Wnioski o udzielenie pomocy finansowej złożone przez Stowarzyszenie Mała Szkoła w Nowym Dąbiu oraz Fundację Centrum Inicjatyw Edukacyjnych w Łabiszynie, które prowadzą punkty przedszkolne w Nowym Dąbiu i Jeżewie, uzyskały pozytywną opinię komisji budżetowej i akceptację burmistrza. Oznacza to, że przedszkola te nie znikną z oświatowej mapy gminy Łabiszyn.
Na terenie gminy Łabiszyn działają cztery przedszkola: dwa prowadzone przez gminę (w Łabiszynie i Lubostroniu) oraz dwa od trzech lat prowadzone przez wspomniane wyżej organizacje pozarządowe (w Nowym Dąbiu i Jeżewie). Dwa ostatnie funkcjonowały jednak wyłącznie dzięki pozyskaniu funduszy z Unii Europejskiej w ramach projektu Bliżej do przedszkola.
W tym roku z końcem czerwca program ten niestety się kończy, a razem z nim strumień unijnych pieniędzy. W związku z tym organizacje prowadzące przedszkola na terenie gminy Łabiszyn wystąpiły do Urzędu Miejskiego o finansowe wsparcie, by przedszkola utrzymać. Bez niego punkty te uległyby w tym roku likwidacji, a dzieci 3- i 4-letnie z Nowego Dąbia i Jeżewa, których dotąd było po około 20 w grupie w każdej z placówek, zostałyby pozbawione dostępu do edukacji przedszkolnej. - W tym roku skutek finansowy dotyczyłby czterech miesięcy, ponieważ przedszkole jest nieczynne w lipcu i sierpniu. Szacujemy koszty na około 30.000 złotych. Na przyszły rok trzeba już całościowo zabezpieczyć potrzebną kwotę w budżecie - zaznaczył burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
Do tej pory gmina pokrywała wyłącznie koszty eksploatacyjne budynków, a unijne pieniądze były przeznaczone na płace dla nauczycieli i opiekunek przedszkolnych. Z funduszy unijnych opłacani byli też logopedzi i nauczyciele języka angielskiego. - Z wcześniejszych ustaleń z panem burmistrzem wiadomo, że opłacanie przez gminę pracy logopedy i nauczycieli języka angielskiego nie wchodzi w grę. Potrzebne jest tak naprawdę utrzymanie nauczyciela i pomocy, bez których punkt nie może istnieć. W 2011 roku w Jeżewie koszty te wyniosły około 33.000 złotych. Punkty powstały z potrzeby społecznej i nadal jest chęć rodziców do kontynuowania przedsięwzięcia - podkreśliła Agnieszka Pogiel-Kantorska, prezes Fundacji CIE.
Uczestnictwo w programie unijnym sprawia też, że rodzice nie ponoszą żadnych kosztów z tytułu przebywania dzieci w przedszkolu. Czas pobytu dzieci w punktach przedszkolnych nie ma jednak pełnego 8-godzinnego wymiaru, lecz wynosi 4 godziny, co sprawia, że dzieci te nie jedzą tam posiłków, ale mogą przynosić drugie śniadanie. W Jeżewie punkt znajduje się w świetlicy, a w Nowym Dąbiu przy szkole podstawowej, której dyrektorem jest Bogusława Cieślikiewicz. Rekrutacja do tych przedszkoli była bezwarunkowa i wszystkie zgłoszone dzieci były przyjmowane.
Podczas obrad komisji budżetowej pojawiła się jednak propozycja, aby rodzice dzieci z Jeżewa i Nowego Dąbia ponosili chociaż drobną opłatę z tytułu pobytu dzieci w przedszkolu. Burmistrz Kaczmarek zaproponował, żeby rodzice opłacali tzw. wsad do kotła, czyli opłaty za wodę, kanapki, jak to jest w przypadku gminnych przedszkoli, gdzie opłata dotyczy tylko wyżywienia. - Pomysł jest dobry, ale trzeba liczyć się z tym, że nie każdy rodzic zapłaci. Sytuacja materialna rodziców może być dużym ograniczeniem - stwierdziła Agnieszka Pogiel-Kantorska.
Najważniejszą informacją dla rodziców i dzieci jest jednak to, że burmistrz poparł, a radni z komisji budżetowej pozytywnie zaopiniowali wnioski organizacji pozarządowych o wsparcie finansowe gminy Łabiszyn, celem uruchomienia punktów przedszkolnych w Nowym Dąbiu i Jeżewie. Według urzędniczych szacunków, na utrzymanie tych dwóch przedszkoli z budżetu gminy trzeba będzie przeznaczyć około 90.000 zł w skali roku.
W niedługim czasie pomiędzy gminą a stowarzyszeniem i fundacją zostanie podpisana umowa o współfinansowaniu przedszkoli. Rola organizacji pozarządowych w tym zakresie będzie wspomagająca.
Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1058 (21/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze