Równy rok Gminne Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni funkcjonowało poza swoją siedzibą. Po zakończeniu jej generalnego remontu, pracownicy są właśnie w trakcie wielkiej i wyczekiwanej przeprowadzki. W związku z jej skalą instytucja zawiesiła swoją działalność. Otwarcia można spodziewać się w listopadzie.
Nie oznacza to jednak, że przestaną odbywać się zajęcia w ramach sekcji tematycznych, prowadzonych przez centrum kultury. Zarówno te plastyczne, taneczne, jak i rehabilitacyjne będą przeprowadzane zgodnie z ustalonym wcześniej harmonogramem, głównie w pomieszczeniach udostępnionych dzięki uprzejmości Szkoły Podstawowej im. Jana Czochralskiego w Kcyni przy ul. Bolesława Pobożnego.
Szefowa GCKiB Ilona Kurdelska w rozmowie z Pałukami przyznała, że najprawdopodobniej całkowite uporanie się z przeprowadzką, która zostanie zrealizowana wyłącznie własnym sumptem (podobnie, jak ubiegłoroczna wyprowadzka), może potrwać do listopada. Budynek posiada trzy kondygnacje, a każde znajdujące się w nim pomieszczenie musi zostać odpowiednio zagospodarowane i urządzone.
Do zmodernizowanego, zabytkowego obiektu trafi dotychczasowe wyposażenie, ale niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości wzbogaci się on także o dodatkowe, nowe umeblowanie. W ubiegłym tygodniu, m.in. wspólnie z przewodniczącym Rady Miejskiej w Kcyni Janem Kurantem oraz sekretarzem gminy Rafałem Heftowiczem, dyrektor udała się na spotkanie do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Podczas ostatniego pobytu w mieście Jana Czochralskiego marszałek województwa Piotr Całbecki, wizytując odnowiony budynek, zadeklarował bowiem swoje wsparcie finansowe. - Złożyłam pismo w tej spawie. Czekamy na odpowiedź i mamy nadzieję, że otrzymamy potrzebne nam dofinansowanie. Pozyskaliśmy dodatkowe pomieszczenia, które trzeba wyposażyć. W jednym z nich chcemy reaktywować Pałucką Izbę Muzealną - zdradziła Ilona Kurdelska.
Pałucka Izba Muzealna była bardzo ważnym miejscem na mapie Kcyni. Nie mniej istotną dla całego regionu. Jej otwarcia dokonano w 1962 r., dzięki zaangażowaniu Klary Prillowej. Zbiory, które zgromadziła odnoszą się do tradycyjnej kultury i sztuki ludowej Pałuk. Są to unikalne stroje ludowe, tkaniny, hafty pałuckie, ale również własnoręcznie wykonane rzeźby, figurki ceramiczne, naczynia gliniane, koszyki, wyroby stolarskie i wiele innych. Aktualnie, ze względu na brak miejsca, są one przechowywane w budynku byłej SP w Sipiorach. - Pałucka Izba Muzealna jest zamknięta od jakiś 30 lat. W związku z tym nie posiadamy nawet gablot. Dzięki środkom, które udałoby się pozyskać, chcielibyśmy przede wszystkim ją reaktywować - podkreśliła szefowa instytucji, która jest z nią związana zawodowo już od 37 lat. Oznacza to, że doskonale pamięta czasy świetności izby, ale również moment, kiedy musiała zostać przeniesiona na strych. Wynajmowane, prywatne pomieszczenie, w którym się znajdowała, zostało wypowiedziane ówczesnej bibliotece i od tamtej chwili cenne eksponaty wędrowały do wielu miejsc.
Ilona Kurdelska zaznaczyła również, że przeprowadzka była wyczekiwana, a zwłaszcza pierwsze miesiące spędzone poza siedzibą nie należały do najłatwiejszych ze względu na logistykę. Nie zmienia to faktu, że współpraca z dyrekcją i pracownikami SP im. Jana Czochralskiego układała się wzorowo - Wszyscy byli dla nas życzliwi. Zawsze mogliśmy liczyć na dostęp do sali gimnastycznej, w której trenują aż cztery grupy. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Nie będę jednak ukrywać, że bardzo cieszymy się, że idziemy na swoje, wracamy do pięknych pomieszczeń - usłyszeliśmy. Od nowego roku w zmodernizowanej siedzibie GCKiB w Kcyni kół zainteresowań przybędzie. Do dotychczasowej oferty dołączy nauka gry na skrzypcach, gitarze, nauka śpiewu i szachy. Zajęcia taneczne i pilates realizowane będą natomiast w Zespole Szkół Technicznych przy ul. Jurczyka.
Przypomnijmy raz jeszcze, że kompleksowy remont i przebudowa wraz z zagospodarowaniem parku miejskiego kosztował kcyński samorząd ponad 8 milionów złotych (z uwzględnieniem robót dodatkowych), z czego 4,5 miliona to dofinansowanie z rządowego Polskiego Ładu. Projekt opracowany został przez Firmę Projektowo Handlową - Architekt Janusz Pulikowski. Metamorfozę przeprowadziła zaś firma Bydgosta sp. z o.o. z siedzibą w Bydgoszczy.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze