Tomasz, Mateusz, Marek i Maciej Szczepanikowie to niebywale muzykalne rodzeństwo, które wspólnie tworzy jeden z najpopularniejszych zespołów pop-rockowych w kraju. 4 lutego publiczność w Janowcu Wlkp. miała okazję bawić przy ich największych hitach. Uzdolnieni, błyskotliwi i przystojni bracia Pectus, bez dwóch zdań, dali fantastyczny koncert.
W niespełna czterotysięcznym miasteczku nad Wełną koncertują prawdziwe gwiazdy polskiej estrady. Dzięki zaangażowaniu Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury z dyrektorem Karolem Nojgebauerem na czele - tylko w tym roku odwiedzili je m.in. Stanisława Celińska i Andrzej Rosiewicz. To dopiero początek muzycznych wrażeń.
W minioną sobotę sceną zawładnęła grupa Pectus. Panowie zaprezentowali swoje najbardziej znane i lubiane przeboje, w tym Barcelona, Jeden moment, Szkoła marzeń czy Najlepiej być w podróży. Sięgnęli też po utwory mniej popularne, ale jakże nastrojowe. Wyjątkowo romantyczny klimat zapanował w czasie trwania piosenki To co chciałbym ci dać - w telefonach rozbłysły latarki, a cała sala kołysała się w rytm muzyki.
Publiczność upajała się wokalem lidera zespołu - Tomasza Szczepanika (dodatkowo gitara akustyczna i harmonijka ustna), a także dźwiękiem instrumentów, na których perfekcyjnie grali: Mateusz i Maciej Szczepanikowie - gitara akustyczna, Marek Szczepanik - perkusja oraz instrumenty perkusyjne.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| Publiczność bawiła się wyśmienicie fot. Justyna Kulpińska |
Bracia nawiązywali kontakt z widownią, żartowali i zachęcali do wspólnego śpiewu. Najbardziej aktywną uczestniczką koncertu okazała się pani Irena, którą frontman obdarował bukietem kwiatów.
Na zakończenie swojego pobytu w Janowcu Wlkp. członkowie zespołu zostali zaangażowani do wylosowania darmowych wejściówek na kolejne artystyczne wydarzenie, organizowane przez M-GOK w ramach realizowanego przez tę instytucję projektu. Po zejściu ze sceny nie mogło rzecz jasna zabraknąć autografów i pamiątkowych zdjęć z fanami.
Patronat nad koncertem sprawował Tygodnik Pałuki.
Justyna Kulpińska, 5 II 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze