego. Będą niezbędne w celu wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Dokumentacja musi zawierać między innymi strefy planistyczne oraz standardy urbanistyczne określające sposób zagospodarowania przestrzeni na wybranym terenie. Obszary będą służyły funkcjom typu mieszkaniowa, usługowa, rekreacyjna. Zasady określą między innymi wysokość budynków, rozmieszczenie, wykorzystanie i usytuowanie zielonych stref. Taki plan będzie podstawą do przygotowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Tam gdzie one nie powstaną o warunkach zabudowy zadecyduje ten ogólny plan. Samorządy, które nie zdążą go opracować, zablokują sobie możliwość uchwalania planu miejscowego oraz wydawania decyzji o warunkach zabudowy. To z kolei uniemożliwi realizację nowych inwestycji budowlanych.

Reklama

 

Pałuki 39/2025 [1754]

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/11/2025 13:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości