Związana ze stowarzyszeniem twórców Dom Artysty w Inowrocławiu, plastyczka z Barcina zaprezentowała w tutejszej książnicy swoje prace malarskie i po raz pierwszy na wystawie indywidualnej także ceramikę. Odbyło się też spotkanie z twórczynią, na którym opowiadała o swojej artystycznej pasji. Wyjawiła przy okazji, że wkrótce w Barcinie powstanie zamiejscowy oddział Domu Artysty w Inowrocławiu.
Marta Wilk-Wierzbińska to nauczycielka w Zespole Szkół w Barcinie, mieszkanka tego miasta i utalentowana plastyczka. Ze sztuką jest związana od najmłodszych lat, talent odziedziczyła po swoim tacie, Krzysztofie Wilku. Jako dziewczynka przyglądała się, jakie cuda powstają na płótnach, czy choćby na kartkach, gdy tata chwyta za pędzel lub zabiera się dopiero tylko do szkicowania. Wkrótce okazało się, że i ona przejawia zdolności w dziedzinach plastycznych. Po latach stara się przekazać swoją wiedzę, umiejętności i przede wszystkim miłość do sztuki kolejnym pokoleniom w szkole, w której pracuje.
Jak się okazuje, tą miłością do sztuki chętnie może podzielić się także z dorosłymi mieszkańcami Barcina. Plastyczka udowodniła to już niejednokrotnie, prezentując swe prace, opowiadając o nich na spotkaniach i uczestnicząc w warsztatach, czy plenerach. W Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy miała już spotkania z miłośnikami sztuki nie jeden raz. W środę 24 listopada odbyło się tutaj takowe kolejne. O ile poprzednio prezentowane było przeważnie malarstwo Marty Wilk-Wierzbińskiej, tak teraz artystka pokazała też efekty swojej najnowszej pasji twórczej, jaką jest ceramika. Zainteresowała się tym w 2019 r. Uczestniczyła później w warsztatach ceramicznych prowadzonych przez Adrianę Witucką w Bydgoszczy. W swoim domu barcinianka zorganizowała pracownię ceramiczną a pokazane na środowym spotkaniu w bibliotece prace udowadniają, że szybko opanowała technikę wyrobu ceramiki artystycznej (jakkolwiek taka użytkowa też nie jest jej obca). O artyzm tych prac, ich walory estetyczne, głębie przekazu za pomocą kolorów i odwzorowań można zaś było być spokojnym. Jeśli w czyjejś duszy powstają tak piękne obrazy i ten ktoś potrafi to przelać na płótno, to dlaczego przy tworzeniu ceramiki jego wyobraźnię nagle miałoby coś ograniczać? Oczywiście, że Marta Wilk-Wierzbińska ma wyobraźnię niczym nieograniczoną. No może w przypadku ceramiki jedynie powierzchnią. Za to możliwość tworzenia rzeczywistych kształtów stanowi dodatkowy walor, którego nie mają techniki plastyczne na płaskich powierzchniach.
![]() |
| Na wystawie prezentowane są także dzieła malarskie fot. Karol Gapiński |
Marta Wilk-Wierzbińska przybliżyła publiczności swoją twórczość odpowiadając na pytania zadawane przez Grażynę Szafraniak, dyrektorkę książnicy, która prowadziła całe to spotkanie. Jednak opowiadanie o wypalaniu gliny, szkleniu ceramiki, albo o inspiracjach twórczych nie było jedynym punktem tego sympatycznego spotkania w bibliotece. Otóż przyjechała na nie założycielka Domu Artysty w Inowrocławiu Ilona Gawrońska. Znana jest również na Pałukach ponieważ chętnie uczestniczy tutaj najczęściej jako prowadząca w warsztatach i plenerach plastycznych. Często też wystawia w naszym regionie swoje prace. Natomiast na spotkanie z Martą Wilk-Wierzbińską przyjechała, ponieważ twórcy skupieni w Domu Artysty w Inowrocławiu chętnie udzielają sobie wzajemnie wsparcia. Nie tylko na etapie twórczym, ale tego duchowego, gdy przychodzi do pokazania światu tego, co udało się stworzyć. Dlatego pojawiły się w Barcinie także siostry Aneta i Izabela Kalita, również związane z Domem Artysty w Inowrocławiu. One uświetniły wieczór z Martą Wilk-Wierzbińską w bibliotece śpiewając.
![]() |
| Przykłady prac ceramicznych wykonanych przez artystkę fot. Karol Gapiński |
Główna bohaterka spotkania zresztą wyjaśniła, że ów Dom Artysty skupia nie tylko plastyków, ale też osoby z innymi talentami i pasjami, jak muzyka, czy fotografia. Przy okazji Marta Wilk-Wierzbińska zdradziła, że niedługo w Barcinie powstanie Oddział Domu Artysty w Inowrocławiu. Na pytanie, gdzie ten oddział ma się mieścić, Marta Wilk-Wierzbińska odpowiedziała, że najpierw musi przeprosić rodziców, bo ich o tym nie uprzedzała, ale muszą się spodziewać, że niedługo będą mieli częściej gości w domu. Można więc domniemywać, że siedziba oddziału będzie się mieściła w pracowni artystycznej bohaterki środowego spotkania. Poza tym plastyczka już rozpoczęła warsztaty ceramiczne dla dzieci, a zamierza także w Barcinie poprowadzić wkrótce takie zajęcia dla dorosłych. Co prawda będą miały charakter kameralny - dla 5-6 osób jednocześnie, aby Marta Wilk -Wierzbińska mogła poświęcić każdemu wystarczająco dużo czasu.
Karol Gapiński, 24 XI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze