Żnin, Łabiszyn, Szubin, Gąsawa, Barcin, Rogowo, Janowiec, Kcynia, mydło, papier toaletowy, łazienka
Akcja „mydło”
Dzieci i młodzież przebywają w szkołach prawie połowę dnia. Czy powinny tam mieć możliwość umycia rak mydłem, wzięcia prysznica po lekcji wychowania fizycznego i skorzystania z toalety? Odpowiedź na to pytanie – okazuje się – nie jest prosta. Sprawdziliśmy, jak sprawa ta przedstawia się w wybranych szkołach. Okazało się, że warunki sanitarne są bardzo różne, często zależą od przyjętej przez dyrektorów placówek postawy. Niektórzy z nich uważają, że wykładanie mydła czy papieru toaletowego jest bez sensu, bo i tak zostaną ukradzione lub zniszczone, inni pragną dzieci nauczyć prawidłowego zachowania i konsekwentnie dostarczają do sanitariatów środki higieniczne.
ŻNIN
Kabiny zamknięte, by dzieci ich nie niszczyły
Szkoła Podstawowa numer 1 im. Powstańców Wielkopolskich mieści się w budynku postawionym pod koniec ubiegłego wieku i dobudowanej do niego nowszej części. Dziś uczy się tu 632 dzieci, naucza 51 nauczycieli, ponadto pracuje w administracji i obsłudze 27 osób. W zeszłym roku systemem gospodarczym wyremontowano na parterze ubikację dla chłopców.
Klasy młodsze (chłopcy i dziewczynki oddzielnie) mają swoje ubikacje, starsze - od IV wzwyż – podobnie. Młodsi mogą korzystać z ubikacji starszych. 2 sanitariaty służą pracownikom szkoły. Przy każdym jest łazienka, a w kranach ciepła woda tylko podczas sezonu grzewczego. U chłopców na parterze 1 kabina jest wciąż otwarta, pozostałe 4 zamknięte na klucz, by młodzież nie niszczyła odnowionych kabin. W razie większej liczby chętnych klucz można wziąć z dyżurki, jak też papier toaletowy. Mydła nie uzupełnia się, bo od razu ginie. Przy Sali gimnastycznej są szatnie dla dziewcząt i chłopców. Jest tez 1 prysznic, jednak z niego korzysta młodzież tylko po południu, np. po SKS.
Nie ma sensu wykładać, bo wszystko zostanie skradzione
Spośród ośmiu ubikacji dla uczniów w żnińskim Zespole Szkół Mechanicznych tylko w dwóch można skorzystać z mydła. Uczniowie mają do dyspozycji ciepłą i zimna wodę. Ręce muszą jednak wytrzeć w ubranie, bądź cierpliwie czekać do momentu obeschnięcia. Jak nas poinformował dyrektor Józef Kaczmarek, mydło jest dostępne tylko w dwóch ubikacjach uczniowskich. – Mydła w zasadzie nie wystawiamy. Papier toaletowy też nie jest wyłożony w każdej łazience, gdyż zdarza się, że jeden z uczniów skorzysta z wc, a później całą rolkę papieru wrzuci do sedesu. Jeżeli ktoś chce skorzystać z ubikacji, to papier toaletowy może otrzymać u woźnego. Część uczniów nosi papier ze sobą. W ubikacjach niedawno założyliśmy uchwyty do papieru toaletowego, a już jeden jest zerwany – mówi dyrektor.
Dyrektor uważa, że nie ma sensu wykładać w każdej ubikacji mydła, papieru toaletowego czy ręczników, gdyż wszystko zostanie skradzione.
Jak nas poinformował dyrektor, przebieralnie dla uczniów przed lekcjami wychowania fizycznego wymagają remontu. Po lekcji wf uczniowie mogą skorzystać z ciepłej wody oraz natrysków. Uczeń może skorzystać z mydła, jeżeli przyniesie je z domu. W przebieralniach wymieniono ostatnio krany.
ŁABISZYN
Mydło sporadycznie
Zasadnicza Szkoła Zawodowa w Łabiszynie przy ul. Poznańskiej istnieje od 1947 roku, mieści się w budynku wzniesionym w 1898 roku. Naukę w 12 oddziałach pobiera około 300 uczniów, jednak jednorazowo przebywa w szkole około 100 – pozostali są na praktykach.
W budynku są 4 sanitariaty – dla chłopców, dziewcząt, nauczycieli i personelu – przy każdym z nich znajdują się umywalki. Dyrektor Grażyna Kutynia przyznaje, że mydło czy papier toaletowy uzupełnia się w łazienkach dla młodzieży sporadycznie, bowiem i tak w bardzo krótkim czasie giną. Nie ma pryszniców.
SZUBIN
Akcja mydło
W Gimnazjum numer 1 im. Władysława Jagiełły w Szubinie w toaletach dla uczniów przy umywalkach są pojemniki do mydła płynnego. Mydło jest uzupełniane przez panie sprzątaczki, kiedy się skończy. Podobnie jest z papierem toaletowym. Nie sposób jednak, mówi wicedyrektor Marlena Posadzy, aby papier toaletowy był non stop. Dzieci niszczą go bezmyślnie, podobnie jest z mydłem – bywa, że dolewają wody.
Aby poprawić świadomość dzieci i nauczyć je kultury, szkoła od ubiegłego roku realizuje program „edukacja prozdrowotna”. Z tej okazji odbyły się programy edukacyjne „Kultura zachowań w sanitariatach”. Dzieci same zaproponowały i opracowały zasady zachowania w toalecie.
GĄSAWA
Zużywają papier bez potrzeby
Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Gąsawie znajdują się w tych samych obiektach. Ładna ubikacja, wyłożona kafelkami, nie jest dostępna dla dzieci. jest to przybytek przeznaczony dla personelu. Dzieci biegają za potrzebą do drugiego, pobudowanego znacznie wcześniej obiektu. W ubikacjach szkoły nie ma mydła ani ciepłej wody. Dyrektor Wanda Maciejewska mówi, że mydło dzieci noszą z domu. Papieru toaletowego – zapewnia – nie brakuje. Dzieci jednak szybko go zużywają, często bez potrzeby, dlatego może się zdarzyć, że w ubikacjach nie ma papieru – dodaje.
BARCIN
Ciepła woda, papier i ręcznik dla każdego
W Szkole Podstawowej nr 2 w Barcinie uczniowie mają do dyspozycji ciepłą i zimna wodę. Po umyciu rąk mogą wytrzeć ręce ręcznikami jednorazowymi, które są w miarę potrzeby uzupełniane. We wszystkich ubikacjach znajduje się mydło oraz papier toaletowy.
Lekcje wychowania fizycznego odbywają się w hali widowiskowo-sportowej lub – jeżeli pogoda na to pozwala – na boisku szkolny. Po zajęciach uczniowie mają możliwość skorzystać z natrysków, korzystają jednak z umywalek.
- Papier toaletowy codziennie jest wykładany, mydło i papierowe ręczniki w miarę zużycia się zapasu. Panie chodzą i sprawdzają, czy niczego w łazienkach nie brakuje – wyjaśnia dyrektor Ewaryst Tomiczak.
ROGOWO
Codziennie nowe mydło
W Zespole Szkół Publicznych w Rogowie kilka lat temu przeprowadzono gruntowny remont toalet, tak więc stan sanitariatów jest dobry. W łazienkach uczniowskich znajdują się duże lustra, a mydło, papier toaletowy i papierowe ręczniki są na swoim miejscu.
Dyrektor szkoły Jan Kupcewicz jest zdania, że jedynie wytrwała praca i ponowne umieszczanie przyborów toaletowych w miejsce zniszczonych czy zaginionych, mogą przynieść oczekiwane efekty. Zdarzają się przypadki opluwania lustra, umieszczania mydła lub rolki papieru toaletowego w ubikacji, ale są to raczej sporadyczne incydenty. Woźny szkoły Jerzy Mikulski codziennie dba o to, żeby wszystkie przedmioty służące do higieny znalazły się na swoim miejscu.
W szatniach, w których dzieci przebierają się w stroje gimnastyczne na lekcje wychowania fizycznego, znajdują się jedynie osobne dla dziewcząt i chłopców ubikacje, umywalki są na parterze, niedaleko szatni. Natryski były kiedyś w szkole, ale potrzeby lokalowe spowodowały, że w to miejsce utworzono kolejną szatnię. Nauczyciele wychowania fizycznego uważają, że kąpiel uczniów po skończonych zajęciach jest technicznie niemożliwa, ponieważ dzieci udają się na następne lekcje, a dziesięciominutowa przerwa nie wystarczy im na kąpiel.
JANOWIEC WLKP.
Umywalki lśnią, jest mydło
Przy sali gimnastycznej w janowieckiej podstawówce mieszczą się dwie szatnie – dla dziewcząt i dla chłopców. Tuż obok szatki znajdują się prysznice i umywalki. Przejście do umywalni jest bezpośrednio z szatni, bez konieczności wychodzenia na korytarz. Umywalki lśnią i zaopatrzone są w mydło. Po drugiej stronie znajduje się rząd oddzielonych od siebie kabin z prysznicami. Stan tych pryszniców jest znacznie gorszy niż szatni. Jest w nich tylko zimna woda. Wynika z tego, że – przynajmniej przed południem – nikt z pryszniców nie korzysta.
Wygląd łazienek pozwala sądzić, iż przeznaczone są do remontu.
Dyrektor Alicja Bystrzyńska powiedziała, iż kiedy pozwolą na to fundusze, przeprowadzony zostanie w tych pomieszczeniach remont.
Pani dyrektor powiedziała, że w trakcie zajęć szkolnych nie ma czasu na korzystanie przez uczniów z natrysków. Nie pozwala na to zbyt krótka przerwa między lekcjami.
Grupy ćwiczące w godzinach późniejszych mogą korzystać z pryszniców, jeżeli zgłoszą chęć korzystania z nich. Muszą uiścić za to niewielką opłatę, która pozwoli zwrócić koszty ogrzania wody.
KCYNIA
Nie ma pieniędzy
Klasy Szkoły Podstawowej nr 1 i Gimnazjum w Kcyni mieszczą się w dwu budynkach. W obydwu sanitariaty błyszczą czystością. Nie uświadczy się jednak w nich mydła, ręczników czy papieru toaletowego. Wicedyrektor szkoły Grażyna Szmyt zapytania, dlaczego tak jest, powiedziała, że środki czystości kupowane są z budżetu szkoły, a w nim nie ma już pieniędzy na ten cel. – Względy finansowe nie pozwalają na dokonanie zakupów. Szkoła nie ma pieniędzy, aby systematycznie w toaletach były środki czystości. Ponadto, często jak wkładamy papier toaletowy lub mydło, to w krótkim czasie one znikają – wyjaśnia wicedyrektor.
Kapitalny remont toalet został przeprowadzony w ubiegłym roku podczas ferii zimowych i wakacji. Uczniowie mogą korzystać ze zlewozmywaków umieszczonych na szkolnych korytarzach. Przy nich również brakuje mydła. Szkolne prysznice być może zostaną ujęte w projekcie nowej Sali gimnastycznej. Zdaniem wicedyrektor szkoły trzeba również pomyśleć wówczas o suszarkach do włosów.
W Szkole Podstawowej nr 2 toalety wymagają gruntownego remontu. Zdaniem dyrektora Michała Poczobutta, w ubiegłym roku wstrzymano się z remontem sanitariatów, ponieważ przygotowywano budowę Sali gimnastycznej. Papier toaletowy i mydło uczniowie otrzymują u pani woźnej. Dzieci młodsze mają własne ręczniki w klasowych kącikach czystości. Dla klas starszych ręczniki jednorazowe znajdują się u pani woźnej, ponieważ wcześniej wykładane w toaletach – znajdowały się w muszlach klozetowych.
Marzena Lewandowska
Sylwia Siadak
Magdalena Starczewska
Maria Warda
Sławomir Kujawa
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 432 (22/2000)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze