PKP, dyrektor, sąd, świadek, grunty
Dyrektor dojazdowych nie dojechał
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy przełożył termin sprawy z powództwa PKP SA przeciwko Starostwu Powiatowemu w Żninie. Powodem było niestawienie się na pierwszym posiedzeniu świadka. Jest nim były dyrektor dawnej spółki PKP SA Dyrekcja Kolei Dojazdowych, która 11 lat temu była w likwidacji. W tamtym czasie ów dyrektor podpisywał ze starostą żnińskim umowę użyczenia terenów pod działalność obecnej ŻKP.
Przypomnijmy nasze ustalenia sprzed kilku tygodni. Otóż obecnie grunty, na których znajduje się Żnińska Kolej Powiatowa, stanowią nadal własność Skarbu Państwa. Są one w użytkowaniu wieczystym Polskich Kolei Państwowych SA z siedzibą w Warszawie. Budynki i budowle na tych gruntach posadowione stanowią własność użytkownika wieczystego, czyli PKP. W 2000 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę o restrukturyzacji Polskich Kolei Państwowych. Na mocy tej ustawy w wypadkach, gdy koleje wąskotorowe w całym kraju były przejmowane przez samorządy terytorialne, PKP miały tym samorządom nieodpłatnie przekazać całą niezbędną infrastrukturę. Ponieważ jednak ustawodawca wiedział, że mogą być problemy z nieuregulowanym stanem prawnym, wprowadził możliwość, według której, do momentu przekazania na własność, PKP miały samorządowi użyczyć tę infrastrukturę nieodpłatnie. W tym czasie należało uregulować stan prawny całej infrastruktury. Jednak przez 12 lat w Żninie nie nastąpiło przejęcie tych nieruchomości przez tutejsze starostwo. Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk przyznaje, że grunty używane przez ŻKP znajdują się w wieczystym użytkowaniu PKP SA, a budynki i budowle stanowią własność PKP. Z tego tytułu to PKP jest podatnikiem podatku od nieruchomości płaconego do Urzędu Miejskiego w Żninie.
Na mocy umowy użyczenia zawartej 31 grudnia 2001 r. pomiędzy PKP SA Dyrekcją Kolei Dojazdowych w likwidacji z siedzibą w Warszawie a powiatem żnińskim, oddano powiatowi w bezpłatne używanie grunt stanowiący linię kolejową wąskotorową Żnińskiej Kolei Dojazdowej - Żnin Wąskotorowy - Gąsawa o łącznej długości 12 km. Na mocy umowy, koszty utrzymania, eksploatacji oraz inne opłaty dotyczące nieruchomości winien był ponosić tzw. biorący do używania, czyli powiat żniński. Spór dotyczy opodatkowania podatkiem od nieruchomości działek objętych umową, a konkretnie ustalenia strony, która powinna ponieść ten ciężar publicznoprawny. Z uwagi na sprzeczne stanowiska został wniesiony pozew do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy (pierwsza instancja), a w dacie wszczęcia sporu ten ciężar ponosiła PKP SA, która domaga się zasądzenia na swoją rzecz kwoty odpowiadającej podatkowi wraz z odsetkami oraz kosztami procesu.
2 stycznia w bydgoskim sądzie na wezwanie stawił się m.in starosta żniński Zbigniew Jaszczuk wraz z radcą prawnym starostwa. - Odpowiedziałem na kilka kwestii, o które sąd pytał. Jednak wyrok nie zapadł, bo nie stawił się wzywany także inny świadek, czyli pan, który w 2001 r. był dyrektorem ówczesnych Kolei Dojazdowych w likwidacji z siedzibą w Warszawie. Chodzi o pana dyrektora, który w 2001 r. był u nas w Żninie i podpisywał ze mną umowę użyczenia. Nie wiem, co było przyczyną niestawienia się tego świadka. W każdym razie nowy termin został przez sąd wyznaczony na 13 lutego - powiedział starosta.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1092 (3/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze