Rozłożyste klony na skarpie Gąsawki w sąsiedzie ul. Lewandowskiego i mostku w kierunku placu Działowego stanowią zagrożenie dla pobliskiej posesji. Mieszkaniec wnioskował w maju 2022 r. do Urzędu Miejskiego o zajęcie się tą sprawą. Uzyskał obietnicę wykonania zabiegów pielęgnacyjnych na tych drzewach w okresie jesienno-zimowym. Wtedy, kiedy ptaki nie są w okresie lęgowym. Od tamtej obietnicy mija już trzecia zima, a mieszkaniec wciąż czeka na przycięcie gałęzi.
Ryszard Nowicki mieszka w budynku przy ul. Lewandowskiego w Żninie, róg placu Działowego. Jego podwórko i ogródek sąsiadują z brzegiem Gąsawki oraz mostkiem, który jest przez nią przerzucony, łącząc ul. Ułańską i plac Działowy. Na skarpie brzegu Gąsawki rosną drzewa. O ile krzaki bzu przy samym płocie posesji mieszkańcowi nie przeszkadzają, to w jego ocenie pielęgnacji wymagają dwa drzewa, które latem zasłaniają słońce, a poza tym, jedno z nich może się przewrócić na jego nieruchomość, drugie zaś na wspomniany mostek przez rzekę. Zresztą podczas nawałnicy w 2017 r. jeden konar tego drzewa rzeczywiście się odłamał i spadł na poręcze kładki. Później został przycięty w ramach porządkowania zniszczeń przez służby.
Jednak Ryszard Nowicki cały czas obawia się szkód, które te drzewa mogą przynieść. Przed laty sam przycinał gałęzie, bo miał piec centralnego ogrzewania i takie drewno mógł spalić. Od dekady jednak tego nie czynił, bo teraz ogrzewa się z ciepłowni miejskiej i drewna nie potrzebuje. W jego opinii jednak przycięcie konarów powinno być odważne. Drzewa będą według niego dalej rosły i wypuszczą młode gałęzie.
Widząc rozrost drzew na skarpie rzeki napisał w tej sprawie 9 maja 2022 r. prośbę do Urzędu Miejskiego w Żninie, aby wycięto lub przycięto wspomniane drzewa. Rosną bowiem one na działce o numerze ewidencyjnym 922/3, która należy do Gminy Żnin. 22 czerwca 2022 r. w odpowiedzi na tamtą prośbę ówczesny burmistrz Żnina Robert Luchowski odpisał Ryszardowi Nowickiemu, że 2 czerwca i 20 czerwca 2022 r. dokonano wizji lokalnych. W wyniku przeprowadzonych oględzin stwierdzono zasadność wykonania zabiegów pielęgnacyjnych na drzewie z gatunku klon jesionolistny oraz na drugim z gatunku klon jawor. Owe zabiegi pielęgnacyjne według pisma od burmistrza Luchowskiego miały zostać wykonane w okresie jesienno-zimowym, poza okresem lęgowym ptaków objętych ochroną na podstawie art. 52 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Od tamtego listu minęły już 2 okresy jesienno-zimowe i jesteśmy w trakcie trzeciego. 9 maja zaś minie 3 lata od w wniosku złożonego w Urzędzie przez Ryszarda Nowickiego. Mieszkaniec jednak nie doczekał się do tej pory realizacji zapowiedzi, którą otrzymał 22 czerwca 2022 r. od ówczesnego burmistrza. Dlatego zgłosił się z prośbą o interwencję do naszej redakcji.
Zapytaliśmy obecnego burmistrza Żnina Łukasza Kwiatkowskiego, dlaczego do tej pory nie zrealizowano zapowiedzianych zabiegów pielęgnacyjnych na drzewach nad Gąsawką. Włodarz rozeznał się w kierowanym przez siebie Urzędzie, dlaczego ta sprawa utknęła w martwym puncie. - Pozostaje nam się bić w piersi, bo gdzieś ta sprawa nam umknęła. Najpierw była kwestia poszukania wykonawcy, a później spadło to gdzieś głębiej w papierach i straciliśmy to z pola widzenia - powiedział burmistrz. Dodał, że już teraz uruchomił tę sprawę ponownie. Jeszcze tej zimy zabiegi pielęgnacyjne postulowane przez Ryszarda Nowickiego będą wykonane. Zrobi to zewnętrzna firma przy okazji realizowania zabiegów pielęgnacyjnych także na innym drzewostanie gminnym.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze