Reklama

Dachy spadają, ale podnośnik zablokowany

Zerwane poszycie dachu w budynku jednorodzinnym spadło na dach werandy i na podwórze. Na szczęście nikomu nic się nie stało. fot. Karol Gapiński

Żnin, straż pożarna, huragan, interwencje
    Dachy spadają, ale podnośnik zablokowany
     Mimo licznych zgłoszeń od mieszkańców Państwowa Straż Pożarna w Żninie nie może dzisiaj (6 grudnia) wykorzystywać samochodu z wysięgnikiem do realizowania interwencji, bo wiatr na to nie pozwala. W tej chwili działania strażaków skupiają się na odblokowywaniu wyjazdów ze Żnina na drodze krajowej.

     Około 7.00 w piątek 6 grudnia w budynku na rogu ul. Skromnej i ul. Dąbrowskiego w Żninie silny wiatr zerwał duże fragmenty pokrycia dachowego. Miało to miejsce na budynku mieszkalnym położonym na wzniesieniu terenu i narażonym na bezpośrednie działanie wiatru. Fragmenty pokrycia ocieplonego styropianem, a także rynny odprowadzającej wody opadowe z dachu zaczęły spadać na podwórko i częściowo na ulicę.

    Właściciel posesji przekazał nam, że wskutek dużej siły wiatru cały czas odrywały się kolejne fragmenty, więc trzeba było uprzedzić działania wichury i samemu usunąć nadwątlone poszycie. Dlatego wezwana została Państwowa Straż Pożarna w Żninie, która dysponuje samochodem z wysięgnikiem.

Reklama

     Okazało się jednak, że tego  wyjazd samochodu z wysięgnikiem i jego uruchomienie nie jest możliwe. Starszy aspirant Mirosław Krygier z Państwowej Straży Pożarnej w Żninie przekazał informację, że strażacy mają tego dnia zakaz używania samochodu z wysięgnikiem pod groźbą konsekwencji służbowych, wydany przez komendanta. Wysięgnik może być użyty w warunkach, gdy prędkość wiatru nie przekracza 12 km/h, a piątkowy orkan  wieje nad Polską z prędkością kilkudziesięciu, a w porywach ponad 100 km/h. Samochód z wysięgnikiem jest wart powyżej 1.000.000 zł i nie można narażać tego sprzętu.

    - Dzisiaj strażacy interweniują jedynie w przypadkach zagrożenia życia i w sytuacjach, gdy interwencja wiąże się z działaniami na ziemi. Na wysokości jest to wykluczone. Dzisiaj w całym powiecie mieliśmy do tej chwili [rozmawialiśmy o 13.30 - przypis kg] 30 zgłoszeń, a są rozpoczęte 22 interwencje. Pozostałe muszą czekać w kolejce. Teraz istotne jest udrożnianie ruchu przy wyjazdach ze Żnina, bo droga krajowa z obydwu stron jest zablokowana, a musi być przejazd w pierwszej kolejności dla karetek. Śmigłowce bowiem dzisiaj nie latają i pacjentów w ciężkim stanie nie przetransportują. Przejeżdżać też muszą piaskarki, bo niedawno zaczął padać obfity śnieg. Inne interwencje dotyczą np. zerwanych drzew, czy porwanych przez wichurę garaży - poinformował Marek Krygier.

Reklama

    Właściciel domu, z którego huragan zerwał dach nie zrezygnował jednak z zabezpieczenia poszycia, które naderwane trzymało się jeszcze konstrukcji. Udało się to zabezpieczyć wchodząc na dach po drabinie. Poważniejsze prace były wykluczone ze względu na siłę wiatru. Właściciel budynku przekazał nam, że straty mogły wynieść kilkanaście tysięcy złotych.

    Na ul. Skromnej jest też awaria linii energetycznej. Jak pokazywał nam właściciel posesji - kable linii napowietrznej uległy zaplątaniu wskutek silnego wiatru.

Reklama

     Film do obejrzenia w zakładce Filmy.

Karol Gapiński, 6 XII 2013

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości