Młody pięściarz ze Żnina wciąż się rozwija. Jest bardzo pracowity, trenuje niemal codziennie, jeszcze przed zajęciami w szkole, a po nich jeździ do Gniezna, by trenować pod okiem profesjonalnego trenera. W sobotę do swojej listy sukcesów dopisał kolejny - zwycięstwo w II Ogólnopolskim Turnieju Pięściarskim w Poddębicach. Już 19 października wystartuje w zawodach o Puchar Polski.
W marcu br. pisaliśmy o pierwszych, znaczących sukcesach w karierze niespełna 15-letniego wtedy Bruno Kurka ze Żnina, pięściarza trenującego w Akademii Sportu Walki Jakuba Czaprowicza w Gnieźnie.Wtedy został Mistrzem Wielkopolski w swojej kategorii wiekowej i wagowej, czyli U-16 do 80 kg. Natomiast w 2024 r. zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Polski w Ciechocinku w ówczesnej w kategorii wagowej U-14. Piąte miejsce w Polsce w kategorii U-16 w Sokółce w województwie podlaskim wywalczył wiosną br. W sierpniu startował w Gdańsku w Memoriale im. Jana Biangi i zwycięży jednogłośnie, pokonując zawodnika gospodarzy.
Od września Bruno Kurek, absolwent SP 1 w Żninie jest uczniem Zespołu Szkół Technicznych w Żninie na kierunku technik budownictwa z oddziałem przygotowania wojskowego.
27 września Bruno stanął na ringu w Poddębicach niedaleko Łodzi na Ogólnopolskim Turnieju Bokserskim. Walczył z Szymonem Imperowiczem, rówieśnikiem z Konina, ale bardziej doświadczonym, bo dwukrotnym medalistą mistrzostw Polski, który ma na swoim koncie już około 40 pojedynków. Dla Bruna był to dopiero 14 pojedynek. W zawodach w Poddębicach wygrał swoją wszystkimi trzema głosami sędziów.
- Trenowałem przez 12 lat już kilkuset młodych zawodników i muszę powiedzieć, że Bruno wyróżnia się spośród nich wszystkich. Jest osobą wyjątkową, utalentowaną, pracowitą i zaangażowaną. Jest wszechstronny, ma wiele atutów i cały czas się rozwija. Wspaniale mi się z nim pracuje. On przy tym bardzo dobrze uczy się w szkole. Prosi o rozpiski treningów przed szkołą i odbywa je u siebie, a po południu przyjeżdża do mnie na zajęcia. Boks to jest trudny, bardzo wymagający sport. Zawodów nie jest tak dużo w sezonie, jak w przypadku innych sportów walki, więc trzeba mieć dużą motywację i on ją ma. Jest mega pracusiem i co najważniejsze, nie zawala szkoły - powiedział Jakub Czaprowicz.
19 października wystartuje ponownie w Sokółce w zawodach o Puchar Polski.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze