Żnin, babcia, wnuczka, alkohol, policja
Czteromiesięczna wnuczka i 3 promile babci
Do 5 lat więzienia grozi 60-letniej mieszkance Żnina, która piła alkohol mając pod opieką swoją czteromiesięczną wnuczkę. Kobieta naraziła dziecko na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. Dziecku na szczęście nic się nie stało, ponieważ w czasie, kiedy babcia upajała się alkoholem, dziewczynka spała, a następnie trafiła pod opiekę lekarzy.
Do zdarzenia doszło 27 kwietnia na osiedlu bloków w Żninie. Tuż przed 22:30 dyżurny żnińskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o kobiecie znajdującej się pod wpływem alkoholu, która miała pod opieką czteromiesięczne dziecko. Policjanci pojechali pod wskazany w zgłoszeniu adres. Drzwi do mieszkania otworzyła im starsza kobieta. Zapytana, czy ma pod opieką dziecko, potwierdziła fakt sprawowania opieki nad czteromiesięczną wnuczką. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od kobiety alkohol.
- W wyniku dalszych ustaleń okazało się, że w mieszkaniu nie było żadnej innej osoby dorosłej, a sprawdzenie stanu 60-latki wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Dziecko w tym czasie spało w łóżeczku - relacjonuje nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
Policjanci po sprawdzeniu stanu trzeźwości kobiety wezwali do mieszkania zespół pogotowia ratunkowego, któremu przekazali niemowlę. Babcia trafiła natomiast do policyjnego aresztu w celu wyjaśnienia sprawy i wytrzeźwienia. Kobiecie postawiono zarzut narażenia czteromiesięcznej wnuczki na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. Grozi jej kara do 5 lat więzienia.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1108 (19/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze