Scenicznej charyzmy, życiowego dystansu i pogody ducha można mu tylko pozazdrościć. Andrzej Rosiewicz to prawdziwy wulkan energii i absolutna gwiazda estrady. Udowodnił to podczas niedzielnego koncertu w Janowcu Wielkopolskim. Na scenie towarzyszyli mu lokalni artyści.
Andrzej Rosiewicz jest nie tylko piosenkarzem, ale też gitarzystą, tancerzem, satyrykiem, kompozytorem i choreografem. Karierę estradową rozpoczął w dzieciństwie (lata 50. XX wieku), a występom solowym poświęcił się pod koniec lat 70. W przyszłym roku skończy 80 lat i wciąż zdobywa kolejne sceny oraz rzesze nowych wielbicieli.
W niedzielne popołudnie zafundował publiczności znakomitą muzyczną ucztę, doskonałą zabawę, ogromną dawkę humoru i moc niezapomnianych wrażeń. 22 stycznia, w dniu, kiedy swoje święto obchodzili wszyscy dziadkowie, wystąpił w sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Janowcu Wielkopolskim. Zaśpiewał największe (i mniej znane) przeboje swojego autorstwa, które od kilkudziesięciu już lat należą do grona najpopularniejszych polskich piosenek i na pamięć znają je coraz to nowe pokolenia fanów. Najwięcej witaminy, Czterdzieści lat minęło... czy Chłopcy radarowcy to tylko kilka z wielu muzycznych przykładów, przy których miała okazję bawić się widownia. Artysta zaprezentował też utwór, który jak zaznaczył - ułożył specjalnie z okazji wizyty w mieście nad Wełną. Nosi tytuł Samba Janowiec.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Justyna Kulpińska |
U boku estradowej gwiazdy miały także okazję wystąpić i podbić scenę lokalne talenty: zespół Pałuczanie, chór Harmonia oraz dziewczęta z Akademii Pasji Bellissima.
Na zakończenie koncertu nie mogło zabraknąć bisu w postaci legendarnych Chłopców radarowców, a następnie spotkania oko w oko z artystką, który rozdawał autografy. Chętni mogli również nabyć jego płytę.
Justyna Kulpińska, 22 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze