Reklama

Siedmioletni Henio i strażacy uratowali gromadkę kaczych piskląt (zdjęcia)

14/06/2026 20:51

Siedmioletni Henio będąc u swoich dziadków na osiedlu górskim pierwszy wypatrzył, że zaniepokojona kaczka szuka swych piskląt. Z pola widzenia traciła kolejne pisklaki. Chłopczyk zrozumiał, że kaczuszki wpadają po kolei do studzienki ściekowej. Przestraszony, że ptaszkom coś złego się stanie, zawołał babcię. Po chwili dziadek chwycił za telefon.

- Żnińscy strażacy uratowali 8 kaczątek ze studzienki ściekowej. To taka wzruszająca historia - może warto by wspomnieć żeby każdy mógł zobaczyć, ile oni serducha mają - w takich słowach skontaktowała się z nami mama 7-letniego Henia Niemkiewicza.

To właśnie on był pierwszym i najważniejszym bohaterem sobotniego popołudnia 13 czerwca na osiedlu górskim w Żninie. Chłopczyk był wtedy u swoich dziadków. Było około wpół do siedemnastej, gdy pierwszy zauważył na ul. Panoramicznej kaczkę - matkę i kilka kaczych piskląt. Matka przywoływała część swego potomstwa.  Chodziła po ulicy razem z szóstką swoich maluchów i kwakała zaniepokojona. Henio zwrócił uwagę swojej babci, Helenie Górnej, że kaczka szuka swoje dzieci. Poszedł nawet po wodę, chcąc ją podstawić tym ptakom do picia. Po chwili jednak okazało się, że kaczka-matka  straciła kolejne swoje pisklęta spod opieki. Kaczuszki po kolei powpadały bowiem przez otwory w kratce ściekowej na ulicy. W pułapce znalazły się prawie wszystkie młode. Matka została tylko z jednym pisklęciem.

Reklama

Michał Górny, dziadek Henia zadzwonił po straż pożarną. Jak informuje st. bryg. Paweł Filipiak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej, zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego na stanowisku kierowania o 16.33. Na miejsce udał się zastęp JRG Żnin.

Strażacy otworzyli kratkę ściekową i ostrożnie wyciągnęli po kolei 7 piskląt z tej pułapki. Maluchy zostały oddane matce i kacza rodzina oddaliła się z ulicy.

-  Strażacy mają szacunek dla każdego życia. Naprawdę gest godzien najwyższego podziwu i niesamowita historia! Mnie ona wzruszyła. Mój synek strasznie płakał, że te kaczuszki umrą. Dziadek zadzwonił po straż. Bez wahania przyjechali. Wspaniali ludzie - podzieliła się z nami pani Agnieszka, mama Henia.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/06/2026 23:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości