Reklama

Działania poprzedniego burmistrza Kcyni bada prokurator

Prokuratura Rejonowa w Szubinie wszczęła śledztwo w sprawie niekorzystnego rozporządzania środkami z Urzędu Marszałkowskiego przy budowie kanalizacji sanitarnej w Kcyni. Były burmistrz Tomasz Szczepaniak i kilka innych osób podejrzani są o niedopełnienie obowiązków i poświadczenie nieprawdy w protokole końcowym robót.

     Decyzję o wszczęciu śledztwa prokurator Prokuratury Rejonowej w Szubinie Piotr Szwarc podjął po rozpoznaniu zawiadomienia Urzędu Miejskiego z 4 lipca 2011 r., złożonego przez burmistrza Kcyni w szubińskiej prokuraturze. Zawiadomienie dotyczyło poświadczenia nieprawdy przez ówczesnego burmistrza Tomasza Szczepaniaka i osoby odpowiedzialne za budowę w protokole odbioru końcowego robót związanych z realizacją budowy pięciu etapów kanalizacji na terenie miasta.
     Śledztwo dotyczy niekorzystnego rozporządzania mieniem Urzędu Marszałkowskiego w kwocie 2.535.066,36 zł, złożenia poświadczającego nieprawdę protokołu odbioru końcowego robót związanych z realizacją projektu budowy sieci kanalizacyjnej (etap III, IV, IVa, VII i VIII), niedopełnienia obowiązków przez byłego burmistrza Kcyni, kierownika referatu rolnictwa i gospodarki komunalnej UM w Kcyni, a także poświadczenia nieprawdy w protokole przez kierownika budowy, inspektora nadzoru budowlanego i kierownika referatu gospodarki komunalnej, jak i poświadczenia nieprawdy przez geodetę w protokole geodezyjno-powykonawczym. Stanowi to przestępstwo z art. 286 &1 kk, 297 &1 kk, 271 &1 i 3 kk, 231 &1 i 2 kk w związku z art. 11 &2 kk.

Reklama

Tomasz Szczepaniak zarzucał, że tylko burmistrz ma prawo na sesji mówić o działaniach prokuratorskich wobec mieszkańców fot. Sylwia Wysocka

     Burmistrz Piotr Hemmerling postanowienie o wszczęciu śledztwa odczytał na czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Kcyni. - Nie będę tego komentował, powinno to wystarczyć za cały komentarz dotyczący pomówień o szopki noworoczne i inne stwierdzenia - powiedział burmistrz Piotr Hemmerling. (Przypomnijmy: Tomasz Szczepaniak szopką noworoczną nazwał multimedialną projekcję budowy kanalizacji w wariancie zaplanowanym i wykonanym, co zdaniem poprzedniego burmistrza było szopką w wykonaniu historyka. Tomasz Szczepaniak złożył wniosek o ponowne omówienie przebiegu kanalizacji, ale przez osoby znające temat, takie jak nadzór budowlany czy wykonawca budowy).
     Obecny na sesji Tomasz Szczepaniak w swym wystąpieniu przyznał, że burmistrz ma tę sposobność, że stosowne dokumenty z prokuratury może przeczytać na sesji. - Ja o takich rzeczach nic nie wiem, podejrzewam, że dowiem się oficjalnie od pana prokuratora. Z tego dokumentu wynika, że nie tylko ja muszę tu wiele spraw wyjaśniać, ale i inne osoby, które brały udział w budowie i realizacji tej inwestycji. Podobne procedury są też wszczynane w stosunku do burmistrza, ale te inne osoby nie mają możliwości komunikowania o tym wszem i wobec - mówił Tomasz Szczepaniak, który chciał też wiedzieć, co z budową kolejnych etapów kanalizacji w mieście.
     Radni Ryszard Bagnerowski i Józef Marosz zwrócili uwagę burmistrzowi, że odczytanie na sesji pisma z prokuratury było niewłaściwym zagraniem. - Czy taka informacja o wszczęciu śledztwa powinna być przekazana w taki sposób, dzisiaj na sesji, czy jej nie powinna przekazać prokuratura? Czy prokuratura podała tylko panu burmistrzowi tę informację, czy też, że ma ją pan podać do informacji? - pytał Ryszard Bagnerowski.
     Piotr Hemmerling tłumaczył, że pismo z prokuratury nie zostało przesłane do niego jako do osoby prywatnej, lecz do burmistrza Kcyni. Tłumaczył, że na podstawie złożonych dokumentów wszczęte zostało śledztwo, a informacja została przesłana do Urzędu Miejskiego i burmistrza, a nie prywatnie do Piotra Hemmerlinga i w związku z tym czuł się zobowiązany taką informację przekazać. - Na podstawie dokumentów i posiadanej wiedzy zostało do prokuratury złożone zawiadomienie o domniemanym nadużyciu czy popełnieniu przestępstwa, odpowiedź otrzymałem z prokuratury, ja nie mam prawa tego zatrzymywać dla siebie, i pytanie, dlaczego miałbym to robić, skoro rozmawiamy o tym. Dokonałem prezentacji, by było wiadomo, o czym mówimy. Pan Szczepaniak złożył doniesienie na mnie, że coś sobie wymyśliłem, a okazuje się, że prokurator uznał inaczej. Odczytałem dosłownie, co i komu prokurator zarzuca. To nie jest mój osąd ani oskarżenie. Dajmy pracować prokuratorowi. Życzę z całego serca panu Szczepaniakowi i wszystkim tam wymienionym, żeby to postępowanie zakończyło się umorzeniem - mówił Piotr Hemmerling.
     Odpowiadając na pytanie poprzednika, co dalej z budową kanalizacji w mieście, burmistrz zapewnił, że codziennie zadaje sobie pytanie, co z kanalizacją. - Perfidia pana pytania polega na tym, że doskonale pan wie, że wszystkie pieniądze, jakie było można wydać, pan wydał i dziś trzeba się zatrzymać, żeby ten bałagan uporządkować - mówił Hemmerling. Zapewnił, że teraz nikt gminie nie da 3 milionów kredytu i taka jest brutalna prawda. Stwierdził również, że Szczepaniak jako burmistrz poprzednich kadencji powinien mieć projekcję tego, co się wydarzy w kolejnych latach, a tej wyobraźni mu zabrakło. - Proszę nie żądać ode mnie cudu, że ja podejmę jak samobójca pożyczkę. Jedni podjęli zobowiązania, teraz je trzeba spłacać. To nie jest krzywda, tylko trzeba uznać to za fakt i nie judzić i nakręcać - mówił burmistrz. Zapewnił, że są przygotowane rozwiązania inne, mniej kosztowne, o mniejszym wymiarze, ale skuteczne: - My tę kanalizację będziemy robili, tak samo jak sieć wodociągową. Planujemy, jak to będzie wyglądało za lat 5, 10 i 15. Pozostawię po sobie przygotowane rozwiązania - stwierdził burmistrz.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1051 (14/2012)

 

Inne teksty na ten temat:

Tendencyjna i złośliwa

Akty oskarżenia w sprawie kanalizacji

Radna Borkowska namawia do walki

Szczepaniak podaje do prokuratora Hemmerlinga

Urząd Marszałkowski domaga się zwrotu

Nie będzie śledztwa przeciwko Piotrowi Hemmerlingowi

Miał być wyrok, będzie weryfikacja

Wyrok zapadnie w piątek

Wniosek o zwrot 2,5 mln zł

Nie oszukał, ale...

Grzywny za kanalizację w Kcyni

Chcą zabezpieczenia majątków

Apelacyjny podtrzymał wyrok I instancji

Konieczny zwrot dotacji

Reklama

Kcynia musi zwrócić blisko 2,5 miliona

Poproszą o umorzenie drugiej raty

Burmistrz i urzędnik mają oddać gminie 2.700.000 zł

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/08/2025 11:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości