Żnin, Przedszkole Miejskie nr 2, anonim, dyrektor, kuratorium, wizytacja, burmistrz
Anonim na dyrektora - będzie wizytacja
Spacer z dziećmi w kilkunastostopniowym mrozie, zamiatanie pod dywan sprawy wszawicy panującej w przedszkolu, lekceważenie rodziców i unikanie z nimi spotkań - takie zarzuty pod adresem Grażyny Biskupskiej, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie znalazły się w anonimowym piśmie od osoby, która przedstawiła się jako ojciec jednego z przedszkolaków. Przedszkole spodziewać się musi wizytacji z kuratorium, gdyż anonim trafił nie tylko na biurko burmistrza, ale również do wojewódzkiego kuratora oświaty.
Przypomnijmy, że ponad miesiąc temu, w najbardziej mroźny piątek tego roku dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie Grażyna Biskupska wyprowadziła na spacer dzieci z grupy, którą ma pod swoją bezpośrednią opieką jako nauczycielka. Otrzymaliśmy sygnały zaniepokojenia od matki, która uważała, że jest zbyt zimno na dworze, aby dzieci zabierać na spacer. W anonimie, który burmistrz Leszek Jakubowski otrzymał od osoby przedstawiającej się jako ojciec dziecka, została podniesiona kwestia właśnie tego spaceru. Poza tym autor zarzucał też pani dyrektor spacery z dziećmi podczas grudniowego orkanu i pozostawianie dzieci pod opieką tylko pani woźnej. Kolejny zarzut dotyczył lekceważącego podejścia do rodziców dzieci oraz ich próśb i notoryczne unikanie przez Grażynę Biskupską kontaktu z rodzicami, nawet w godzinach do tego celu wyznaczonych.
Poza tym autor anonimu zarzucał zamiatanie pod dywan panującej w przedszkolu wszawicy, zabranianie pracownikom udzielania informacji na ten temat i zmuszanie pracowników do niewpuszczania rodziców do pomieszczeń placówki.
Autor napisał, że spotkanie dyrektor z rodzicami, jeśli już do niego dojdzie - bo z reguły jego zdaniem Grażyna Biskupska takich spotkań unika - przebiega w nieprzyjemnej atmosferze. W anonimie padają pytania, czy pani dyrektor powinna łączyć funkcję administracyjną z nauczycielską, bo gdy przychodzi się z jakąś sprawą do przedszkola, to Grażyna Biskupska zawsze jest na zajęciach i przez to nic nie można załatwić. Poza tym według autora anonimu, paranoją jest to, że jako dyrektor Grażyna Biskupska nadzoruje samą siebie - nauczycielkę.
Anonim został wysłany do wiadomości zastępcy burmistrza Żnina Aleksandry Nowakowskiej, jako szefowej wydziału edukacji w Urzędzie Miejskim oraz do Anny Łukaszewskiej, Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty i wreszcie do tej, której pismo dotyczy, czyli do dyrektor przedszkola.
Aleksandra Nowakowska powiedziała, że wprawdzie był to anonim, a w przypadku takowych zwykle organ prowadzący nie reaguje, ale w tym przypadku pani dyrektor została poproszona o pisemne ustosunkowanie się do zarzutów i do całej treści pisma. Dopiero po zapoznaniu się ze stanowiskiem pani dyrektor organ prowadzący podejmie decyzję, co dalej w tej sprawie. Zastępca burmistrza wyjaśniła przy tym, że dyrektor przedszkola pełni nadzór nad nauczycielami tam pracującymi, ale jeśli sam jest również nauczycielem, to nadzór nad nim pełni kuratorium. Gmina jako organ prowadzący pełni nadzór nad stroną finansową działalności przedszkola, a nadzór merytoryczny leży w gestii kuratorium oświaty. Wielu dyrektorów placówek oświatowych jest równocześnie nauczycielami w tych placówkach i nie wynika z tego, że kontrolują oni sami siebie, bo to czyni kurator.
Grażyna Biskupska nie chciała się na łamach prasy odnosić do zarzutów zawartych w anonimie. Zapewniła, że ustosunkuje się do nich na piśmie do organu prowadzącego przedszkole. Zapewniła jedynie, że na pewno w tej chwili nie ma w przedszkolu wszawicy.
W wydziale nadzoru pedagogicznego w kuratorium w Bydgoszczy Ewa Dumza przekazała, że tak jest w istocie - dyrektorów jako nauczycieli kontroluje merytorycznie kurator. Poza tym Ewa Dumza powiedziała, że dyrektor wydziału podjął już decyzję o przeprowadzeniu wizytacji w żnińskim przedszkolu pod kątem sprawdzenia zasadności zarzutów przedstawionych w anonimie, który wpłynął do kuratorium. Po tej wizytacji zostanie sporządzony raport kontrolny z wnioskami i na tej podstawie będą podejmowane dalsze decyzje w tej sprawie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1151 (10/2014)
Z listów
Głos w sprawie anonimu
W związku z zamieszczonym w poprzednim numerze tygodnika „Pałuki” artykule dotyczącym anonimowej osoby szkalującej Dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie, przesyłam swoją zgoła inną opinię na ten temat, również jako rodzic przedszkolaka, z prośbą o uwzględnienie jej w przedmiotowej sprawie.Całkowicie nie zgadzam się z opinią osoby, która na dodatek nie ma odwagi się ujawnić. Jako rodzic dziecka uczęszczającego do przedszkola nr 2 stwierdzam, że obecna Pani Dyrektor zrobiła dla tej placówki bardzo dużo. Budynek przedszkola przeszedł kapitalny remont z termomodernizacją i modernizacją kotłowni włącznie, wypiękniał, zainstalowano nowe urządzenia na placu zabaw. Jest to najlepiej wyposażone przedszkole z infrastrukturą i personelem przyjaznym naszym maluchom.
Odnośnie feralnego wyjścia w czasie panujących mrozów obecnie istniejące przepisy nakazują by dzieci 1/5 czasu spędzanego w przedszkolu były na dworze. Pogoda słoneczna i mroźna jest bardzo dobrą pogodą na krótkie spacery, o wiele lepszą niż ciepłe dni z temperaturą na plusie i błotem, co każdy powinien wiedzieć. Przypominam, że dzieci wychodzą na spacer koło południa, gdzie temperatura jest najwyższa, a w tamten dzień na pewno nie była niższa niż -8°C (oczywiście koło południa w słońcu bo w takich warunkach ten spacer się odbywał, rano pewnie rzeczywiście było „minus kilkanaście”). Jestem bardzo zadowolony, że dzieci uczęszczające do tego przedszkola wychodzą na spacery i na plac zabaw w słoneczne dni nawet mroźne, a nie siedzą cały dzień w czterech kątach. Obecne kierownictwo i personel placówki dokładają wszelkich starań, by dzieci spędzały czas aktywnie, a zajęcia były urozmaicone. Dobrze pamiętam pogodę w dzień opisywanego, również po anonimowej interwencji, spaceru ponieważ była tam m.in. moja córka, z zainteresowaniem czytałem artykuł i w pełni popieram dyrekcję placówki. Dziwi natomiast mnie, że „Anonimowa matka” widząc osobiście swoje dziecko na spacerze w tak „niesprzyjających” warunkach atmosferycznych zgłosiła sprawę do prasy, zamiast po pierwsze niezwłocznie podejść do wychowawcy i interweniować.
Nie ma również problemu z dostępem do informacji o naszych dzieciach. Zawsze gdy tylko rodzic chce taką informację o swoim dziecku uzyskać są do jego dyspozycji wychowawcy poszczególnych grup. Zawsze można zgłosić wychowawcy indywidualne potrzeby dziecka, co zostanie w miarę możliwości uwzględnione. Również podczas zebrań rodziców można zgłaszać swoje uwagi i pomysły. Nie spotkałem się z sytuacją, by Pani Dyrektor unikała rozmów z rodzicami, oczywiście najpierw należy się w tym celu udać do placówki, a nie pisać anonimy do instytucji i prasy. Jednocześnie należy liczyć się z możliwą nieobecnością Pani Dyrektor, ponieważ w związku z pełnioną funkcją prócz zajęć z dziećmi musi się mierzyć z wieloma sprawami związanymi z prowadzeniem przedmiotowej placówki, co nie jest sprawą łatwą w naszym zbiurokratyzowanym świecie.
Poruszana również w poprzednim artykule sprawa wszawicy wcale nie została „zamieciona pod dywan”. Jako rodzic byłem informowany o takim problemie, gdy występował w przedszkolu były informacje przekazywane przez personel, jak również pisemne ogłoszenia. I znowu w związku z obecnie obowiązującymi przepisami niewiele można zrobić, prócz akcji edukacyjnej (w pojedynczych przypadkach sprawą może zająć się opieka społeczna). A to zostało z pewnością zrobione. Na zebraniach z rodzicami problem był poruszany, rodzice uprzedzeni i odpowiednio poinstruowani, podpisywaliśmy również oświadczenia o zgodzie na sprawdzanie naszym dzieciom głów. Nie wiem czego drogi anonim więcej oczekiwał. Pamiętajmy, że dyrekcja przedszkola i jego personel zawsze musi działać zgodnie z literą prawa i tylko na tyle na ile ono pozwala.
Bardzo proszę przed stawianiem osądów wziąć pod uwagę również opinię rodziców takich jak ja, a nie tylko wierzyć w oszczerstwa osoby anonimowej, która raz jest matką dziecka, raz ojcem, a może po prostu ma ochotę w niedalekiej przyszłości zostać dyrektorem. Jeśli tak jest to współczuję pracownikom dyrektora, który będzie stosował takie metody osiągania swoich celów. Mam nadzieję, że obecna Pani Dyrektor będzie jeszcze długo zarządzała placówką, przedszkole będzie piękniało stawało się nowocześniejsze i coraz bezpieczniejsze dla naszych dzieci, one będą nadal zadowolone i szczęśliwe czekały na kolejny dzień w przedszkolu. Posiadanie odmiennych poglądów i opinii na dany temat leży w naturze człowieka i rozumiem, że niektórzy rodzice mogą mieć inne zdanie, ale większość na pewno zgodzi się z faktami opisanymi powyżej.
z wyrazami szacunku
Piotr Ostrowski
Pałuki nr 1151 (10/2014)
Z listów
Stanowisko Rady Rodziców Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie
Rada Rodziców Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie pragnie przedstawić swoje stanowisko w sprawie anonimowego pisma z dnia 20.02.2014 r. podnoszącego zarzut naruszania przez Dyrekcję przedszkola zasad zapewniania bezpieczeństwa dzieci. W naszym odczuciu w bieżącym roku przedszkolnym ww. pismo jest kolejną bezzasadną próbą negatywnego wpływu na wizerunek przedszkola jako instytucji. Wobec powyższego wyrażamy swój głęboki sprzeciw, aby pogląd anonimowej osoby godził w dobre imię przedszkola, którego działalność cieszy się uznaniem i zadowoleniem zdecydowanej większości rodziców. Pragniemy zauważyć, że wszelkie kwestie dotyczące zasad bezpieczeństwa dzieci podczas pobytu w przedszkolu są szeroko omawiane zarówno w trakcie indywidualnych zabrań rodziców z wychowawcami grup, jak również podczas spotkań Rady Rodziców. Oczywistym jest fakt, iż w związku z różnymi oczekiwaniami niektórych rodziców niemożliwym jest zadowolić wszystkich w równym stopniu. Dlatego też w istotnych sprawach dotyczących pobytu dzieci w przedszkolu Dyrekcja wielokrotnie zwraca się do Rady Rodziców o zajęcie stanowiska i podejmuje decyzje z zachowaniem większości woli rodziców. Współpraca pomiędzy członkami Rady Rodziców a Dyrekcją jest zadowalająca i z całą pewnością organom przedszkola nie można przypisać cech bagatelizowania problemów dotyczących bezpieczeństwa dzieci. Natomiast wszelkie ewentualne personalne zarzuty niezadowolonych rodziców powinny być naszym zdaniem zgłaszane drogą oficjalną z zachowaniem obowiązującej procedury postępowania właściwej w sprawach skarg i zażaleń, a nie stanowić przedmiot publikacji prasowych bez możliwości wypowiedzenia się drugiej strony danej sprawy. Jednocześnie podkreślamy, że w przyszłości Rada Rodziców nie będzie reagować na anonimowe zgłoszenia zmierzające do dalszego oczerniania dobrego imienia przedszkola jak też Dyrekcji, Rady Pedagogicznej i całego personelu przedszkola, a każda ewentualnie zgłoszona jawnie skarga zostanie przez nas poważnie potraktowana i rozpatrzona.
Mając na uwadze powyższe oświadczamy, że obecnie Rada Rodziców nie dopatruje się żadnych uchybień w zakresie zapewniania bezpieczeństwa dzieci podczas pobytu w przedszkolu wymagających interwencji organów nadzoru, a przedstawione w anonimowym piśmie zarzuty jako pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych uważamy za bezzasadne.
z poważaniem
Rada Rodziców
(15 podpisów)
Pałuki nr 1151 (10/2014)
Od redakcji
Publikując tydzień temu zarzuty zawarte w anonimie nasza gazeta popełniła błąd. Wyglądało to tak, jakbyśmy wzięli udział w nagonce na panią dyrektor przedszkola. Jest mi wstyd z tego powodu i przepraszam panią dyrektor za nieprofesjonalne w tym przypadku działanie naszej gazety.
redaktor naczelny Pałuk
Dominik Księski
Pałuki nr 1151 (10/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze