Aura w niedzielę na Pałukach jest niezbyt sprzyjająca festynom na świeżym powietrzu. Jeśli jednak energia i zapał organizatorów się zgadzają, a dodatkowo imprezie przyświeca ważna idea, to frekwencja i tak dopisze. Taka teza uzyskała dzisiaj swoje potwierdzenie w Barcinie, na tradycyjnej Parafiadzie przy kościele pw. św. Jakuba Większego. Zebrano ze sprzedaży domowych ciast i innych rarytasów oraz z licytacji prac artystycznych lokalnych twórców 23.000 zł. To znakomity wynik, o 7.000 zł przekraczający ten osiągnięty na festynie rok temu.
Od dekady, zawsze w którąś z czerwcowych niedziel na parkingu między promenadą na Noteci a kościołem św. Jakuba Większego w Barcinie odbywa się festyn parafialny. To inicjatywa parafian. Neogotycki kościół pw. św. Jakuba Większego w Barcinie wybudowany został na początku XX w. Sto lat później wyglądał coraz gorzej. Było widać, że szczególnie dach i wieżę główną oraz wieżyczki nadweręża upływ czasu. I to, że przez wiele lat nie było tam żadnych remontów. Dodatkowo nawałnica z sierpnia 2017 r. nadwątliła dach i rynny.
Od dekady również barcińska fara poddawana jest sukcesywnym remontom. Najpierw wieży, dachu i ścian zewnętrznych, teraz wnętrz. Festyny parafialne pozwalają wesprzeć to zadanie dodatkowymi środkami zebranymi przez wiernych i sympatyków barcińskiej świątyni. Pomysłodawcami i głównymi organizatorami wydarzenia są Maria Boryczka, Sylwia Czapla, Dorota Ciesielska i proboszcz parafii ks. Arkadiusz Wzięch. Całość jednak nie mogłaby się odbyć, gdyby nie kompleksowa pomoc w zorganizowaniu sceny, widowni, nagłośnienia przez Miejski Dom Kultury. I to zresztą nie wszystko, bo Laboratorium Piosenki, które prowadzi Katarzyna Tomala, to również jest sekcja MDK. Młodzi wokaliści z Laboratorium zawsze występują na tych festynach i nie inaczej było w tym roku, a dokładnie w niedzielę 14 czerwca.
Festyn ten jest znakomitą okazją umilenia sobie rodzinnej niedzieli poprzez wspólne spędzenie czasu i nabycie rarytasów od KGW Józefinka, Knieja, Pturek, Piechcin, Mamlicz, Barcin Wieś, a także od pań z Dąbrówki Barcińskiej, czy Złotowa. Zawsze jest też grochówka z kotła. Szeroki wybór ciast pozwala nie martwić się o wypiek w domu czegoś słodkiego do niedzielnej kawy. W imprezę zaangażował się także Środowiskowy Dom Samopomocy, który prowadził stoisko z animacjami dla dzieci i nie tylko oraz Klub Żeglarski Neptun. Żeglarze mieli zarówno stoisko z produktami gastronomicznymi na stałym lądzie, jak i zrobili dla odwiedzających festyn wycieczki łodzią po Noteci.
Zawsze można też - i nie inaczej było dzisiaj - podziwiać występy sceniczne dzieci z Przedszkola nr 1 w Barcinie. W tym roku wystąpił także Chór Kameralny Fantazja pod dyrekcją Nell Polgert-Martwijczuk.
Dodatkowo osoby ceniące sobie możliwość pięknego i niebanalnego wystroju domowych wnętrz, mają okazję nabyć w licytacjach dostarczane przez lokalnych artystów dzieła. W tym roku obraz wykonany z korali przez Wandę Wesołowską poszedł za 550 zł. Także inne dzieła, które dostarczyli Agnieszka Rydlewska, Zenona Cesarz, Wojciech Cesarz, Agnieszka Sulecka. Całe wydarzenie poprowadził jako konferansjer i prowadzący licytacje Wojciech Kiciński, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Piechcinie.
Niedługo po zakończeniu festynu otrzymaliśmy informację od Marii Boryczki, że w tym roku udało się zebrać na remont kościoła, a konkretnie nawy bocznej około 23.000 zł. Biorąc pod uwagę nieoptymalną aurę, to jest rewelacyjny wynik. W zeszłym roku zebrano ponad 16.000 zł.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze