Reklama

Cukrownia - decydujące starcie

Wczoraj o 17.00 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie miały rozpocząć się rozmowy przedstawicieli Cukrowni Żnin z ministrami skarbu i rolnictwa. Dla cukrowników jest to ostatnia szansa na to, aby ich postulaty mogły być zrealizowane.

     W czwartek poseł SLD Jerzy Wenderlich zwołał konferencję prasową, na której poinformował, że protestująca załoga poprosiła go, aby przerwał głodówkę. Przypomnijmy, że w ubiegły poniedziałek poseł rozpoczął głodówkę, aby - jak to ujął - zaprotestować przeciw decyzjom Krajowej Spółki Cukrowej.  
     MOŻE ZJEŚĆ
     Jerzy Wenderlich powiedział, że pracownicy dali mu wszelkie pełnomocnictwa, aby w ich imieniu zorganizował w Warszawie spotkania na możliwie najwyższym szczeblu w sprawie cukrowni. - "Kontaktowałem się z Józefem Oleksym, który wyraził zgodę, aby być patronem spotkania. Ja wyjeżdżam do Warszawy i jeszcze dziś wieczorem i jutro rano będę starał się zorganizować takie spotkanie. Dalszy protest uzależniony jest od moich działań" - mówił poseł Jerzy Wenderlich. Powtórzył swoje wcześniejsze zarzuty wobec zarządu i Rady Nadzorczej Polskiego Cukru, dotyczące braku rozstrzygnięcia konfliktu społecznego jaki wcześniej rozpoczęli. Jerzy Wenderlich niechętnie odpowiadał na pytania dotyczące głodówki. Powtarzał, że forma protestu jest drugorzędna, a liczy się efekt końcowy jakim jest utrzymanie przez kolejny rok produkcji w żnińskiej cukrowni.

Reklama

Od piątku w cukrowni głodują pracownice zakładu, które po trzech tygodniach zmieniły swoich głodujących kolegów fot. Remigiusz Konieczka


     CZEKANIE NA ŚRODĘ
     W piątkowe przedpołudnie starosta Zbigniew Jaszczuk poinformował nas, że 19 maja odbędzie się spotkanie pod patronatem pani wicepremier Izabeli Jarugi-Nowackiej. Uczestniczyć mieliby w nim ministrowie skarbu Jacek Socha i Arkadiusz Witkowski (wiceminister), minister rolnictwa Wojciech Olejniczak i minister gospodarki Jerzy Hausner. Marek Wojciechowski mówił wtedy, że decyzja o spotkaniu na piśmie do niego nie dotarła, więc protest będzie trwał nadal. Pisemne potwierdzenie o terminie spotkania dotarło do Żnina we wtorek. Z cukrowni do Warszawy pojedzie delegacja w składzie: Marek Wojciechowski, Izydor Gutowski, Waldemar Przybył, Mirosław Żychliński, Andrzej Horka i Waldemar Wajgelt.
     PANIE ZA PANÓW
     Po trzech tygodniach protestu głodowego 16 pracowników cukrowni zmieniło 10 pracownic. Mężczyźni do protestu wykorzystali urlop wypoczynkowy, który w ubiegłym tygodniu zaczął się kończyć. Dlatego w piątek o 18:00 głodówkę rozpoczęły kobiety. Jak nam powiedział lider protestujących pracowników jedna z kobiet musiała zrezygnować z dalszego prowadzenia głodówki. Przyczyną były sprawy rodzinne i zdrowotne. W tej chwili głodówkę prowadzi 9 pań.
     PiS O CUKROWNI
     Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła do Marszałka Sejmu Józefa Oleksego projekt uchwały w sprawie wezwania przez Sejm Radę Ministrów do dofinansowania KSC kwotą 230 mln zł. Asystent posła PiS Tomasza Markowskiego Rafał Rospenda powiedział, że ze strony marszałka nie było żadnej reakcji na projekt i nie wniósł go pod obrady parlamentu.  
     Jak nas poinformował Marek Wojciechowski ze strony posła Tomasza Markowskiego nie otrzymał jeszcze informacji o terminie spotkania z przedstawicielami banków. Rozmowy takie w ubiegłym tygodniu zaproponował parlamentarzysta PiS.
     Z NADZIEJĄ
     Zdaniem Marka Wojciechowskiego grupa do prowadzenia rozmów jest odpowiednia i odpowiedzialna. Zaznaczył, że decyzje ostateczne będą należały do władz spółki i przypomniał sytuację z byłym wiceministrem skarbu Józefem Woźniakowskim, który początkowo mówił o utrzymaniu cukrowni w Żninie, a później wycofał się z wcześniejszych deklaracji. Zdaniem Marka Wojciechowskiego władze spółki wykorzystały słabość wiceministra i całego rządu.
     Z kolei Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy KSC potwierdził, że zaproszenie na rozmowy dotarło do Torunia. Najprawdopodobniej uczestniczył w nich prezes Krzysztof Kowa i członkowie zarządu. Rzecznik Polskiego Cukru powiedział, że ma nadzieję, iż przedstawicielom KSC uda się na spotkaniu przedstawić swoje argumenty popierające podjęte decyzje. Podkreślił, że decyzje o zaprzestaniu produkcji cukru choć trudne - były przemyślane.
     - "Mamy nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis  i doprowadzić do zakończenia protestu, który nikomu nie służy. Ani nam, ani pracownikom" - mówi Łukasz Wróblewski.
     BEZ AGRESJI
     Zapytaliśmy Marka Wojciechowskiego czy na czas rozmów w Warszawie głodówka będzie przerwana. Lider protestujących powiedział, że zaproponował przerwanie głodówki, ale głodujące nie zgodziły się na to. Na dziś w Toruniu zaplanowano demonstrację przed siedzibą Krajowej Spółki Cukrowej pracowników z trzech cukrowni: Klemensów, Sokołów i Żnin. Bez względu na wyniki rozmów ze Żnina do Torunia pojedzie grupa pracowników, aby - jak powiedział Marek Wojciechowski - "protestować spokojnie i mniej agresywnie".

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 640 (21/2004)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 12:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości