Barcin, ul. Łąkowa
Dwadzieścia cm istnienia
Wczoraj rano na kratce zbierającej nieczystości na ul. Łąkowej w Barcinie pracownik Wodbaru znalazł płód dziecka. Podjęte zostały czynności zmierzające do ustalenia matki.
Informację potwierdził mł. asp. Jacek Adamczyk, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Barcinie. - Mogę tylko potwierdzić, że takie coś miało miejsce, ale o szczegółach nie mogę nic mówić. Wszelkich informacji powinna udzielać w tej sprawie prokuratura, bo to oni się tym zajmują - powiedział Jacek Adamczyk.
Stefan Firszt, dyrektor Wodbaru, przebywa na urlopie i powiedział, że nie był w tym czasie na miejscu, tylko poinformowano go o zdarzeniach. Wyjaśnił, że co dzień rano pracownik Wodbaru podejmuje rutynowe czynności obsługiwania kraty wodociągowej przy centrali przepompowni, która znajduje się na ul. Łąkowej. Jest to przepompownia bezobsługowa, więc co rano przychodzi pracownik i ręcznie ją czyści. - Nie wiem, jaki duży był ten płód, w każdym razie musiał być na tyle duży, że pracownik zorientował się, co to jest - mówi Stefan Firszt. - On był na tej kratce, która zbiera nieczystości. Wszystko odbywało się rano. Przyjechali policjanci z Barcina, zabezpieczyli, a potem zajęli się tym śledczy z Bydgoszczy. Jestem na urlopie i tylko tyle wiem.
Płód widział kierownik grupy wodociągowej Dariusz Kurzawski. - Widać było główkę, rączki, płód mógł mieć około 20 cm. Nie wiem, czy to chłopiec czy dziewczynka. Pracownik znalazł go około 800, przyjechała policja. Zbiegowiska w tym miejscu nie było - powiedział Dariusz Kurzawski.
Kom. Krzysztof Jaźwiński, oficer KPP Żnin, poinformował, że zgłoszenie na policję dotarło około 900. Obecnie płód został zabezpieczony i znajduje się w Akademii Medycznej w Bydgoszczy. Trwają czynności zmierzające do ustalenia matki.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 960 (27/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze