Wieczornym koncertem zespołu Mejk zakończyły się w niedzielę 20 września Dożynki Gminne, które odbyły się w hali widowiskowo - sportowej w Barcinie. A wszystko zaczęło się o 15.30 od korowodu dożynkowego, a następnie mszy św. i oficjalnej części uroczystości. Pierwotnie dożynki miały odbyć się 5 września w Kani, ale ze względu na ryzyko niepogody zmieniony został termin, jak i ostatecznie miejsce święta plonów. Decyzja ta się obroniła, bo przed wieczorem nad Barcinem rzeczywiście pojawiły się obfite opady deszczu, a sama impreza okazała się udana dzięki dobrej organizacji w wykonaniu MDK a także fantastycznemu wsparciu kulinarnemu ze strony kół gospodyń wiejskich.
Dożynki Gminy Barcin rozpoczął korowód, w którym wzięły udział delegacje z wieńcami przygotowanymi przez sołectwa z całej gminy. Wieńce te symbolicznie odebrał od przedstawicieli sołectw burmistrz Michał Pęziak.
Mszę św. dziękczynną odprawił ks. Stanisław Talaczyński proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie. Rolników Gminy Barcin na dożynkach reprezentowali Honorata Kaśków z Kani i Mateusz Buzalski z Aleksandrowa.
Rolnicy wyróżnieni przez władze samorządowe Gminy Barcin to Edyta i Marek Sadłowscy z Mamlicza oraz Lucyna i Grzegorz Potempowie z Młodocina.
Natomiast Magdalena i Łukasz Kruszkowie z Kani - rolnicy wyróżnieni w tym roku przez Starostę Żnińskiego na Dożynkach Powiatowych w Gąsawie.
Wszyscy ci rolnicy odebrali podczas dożynek gminnych wyróżnienia i podziękowania od włodarzy Barcina, czyli Michała Pęziaka i jego zastępcy Huberta Łukomskiego.
CHARAKTERYSTYKI GOSPODARSTW
Honorata Kaśków
Honorata Kaśków wraz z mężem Mariuszem od ponad trzech dekad z oddaniem prowadzi rodzinne gospodarstwo rolne. Ich historia jest pięknym przykładem pracowitości, wytrwałości i przywiązania do rodzinnej ziemi.
Gospodarstwo o powierzchni 25 hektarów prowadzą od 1993 roku, kiedy przejęli je po ojcu pana Mariusza. Początkowo zajmowali się hodowlą trzody chlewnej oraz bydła mlecznego i opasowego. Z biegiem lat, odpowiadając na zmieniające się realia rolnictwa, rozwijali swoje gospodarstwo, koncentrując się od 2010 roku na hodowli bydła. Pięć lat temu podjęli kolejną ważną decyzję, rezygnując z produkcji zwierzęcej i w pełni poświęcając się uprawom polowym.
Dziś na ich polach dojrzewają pszenica, jęczmień, żyto i kukurydza. W okolicy gospodarstwo Honoraty i Mariusza znane jest z uprawy wysokiej jakości ziemniaków jadalnych, spośród których największym uznaniem cieszą się odmiany Denar i Gala.
Szczególne miejsce w codziennej pracy zajmuje jednak pani Honorata, która od wielu lat z wielką troską prowadzi przydomowy ogród warzywny. To właśnie jej plantacja ogórków stała się lokalną wizytówką gospodarstwa. Staranność, cierpliwość i zamiłowanie do pracy sprawiają, że zbiory pani Honoraty od lat cieszą się uznaniem mieszkańców i są powodem do dumy całej rodziny.
Honorata i Mariusz Kasków wychowali troje dzieci – Damiana, Monikę i Huberta. Od najmłodszych lat uczyli je szacunku do pracy i odpowiedzialności za rodzinne gospodarstwo. Dzieci chętnie uczestniczyły w codziennych obowiązkach, a szczególnie w pracach sezonowych, takich jak żniwa, poznając wartość wspólnego wysiłku i współpracy. W latach 1999-2003 pan Mariusz był Sołtysem Sołectwa Kania.
Pani Honorata Kaśków jest symbolem tej cichej, wytrwałej i pełnej oddania pracy, która nie zna wolnych dni, ale przynosi owoce dzięki cierpliwości, doświadczeniu i miłości do ziemi.
Mateusz Buzalski
Mateusz Buzalski z żoną Katarzyną, rodzicami Hanną i Tomaszem oraz młodszym rodzeństwem Hubertem i Julią, prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 120 ha. Od trzech pokoleń rodzina Buzalskich gospodaruje na ojcowiźnie w Aleksandrowie. Gospodarstwo jest nastawione na hodowlę bydła mlecznego i produkcję roślinną. Stado bydła liczy 240 sztuk., w tym 110 krów mlecznych. Średnia wydajność wynosi 12000 litrów rocznie od sztuki. Jej oceną i doradztwem zajmuje się Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka z Minikowa.
Produkcja roślinna prowadzona jest na gruntach ornych III i IV klasy bonitacji. Rodzina Buzalskich uprawia pszenżyto, jęczmień, lucernę i kukurydzę na ziarno i kiszonkę na potrzeby hodowli zwierzęcej oraz pszenicę na sprzedaż. Dzięki unijnym dotacjom gospodarstwo wyposażono w sprzęt rolniczy oraz wybudowano dwie obory. W 2025 roku za własne środki rolnicy postawili halę łukową pod jałowiznę.
W 2019 roku pan Mateusz ukończył technikum rolnicze w Kościelcu, gdzie uzyskał tytuł technika mechanizacji rolnictwa. W 2021 roku zdobył tytuł technika weterynarii po szkole w Bydgoszczy.
Magdalena i Łukasz Kruszkowie
Magdalena i Łukasz Kruszkowie od 2006 roku prowadzą rodzinne gospodarstwo, przejęte po rodzicach pani Magdaleny. To już czwarte pokolenie rodziny Kruszków, które związało swoje życie z tą ziemią. Dla państwa Kruszków gospodarstwo to nie tylko miejsce pracy, ale przede wszystkim rodzinny dom, odpowiedzialność za dziedzictwo przodków i troska o przyszłość kolejnych pokoleń.
Przez lata gospodarstwo rozwijało się i zmieniało, odpowiadając na wyzwania współczesnego rolnictwa. Dziś obejmuje ponad 70 hektarów, a jego działalność koncentruje się na produkcji pasz oraz hodowli krów mlecznych i bydła opasowego. Cała produkcja roślinna – kukurydza, lucerna, zboża, a coraz częściej także groch – podporządkowana jest potrzebom zwierząt i służy zapewnieniu im jak najlepszych warunków żywienia. Od 2015 roku stado objęte jest oceną Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, a osiągane wyniki są potwierdzeniem systematycznej pracy oraz dbałości o dobrostan zwierząt
Gospodarstwo jest konsekwentnie modernizowane i rozwijane. Właściciele regularnie inwestują w park maszynowy oraz rozbudowę zaplecza gospodarczego, dzięki czemu stale zwiększają jego potencjał produkcyjny.
Największą siłą tego gospodarstwa pozostaje jednak rodzina. Magdalena i Łukasz z dumą kontynuują tradycję swoich przodków, a w codziennych obowiązkach mogą liczyć na wsparcie najbliższych, a także na sąsiedzką pomoc - tak jak wcześniej mogli na nią liczyć ich rodzice i dziadkowie. To właśnie wzajemna życzliwość, zaufanie i wspólna praca sprawiają, że ich gospodarstwo od lat pozostaje prawdziwie rodzinnym miejscem, w którym tradycja harmonijnie łączy się z nowoczesnością.
Edyta i Marek Sadłowscy
Edyta i Marek Sadłowscy prowadzą rodzinne gospodarstwo rolne w Mamliczu. Gospodarują wspólnie od 1996 roku, obecnie na 47 hektarach. Rolnicy nastawili się na hodowlę opasów i produkcję roślinną. Stado bydła liczy od 100 do 120 sztuk, z czego rocznie odstawianych jest 50 opasów. Państwo Sadłowscy uprawiają kukurydzę na kiszonkę i ziarno oraz zboża ozime i jare, takie jak jęczmień, żyto i pszenżyto na potrzeby hodowli zwierzęcej i ewentualną sprzedaż. Gospodarstwo posiada własny i właściwie pełny park maszynowy.
Pasją pani Edyty jest ogród, uprawa kwiatów i pielęgnacja roślin ozdobnych. Pan Marek, dzięki doświadczeniu z zakresu branży budowlanej, prowadzenia maszyn rolniczych i mechanizacji rolnictwa, potrafi samodzielnie i sprawnie wykonać różnorodne prace i naprawy w gospodarstwie.
Państwo Sadłowscy wychowali i wykształcili syna Adriana i córkę Paulinę. Doczekali się trzech wnuków Bogusława, Henryka i Feliksa.
Lucyna i Grzegorz Potempa
Lucyna i Grzegorz Potempa z Młodocina prowadzą gospodarstwo o powierzchni 17 ha nastawione na hodowlę trzody chlewnej w cyklu zamkniętym oraz produkcję roślinną. Rocznie odstawianych jest 120 tuczników. Rolnicy uprawiają kukurydzę na ziarno, pszenżyto i jęczmień na potrzeby hodowli. Kukurydza i nadwyżki zbóż są sprzedawane. Od 2019 roku, w ramach gminnego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi Gminy Barcin, gospodarstwo państwa Potempa stanowi miejsce zabezpieczenia zwierząt gospodarskich zagubionych, porzuconych lub odebranych interwencyjnie właścicielom z powodu niehumanitarnego traktowania.
Grzegorz Potempa od 2007 roku jest Sołtysem Młodocina. W 2024 roku otrzymał odznakę za wkład w budowanie społeczeństwa obywatelskiego na Kujawach i Pomorzu. Od ponad 35 lat jest zaangażowany w działalność w Gminnej Spółki Wodnej w Barcinie, w której od 1 stycznia 2016 roku pełni funkcję prezesa. W razie potrzeby pan Grzegorz działa w komisji zajmującej się oszacowaniem zakresu i wysokości szkód powstałych w wyniku ujemnych skutków przezimowania i wiosennych przymrozków, a w przeszłości także suszy. Jest Sekretarzem Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego w Barcinie. W latach 1988 - 1998 był Radnym Radym Miejskiej w Barcinie. Od 1994 do 1997 roku zasiadał w Zarządzie Miasta i Gminy Barcin. Był członkiem Komisji: Rewizyjnej, Rolnictwa i Leśnictwa oraz Ochrony Środowiska.
Państwo Potempowie wychowali córkę Monikę i syna Przemysława. Doczekali się dwoje wnucząt Leona i Igi.
Publiczność na dożynkach w Barcinie podziwiała ekspresyjny, taneczno - muzyczny obrzęd dożynkowy w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Paligrodzianie. Wystąpił też barciński zespół Vocal Wings. Burmistrz i jego zastępca po przekazaniu im przez starostów dożynek chleba z tegorocznych plonów dzielili go wśród przybyłych na uroczystość. Niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały szeroki wybór dań i ciast w strefie gastronomicznej dożynek. Były też animacje dla najmłodszych, czy zajęcia z ratownictwa specjalistycznego w wykonaniu Grupy "Wataha".
Jury konkursu na najciekawszy i najpiękniejszy sołecki wieniec Dożynek Gminnych 2026 pracowało w składzie:
Marzena Wolska – Dyrektor Zespołu Szkół w Barcinie,
Marta-Wilk Wierzbińska – artystka, prezes Stowarzyszenia Artystycznego Collage
Adriana Marek - artystka, fotograf, scenograf, instruktor MDK
oceniło i przyznało:
I miejsce sołectwu Pturek– nagroda 1.500 zł ufundowana przez Burmistrza Barcina
II miejsce sołectwu Wolice – nagroda 1.300 zł ufundowana przez Przewodniczącą Rady Miejskiej w Barcinie
III miejsce – nagroda 1.100 zł ufundowana Komisję Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Rady Miejskiej w Barcinie
oraz wyróżnienia za udział w konkursie – nagrody po 1.000 zł każda dla pozostałych sołectw.
Dożynki zakończył wieczorny koncert zespołu Mejk.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze