Lubcz, szkoła, świetlica, zebranie, sołtys
Budynek szkoły stanie się świetlicą
Po zagorzałej dyskusji większość mieszkańców obecnych na zebraniu zdecydowała o przejęciu budynku na potrzeby świetlicy wiejskiej i tym samym zrezygnowała z oczekiwania na budowę nowej świetlicy.
W piątkowy wieczór (10 czerwca) w budynku szkoły w Lubczu odbyło się zebranie wiejskie z udziałem wójta Józefa Sosnowskiego, kierownika referatu budownictwa Jana Juszczaka, dyrektor ZPS w Rogowie Elizy Reszke i wiceprzewodniczącego Rady Gminy Dariusza Kośmidra.
Pierwszy punkt dotyczył przekazania budynku szkolnego na świetlicę, co stało się w ostatnim czasie przyczyną podziału społeczności lokalnej. Zebranie wiejskie zdecydowało bowiem o przekazaniu 10.000 zł z funduszu sołeckiego na sporządzenie dokumentacji budowy świetlicy kontenerowej we wsi. Wójt zaproponował jednak sołtysowi Marianowi Kowalewskiemu przekazanie budynku szkolnego na ten cel. Sołtys wraz z członkami Rady wstępnie się zgodzili, co wywołało we wsi sprzeciw części społeczeństwa chcącej nowej świetlicy. Efektem konfliktu było piątkowe spotkanie, na którym Józef Sosnowski zapewnił, że jeśli mieszkańcy zdecydują, że chcą nowej świetlicy, to wszelkie porozumienia na temat przekazania budynku po szkole na cele wsi zostaną cofnięte. Wójt tłumaczył, że w bieżącym roku trzy sołectwa wygospodarowały z budżetu środki na przygotowanie dokumentacji na budowę świetlic wiejskich: w Mięcierzynie, Cegielni i Lubczu. - Przy ogromie potrzeb, jakie są w gminie, my nie jesteśmy w stanie tych trzech świetlic w krótkim okresie czasu wybudować. Gdyby jedną się udało, to uważam, że będzie to sukces. Po wstępnej rozmowie z dyrektor Elizą Reszke i perspektywach na przyszłość widzimy szansę na wygaszenie oddziału szkolnego w Lubczu i żebyście w miarę szybko doczekali się świetlicy, zaproponowaliśmy adaptację pomieszczeń po szkole na pomieszczenia świetlicowe i z taką propozycją wyszliśmy. Rada Sołecka uznała, że to dobry pomysł. Jednak z racji uwag co do tego pomysłu sołtys zaproponował spotkanie w celu wypracowania stanowiska - tłumaczył Józef Sosnowski.
Anna Waszak w imieniu Koła Gospodyń Wiejskich podkreślała, że o wybudowanie świetlicy wnioskowało Koło Gospodyń, a wójt do rozmów nad zmianą koncepcji zaprosił Radę Sołecką pomijając Koło. Zaznaczyła, że propozycja przekazania budynku powinna być rozważona na zebraniu wiejskim przed podpisaniem protokołu o chęci przejęcia przez Radę Sołecką. - Szkoda, że nie spotkaliśmy się wcześniej, przed podpisami. Są pretensje do sołtysa, że podjął sam decyzję z Radą Sołecką, nie konsultował się z mieszkańcami, w tym z Kołem Gospodyń jako wnoszącym wniosek. Są zwolennicy i przeciwnicy tego pomysłu, jedni chcą nowej świetlicy, inni adaptacji starego budynku i o to cały ambaras, bo mamy wspólnie współpracować - mówiła mieszkanka.
Wójt poinformował, że żadne działania nie zostały jeszcze podjęte i jeśli zapadnie na zebraniu decyzja, że mieszkańcy nie chcą budynku po szkole, to Urząd działania związane z dokumentacją niezwłocznie podejmie.
Wójt zapewniał o pomocy ze strony Urzędu, by w miarę szybko udało się budynek zaadoptować. Jednak obecnie nie ma kosztorysu adaptacji pomieszczeń na świetlicę. Mieszkańcy pytali, ile gmina jest w stanie dołożyć do modernizacji budynku. Jan Juszczak przyznał, że mimo iż kosztorysant był na miejscu, to jego prace zostały wstrzymane do czasu ostatecznej decyzji, czy budynek będzie adaptowany na świetlicę, czy też rozpocznie się procedura budowy nowego obiektu. - Nie będziemy płacili kosztorysantowi, jeśli okaże się, że nie ma woli przejęcia budynku, bo byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto - tłumaczył Jan Juszczak. Namawiał, by mieszkańcy wykorzystali sytuację, bo zna budżet gminy i inwestycje zaplanowane na kolejne lata i nie widzi szans na budowę trzech świetlic.
Sołtys Marian Kowalewski przytoczył informację z zebraniu w Urzędzie, w którym uczestniczył z dwojgiem członków Rady Sołeckiej, gdzie zaproponowano im przyjęcie budynku na świetlicę, na co wyrazili zgodę. - Jako członek komisji budżetowej wiem dokładnie, że na budowę świetlicy w Lubczu nadzieje są nikłe, bo nie ma pieniędzy, są inne ważniejsze wydatki, jak chociażby drogi. Zrobimy projekt, a za trzy lata straci on ważność. Dostałem zapewnienie, że wójt wspomoże modernizację i wówczas podpisaliśmy zgodę - tłumaczył sołtys podkreślając, że jego działania zawsze były nastawione na dobro społeczeństwa.
Mieszkańcy zapewniali, że muszą być świadomi kosztów modernizacji, bo mogą one być zbliżone albo i przekroczyć koszty budowy nowej świetlicy. Wyliczali remont dachu, kominów, wymianę okien, instalacji elektrycznej, instalacji CO, sanitariatów, drzwi, bo wszystko w budynku jest stare.
Dyrektor Elizę Reszkę pytano, czy jest pewna swojej decyzji, czy nie powtórzy się sytuacja, że po dwóch latach budynek znów będzie potrzebny szkole i mieszkańcy będą musieli go oddać. Eliza Reszke zapewniła, że wyliczenia na najbliższe lata wykazały, że uczniowie zmieszczą się w budynku w Rogowie, a dodatkowo, jeśli rząd zmieni system oświaty, to wraz z gimnazjum odejdzie jeden oddział. Padały też spostrzeżenie, że adaptacja istniejącego budynku sprawi, że mieszkańcy doczekają się wreszcie świetlicy, młodzież nie będzie musiała spotykać się na przystanku czy na boisku.
Ostatecznie po blisko dwóch godzinach dyskusji przeprowadzono głosowanie. Za przejęciem budynku po szkole na świetlicę opowiedziało się 19 osób, 5 osób było przeciwnych, a 4 osoby wstrzymały się od głosu. Na mocy głosowania na zebraniu wiejskim budynek szkoły w Lubczu został przejęty na świetlicę wiejską.
Powołana została komisja do ustalania zakresu robót i uzgodnień z kosztorysantem. W skład jej weszli: Sebastian Kowalski, Anna Waszak, Dariusz Lewandowski i Marian Kowalewski.
Mieszkańcy zdecydowali też o przekazaniu funduszu sołeckiego w całości na remont świetlicy.
Film w zakładce Filmy.l
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1270 (24/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze