Wraz z szybkim rozwojem technologii było tylko kwestią czasu, kiedy trafi ona również do piłki nożnej. Jeszcze kilkanaście lat temu w momencie gola wszystko zależało od tego, co zobaczyli arbitrzy. Dziś w części rozgrywek odpowiedź pojawia się na zegarku sędziego w ciągu… sekundy.
Goal-line technology, w skrócie GLT, to technologia linii bramkowej. Ma bardzo konkretne i dość wąskie zadanie. Nie ocenia fauli, spalonych ani zagrań ręką. Sprawdza wyłącznie, czy cała piłka znalazła się za linią bramkową, pomiędzy słupkami i pod poprzeczką. To warunek konieczny, bo według przepisów właśnie on przesądza o tym, czy gol rzeczywiście padł.
Najczęściej stosuje się zestaw szybkich kamer rozmieszczonych wysoko wokół stadionu i skierowanych na okolice bramek. Zwykle jest ich siedem na każdą bramkę. Obraz z kamer przetwarza specjalne oprogramowanie, które śledzi położenie piłki i odtwarza jej pozycję w przestrzeni.
Nie jest więc konieczne, aby jedna kamera widziała całą piłkę. Jeżeli bramkarz, a nawet słupek zasłania ją z jednego kierunku, system korzysta z pozostałych ujęć. Obecnie potrafi on ustalić pozycję piłki, widząc nawet jej niewielki fragment.
Gdy system uzna, że cała piłka przekroczyła linię, informacja trafia do arbitrów. Zgodnie z przepisami sygnał musi pojawić się w ciągu jednej sekundy, co jest bardzo rygorystycznym wymogiem. Sędzia otrzymuje komunikat najczęściej w postaci wibracji i powiadomienia na zegarku. Dzięki temu nie ma potrzeby zatrzymywać meczu i oglądać powtórek.
Niekoniecznie. System kamer jest najczęściej spotykanym rozwiązaniem, ale nie jedynym. Istnieją również technologie oparte na polu magnetycznym. W tym wariancie wokół bramki umieszcza się odpowiednie przewody, a elementy wbudowane w piłkę pozwalają określić jej położenie. Niezależnie od wybranej technologii cel pozostaje ten sam: rozstrzygnąć, czy padł gol.
Mecze rozgrywek, w których stosuje się technologię linii bramkowej, obejmuje również oferta legalnych operatorów zakładów wzajemnych, takich jak fuksiarz.pl.
Przepisy w piłce nożnej są w tej kwestii jednoznaczne, a GLT dobrze to pokazuje. Nie wystarczy, że większość piłki znajdzie się za linią, bo musi ją przekroczyć w całości. Jeżeli choć niewielki fragment piłki pozostaje nad linią, gola nie ma.
Stąd biorą się niektóre pomyłki kibiców oglądających mecz w telewizji. Niefortunny kąt kamery w powtórce bywa mylący. Widz może odnieść wrażenie, że piłka jest już w bramce, a po chwili okazuje się, że jej krawędź wciąż znajdowała się nad linią. System nie ocenia obrazu tak jak człowiek patrzący na nagranie, lecz opiera się na wyliczonym położeniu piłki.
BUKMACHERSKA Spółka z o.o. działa jako legalny operator zakładów wzajemnych na podstawie zezwolenia wydanego przez Ministra Finansów.
Hazard wiąże się z ryzykiem. Udział w grach hazardowych jest dozwolony wyłącznie dla osób pełnoletnich. Korzystanie z usług nielegalnych operatorów jest zabronione i może prowadzić do konsekwencji prawnych.
Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze