Reklama

Bronią książnic

Gorzyce, Brzyskorzystewko, Żnin, podpisy, poparcie, filie biblioteki publicznej
     Bronią książnic
    W Gorzycach, Brzyskorzystewku i Żninie zbierane są podpisy poparcia dla filii biblioteki publicznej, które władze Żnina mają zamiar zamknąć. W Brzyskorzystewku czytelnicy są tak zdesperowani, że nie wykluczają korzystania z biblioteki nawet w przypadku, gdyby ze względu na trudności lokalowe została ona umiejscowiona w dawnej ubijalni świń.

     Przed tygodniem informowaliśmy o planach władz Żnina dotyczących likwidacji wszystkich filii Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Żninie. Są to filie w Gorzycach i Brzyskorzystewku oraz filia żnińska na ul. Aliantów. Powodem, dla którego burmistrz Leszek Jakubowski chce zrealizować taki zamiar, są rosnące koszty i spadające czytelnictwo.
     NIE PODPISAŁA SIĘ TYLKO BIBLIOTEKARKA
     Na te plany zareagowała Rada Sołecka wsi Gorzyce i skierowała do burmistrza oraz do każdego członka prezydium i wszystkich przewodniczących komisji oraz do przewodniczących klubów opozycyjnych w Radzie Miejskiej Żnina pismo zatytułowane W obronie filii Biblioteki Publicznej w Gorzycach.
     W treści listu podkreślono, że filia w tym roku skończyła 50 lat. Od 5 lat poziom czytelnictwa nie spada. Bibliotekarka na życzenie czytelników nawet dowozi książki do wypożyczenia z głównej biblioteki w Żninie, jeśli jakiejś pozycji brakuje w Gorzycach. Liczba wypożyczeń w Gorzycach w 2012 r. wyniosła prawie 1.900, co Rada Sołecka uważa za bardzo wysoki wskaźnik, jak na obszar wiejski. Poza tym argumentem dla Rady Sołeckiej przemawiającym za pozostawieniem w Gorzycach biblioteki jest fakt wyposażenia jej niedawno w dwa komputery i urządzenie wielofunkcyjne. Ten sprzęt filia w Gorzycach otrzymała w ramach Programu Rozwoju Bibliotek.
     Poza tym w bibliotece toczy się też życie kulturalne Gorzyc. Biblioteka współpracuje ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Wsi Pałuckiej Razem, z OSP i innymi instytucjami. Dzięki temu są organizowane spotkania integracyjne z okazji Dnia Kobiet, Dnia Dziecka, wieczornice, śpiewanie kolęd z zespołem Jaśmin, który przyjeżdża ze Żnińskiego Domu Kultury.
     Co do samych kosztów utrzymania filii, to Rada Sołecka Gorzyc w piśmie do władz gminy podkreśliła, iż z funduszu sołeckiego przeznacza się co roku środki finansowe na ogrzewanie budynku, w którym mieści się biblioteka, OSP i stowarzyszenie Razem. W ten sposób odciążany jest budżet gminy w wydatkach bezpośrednich na bibliotekę.
Pismo podpisane zostało przez panią sołtys Annę Niedbalską i członków Rady Sołeckiej Gorzyc: Magdalenę Łoboziak, Marię Podulkę, Ryszarda Okońskiego i Pawła Felcyna. Listu nie podpisała jedynie Małgorzata Polaczyk, ale to jedynie z tej przyczyny, że ta członkini Rady Sołeckiej jest bibliotekarką w filii w Gorzycach i nie wypadało, by podpisała się jako osoba bezpośrednio zainteresowana utrzymaniem filii.
     NAWET W UBIJALNI
     Danuta Ogińska, sołtys Brzyskorzystewka, powiedziała, że biblioteka jest w jej wsi bardzo potrzebna, bo nie wszyscy mają komputer z Internetem i nie wszyscy lubią oglądać seriale w telewizji. Wieczory teraz są długie i pani sołtys często widzi w wiosce spacerowiczów, którzy wracają ze spaceru z książkami pod pachą. - To dla mnie też znak, że biblioteka i czytelnictwo cieszy się dużym zainteresowaniem. My już kilka lat temu mieliśmy mieć likwidowaną bibliotekę i udało się ją utrzymać. Teraz więc też mamy taką nadzieję. Owszem, mamy problem lokalowy, bo „Brzysko-Rol” nie chce wynajmować już pomieszczenia bibliotece. Jednak są możliwe inne lokalizacje. Pierwsza to połączenie dwóch piwnic w bloku Spółdzielni Mieszkaniowej „Na wzgórzu” w Brzyskorzystewku. Władze spółdzielni są nam przychylne. Piwnica jest ogrzewana z systemu grzewczego bloku. Problemem jest tylko to, że jest to pomieszczenie nieco mniejsze od obecnej biblioteki. Drugą lokalizacją dla biblioteki może być dawna wioskowa ubijalnia, która teraz jest pomieszczeniem gospodarczym. Wreszcie trzecią lokalizacją jest strych w budynku świetlicy wiejskiej, który jednak wymagałby remontu, ale jest bardzo dogodnym miejscem. Zmieściłaby się tutaj nawet czytelnia czasopism i książek. Byłoby bardzo fajnie, a za czynsz nie trzeba płacić, bo budynek jest przecież gminny. Koszty byłyby tylko za prąd i ogrzewanie. Nie jest to więc tak, że nie ma gdzie biblioteki u nas zorganizować i trzeba ją z tego powodu zamknąć - tłumaczy Danuta Ogińska.
Podpisy protestacyjne są nadal zbierane wśród mieszkańców Gorzyc i Brzyskorzystewka. Można także podpisywać się za ratowaniem filii w Żninie. Również dyrektor biblioteki Jadwiga Jelinek wystosowała do Rady Miejskiej pismo wyrażające prośbę o nielikwidowanie filii ze względu na potrzeby społeczne, które one zaspokajają, przy faktycznie niewielkich kosztach.
     KOSZTY NIE SĄ DUŻE
     Na wczorajszym posiedzeniu komisji budżetu skarbnik gminy Żnin Irena Pilarska podała koszty utrzymania wszystkich trzech filii. Wynoszą one około 74.000 zł rocznie. Są to przede wszystkim wydatki na pensje. Jeśli koszty dotyczą budynku gminnego, a w takim mieści się filia w Gorzycach, to zapisane są w innych działach budżetu. Bolesław Cieniawa słysząc o tych kosztach stwierdził, że jest zaskoczony. Wyobrażał sobie, czytając uzasadnienie projektu uchwały o zamiarze likwidacji, że te koszty są znacznie wyższe.
     Radny Andrzej Wieczorek chciał wiedzieć, kto był inicjatorem pomysłu likwidacji filii, gdyż burmistrz przyznał, że wyszła z tym grupa radnych. Jednak Leszek Jakubowski nie zdradził nazwisk. Włodarz podzielił się przemyśleniami na podstawie lektury danych w wydawnictwie specjalistycznym. Burmistrz jest zdania, że być może trzeba podążyć za modelem skandynawskim, gdzie w obliczu zagrożeń dla czytelnictwa stawia się na kształtowanie nawyku czytania u dzieci. Dlatego burmistrz nie chce sugerować decyzji w sprawie zamiaru likwidacji. Każdy z radnych niech sam wypracuje sobie własny pogląd i zdecyduje o tym, jak zagłosować w tej sprawie.
     Przewodniczący komisji Kazimierz Jańczak oznajmił, że owszem, oszczędności są w budżecie ważne. - Ale też nie możemy być katami i wszystko tylko ciąć i ciąć - zauważył.
     Uchwała o zamiarze likwidacji filii ma być podejmowana przez radnych gminy Żnin na jutrzejszej sesji.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1140 (51/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości