Bez powodów do paniki
A gdyby świńska grypa...
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żninie otrzymała instrukcję działania z Państwowej Inspekcji Sanitarnej na wypadek wystąpienia epidemii lub pandemii grypy.
Jeśli zajdzie taka konieczność, to pracownicy żnińskiego sanepidu będą postępować zgodnie z zaleceniami Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Powodów do niepokoju nie ma, ale pracownicy stacji sanitarno-epidemiologicznej trzymają rękę na pulsie.
Pracownicy żnińskiego sanepidu prowadzą nadzór nad zachorowaniami na grypę w ciągu całego roku. W okresie od października do końca kwietnia przekazują co tydzień meldunki na temat zachorowań na grypę do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. W okresie od maja do końca września meldunki przekazują co dwa tygodnie. Pracownicy sanepidu uspokajają, że w powiecie żnińskim nie wykryto przypadków zakażeń wirusem grypy świń typu A H1N1.
Zalecenia dla lekarzy, organów założycielskich i dyrektorów zakładów opieki zdrowotnej w sprawie podstawowych zasad postępowania w związku z przypadkami grypy świń wydała również minister zdrowia Ewa Kopacz i krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych Andrzej Horban. W zaleceniach na uwagę zasługuje fakt, żeby osoby z objawami infekcji górnych dróg oddechowych (gorączką powyżej 38oC, katarem, kaszlem, bólami mięśniowymi i bólami gardła) zgłaszali się do swoich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej po stwierdzeniu zakażenia grypą świń skieruje pacjenta do najbliższego oddziału zakaźnego i powiadomi o tym właściwą stację sanitarno-epidemiologiczną.
Piotr Chodkiewicz, dyrektor NZOZ Epoka w Żninie zapewnia, że obecnie nie ma wzrostu zachorowań na zwykłą grypę. Czy w celu uniknięcia zakażenia wirusem grypy świń należy zaszczepić się przeciwko zwykłej grypie?
- To by było oszukiwanie ludzi, gdybyśmy proponowali szczepienie przeciwko zwykłej grypie, a szczepionki przeciwko grypie świń nie ma - dodaje Piotr Chodkiewicz.
Wirus krążący w Meksyku i USA, który przenoszony jest z człowieka na człowieka wywołuje w pewnych przypadkach ciężką chorobę u niektórych zakażonych ludzi. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, by wirus mógł być przenoszony przez żywność.
Kluczowe znaczenie dla zdrowia publicznego dotyczące wykrywania wirusa grypy u zwierząt mają również służby weterynaryjne. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żninie Maciej Joachimowski wyjaśnia, że grypa świń nie podlega zwalczaniu ani rejestrowaniu przez służby weterynaryjne. Jest jednak zalecenie, że na wypadek wystąpienia grypy u świń raz w tygodniu informować o wszystkich przypadkach.
- U nas nic takiego nie wystąpiło - podkreśla Maciej Joachimowski.
Arkadiusz Majszak, 9 V 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze