Reklama

Czy w Wenecji powstanie krematorium dla zwierząt? Starosta odmówił pozwolenia, ale wojewoda to uchylił

18/09/2026 14:28

W Wenecji około 2 lata temu powstała spopielarnia ciał ludzkich. W grudniu 2025 r. do żnińskiego starosty wpłynął wniosek o pozwolenie na budowę w jej pobliżu budynku usługowego, z którego projektu wynika, że ma to być zakład utylizacyjny dla zwierząt. W kwietniu br. starosta wydał decyzję odmowną w tej sprawie, którą jednak wojewoda uchylił i przysłał do ponownego rozpatrzenia.

Otrzymaliśmy informację, z której wynikało, że pojawił się inwestor, który zamierza budować krematorium dla zwierząt w Wenecji, w sąsiedztwie istniejącej już spopielarni ciał ludzkich. Jest to na samym skraju Wenecji, niedaleko drogi powiatowej do Dąbrowy, po lewej stronie jadąc w kierunku Lasek.

Spalarnia dla zwierząt miałaby zostać wybudowana między istniejącymi zakładami, a mianowicie spopielarnią ciał ludzkich oraz zakładem produkcyjnym branży chemicznej Stapar.

Z naszych informacji wynikało, że wnioskujący o wydanie pozwolenia budowlanego na budowę nowego zakładu zamierzałby zająć się w Wenecji spalaniem zwierząt nie gospodarskich, a domowych. Czy rzeczywiście takie są plany? Postanowiliśmy skontaktować się z wnioskodawcą o wydanie pozwolenia budowlanego na działce w Wenecji. Odrzekł on, że nie będzie ze względu na tajemnicę handlową zdradzał swoich planów. Część z tych planów stanowi natomiast informację ogólnie dostępną i o tę można pytać w Starostwie Powiatowym w Żninie.

Reklama

Skontaktowaliśmy się więc z Augustem Rymerem, kierownikiem wydziału urbanistyki w Starostwie Powiatowym w Żninie. Ten potwierdził, że procedowana jest sprawa wniosku o wydanie pozwolenia budowlanego, z którego wynika, że może chodzić o zakład kremacji padłych zwierząt. Wynika to z urządzeń i rozwiązań architektonicznych przedstawionych we wniosku o wydanie pozwolenia, a konkretnie w części projektowej.

Chodzi o działkę w Wenecji o numerze ewidencyjnym 233/7. 18 grudnia 2025 r. wpłynął do starosty wniosek o wydanie decyzji na budowę budynku usługowego o kubaturze 868 metrów sześciennych. Ma to być budynek kategorii XVII w prawie budowlanym. 

Reklama

W prawie budowlanym w skład tej kategorii wchodzą sklepy, centra handlowe, domy towarowe i hale targowe, restauracje, bary, kasyna i dyskoteki, warsztaty rzemieślnicze, stacje obsługi pojazdów i myjnie samochodowe, garaże powyżej dwóch stanowisk i budynki dworcowe. Jak wyjaśnia August Rymer, spalarnia padłych zwierząt ma się mieścić w pojęciu działalności usługowej.

Złożony w grudniu 2025 r. wniosek był następnie uzupełniany oraz uzupełniana była dokumentacja. Finalnie starosta Zbigniew Jaszczuk 30 kwietnia 2026 r. wydał decyzję o odmowie pozwolenia na budowę tego obiektu w Wenecji. Okazało się jednak, że sprawa nie została zamknięta. Otóż 2 lipca 2026 r. wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel uchylił decyzję żnińskiego starosty i przekazał ją do ponownego przeprowadzenia. Wojewoda zakwestionował odmowę wydania pozwolenia twierdząc, że starosta żniński powinien po raz drugi wezwać wnioskodawcę do uzupełnienia dokumentacji w zakresie dotyczącym określenia obszaru oddziaływań zabudowy. "Stanowisko starosty w tym zakresie nie zasługuje na aprobatę" - m.in. napisał wojewoda w piśmie uchylającym decyzję Zbigniewa Jaszczuka o odmowie wydania pozwolenia budowlanego.

Reklama

29 lipca akta sprawy zostały ponownie przysłane do starostwa w Żninie i 17 sierpnia starostwo wezwało wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku i dołączenia 2 egzemplarzy dokumentacji projektowej. Sprawa cały czas jest w toku.

Dlaczego krematorium dla zwierząt domowych, ale także padłych zwierząt bezdomnych, czy dziko żyjących, które zginęły w wypadkach na drogach i innych, jest inwestycją, która może rozwiązywać problemy współczesnego społeczeństwa? Pokrótce wskazał nam te problemy Andrzej Domagalski, powiatowy lekarz weterynarii w Żninie.

Reklama

Otóż nie ma prawnych uwarunkowań do pozbywania się padłych zwierząt domowych oraz bezdomnych (padłych w schroniskach), a także dzikich zwierząt zabitych po zderzeniu się z pojazdami i w innych wypadkach, poprzez np. zakopanie tej padliny w ziemi. Takie były standardy kilkadziesiąt lat temu, ale teraz tak już nie jest. Istnieje mianowicie obowiązek utylizacji takich zwierząt przez właścicieli, czy też w przypadkach zwierząt bezdomnych - przez gminy, a w przypadku zwierząt zabitych w wypadkach - przez właściciela dróg itp., w przystosowanych do tego zakładach utylizacyjnych lub na cmentarzach zwierząt, bo takowe też istnieją.

Jeśli chodzi o spalarnię zwierząt domowych i bezdomnych oraz dzikich, to nie są te same zakłady co w przypadku zwierząt gospodarskich. Tutaj trzeba od razu zaznaczyć, że problem właściciela psa, kota, czy chomika itd. po śmierci pupila nie jest tak prosty w rozwiązaniu, jak w przypadku hodowcy zwierząt gospodarskich. W tym drugim przypadku koszty utylizacji pokrywane są bowiem przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, natomiast właściciele zwierząt domowych płacą za spopielenie ciała swego czworonożnego przyjaciela z własnych środków. Nie mogą nie tylko zakopać takiego truchła na podwórku. Nie mogą również przewozić ciała w prywatnym samochodzie do nawet uprawnionego zakładu utylizacyjnego. To może być wykonywane tylko przez transporter dopuszczony przez inspektorat weterynarii do użytku. Jeśli właściciel psa godzi się z tym, że zwierzę jest już bardzo stare, czy schorowane i chce mu ulżyć w cierpieniu, to zlecić też może uśpienie takiego zwierzęcia w zakładzie weterynaryjnym. Wtedy ponosi koszty, ale formalności utylizacji ciała swego zwierzęcia nie musi sam załatwiać, gdyż lekarze weterynarii mają często własne umowy z takimi krematoriami. Oczywiście można też zlecić pogrzeb pupila na cmentarzu dla zwierząt. W naszych okolicach krematorium dla zwierząt znajduje się np. w Toruniu, są też cmentarze w okolicach Bydgoszczy.

Reklama

Otwarcie działalności w zakresie utylizacji padłych zwierząt wymaga zezwolenia włodarza gminy, a więc w przypadku Żnina będzie to burmistrz.

Dodajmy, że jeśli chodzi o spopielarnię ciał ludzkich, to część społeczności weneckiej nadal nie jest z istnieniem tego zakładu pogodzona. Procedowany jest w starostwie wniosek o wznowienie postępowania w prawie pozwolenia na budowę zakładu, mimo, że faktycznie od okołu 2 lat on już funkcjonuje.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2026 15:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości