Prawdopodobnie nikt nie ucierpiał w zdarzeniu drogowym, które miało miejsce przed 19.00 na starym rynku w Barcinie. Są utrudnienia w ruchu, ale o niewielkim znaczeniu, gdyż w godzinach wieczornych możliwość przejazdu północną, zachodnią i południową pierzeją rynku ma charakter tylko lokalny - istotny jedynie dla mieszkańców rynku, ul. Wyzwolenia i ul. Wierzbowej.
W poniedziałek 16 stycznia około 18.40 na placu 1 Maja (rynek starego miasta) w Barcinie doszło do zdarzenia drogowego na wysokości hurtowni papierniczej i apteki. Samochód bmw w trakcie objeżdżania placu - wyjaśnijmy bowiem, że na rynku w Barcinie obowiązuje jeden kierunek ruchu, uderzył w samochód osobowy, który stał zaparkowany na miejscu postojowym. Był to seat, który został siłą uderzenia wepchnięty na wybrukowany plac, a siła ta spowodowała uderzenie w jeszcze jedno, zaparkowane na parkingu auto - opla corsę.
W zaparkowanych samochodach nikogo nie było. Podobnie samochód, który został odrzucony wskutek uderzenia z parkingu na wybrukowany plac nie uderzył w ludzi. Co prawda znajdują się tam ławeczki, ale o tej porze roku, wieczorem raczej nikt na nich nie przesiaduje. Zresztą auto nie uderzyło w ławkę.
Prawdopodobnie nikt nie ucierpiał i zdarzenie może być zakwalifikowane jako kolizja. Nie wiadomo, jakie były okoliczności zdarzenia. Obserwujący czynności strażaków, nie wykluczali, że mógł przechodzić tamtędy jakiś pieszy i dlatego kierujący bmw, chcąc uniknąć potrącenia przechodnia, mógł odbić w lewo, uderzając w zaparkowane auto. Tej wersji jednak na miejscu nie udało nam się oficjalnie potwierdzić.
![]() |
| Wskutek wycieku płynów eksploatacyjnych z uszkodzonego samochodu, na jezdni powstała plama fot. Karol Gapiński |
Trwały czynności policyjne. Strażacy z OSP w Barcinie usuwali też plamy z jezdni powstałe w wyniku wycieku płynów eksploatacyjnych z BMW. Po uszkodzony samochód przyjechała laweta pomocy drogowej. Utrudnienia w ruchu były przejściowe.
Skontaktowaliśmy się z mł. asp. Katarzyną Leszczyńską-Krawczyk z Komendy Powiatowej Policji w Żninie. Ta przekazała w zastępstwie oficer prasowej KPP, że czynności policyjne wciąż trwają, ale wszystko wskazuje na to, że winę za spowodowanie zdarzenia ponosi kierowca bmw, który nie dostosował się do warunków jazdy na jezdni, wzdłuż której znajduje się też parking. Kierowca ten był trzeźwy, posiadał uprawnienia do kierowania pojazdem i zostanie ukarany mandatem.
Karol Gapiński, 16 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze