Powiatowy lekarz weterynarii Maciej Joachimowski uspokaja: - Wszystkie ptaki, które od tej pory były badane, mają wynik ujemny, co znaczy, że przyczyną ich śmierci nie był wirus ptasiej grypy. Badane są tylko ptaki wodne i drapieżne.
Głównym źródłem zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt (drobiu) są dzikie ptaki, będące bezobjawowymi nosicielami wirusa grypy ptaków. Wirusy grypy są wrażliwe na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne oraz detergenty. Niszczy je również obróbka termiczna, poprzez smażenie i gotowanie. Główny lekarz weterynarii zapewnia, że nie istnieje żadne zagrożenie zakażenia się konsumentów ptasią grypą poprzez spożywanie mięsa drobiowego i jego przetworów. Wszystkie gatunki drobiu przed wysyłką do ubojni są zawsze obowiązkowo badane przez lekarza weterynarii wystawiającego świadectwo zdrowia, a następnie podlegają badaniu przed i poubojowemu w ubojniach drobiu. (am) Żnin
Na terenie Żnina i okolic od niedzieli nie odnotowano przypadku znalezienia martwego ptaka. Jak nas poinformował komendant Straży Miejskiej w Żninie, Piotr Michalik, w tym roku w Żninie odnotowane zostały dwa przypadki martwych ptaków. Miało to miejsce w styczniu. Od niedzieli służby, które już wcześniej były postawione w stan gotowości, teraz są jeszcze bardziej wyczulone na sygnały o martwych ptakach. Strażnicy żnińscy kontrolują sytuację. Patrole są wysyłane w okolice akwenów wodnych. Przyjmowane są także zgłoszenia dotyczące nie tylko ptaków martwych, ale także właścicieli, którzy nie stosują się do obowiązujących zasad i wyprowadzają ptactwo na przestrzeń otwartą. Komendant Straży Miejskiej Piotr Michalik apeluje do właścicieli psów i kotów: - Ważne jest aby psy w czasie spacerów trzymane były przez właścicieli na smyczy. Koty powinny być trzymane w mieszkaniach. Chodzi o to, aby zminimalizować ryzyko kontaktu tych zwierząt z chorobą. W poniedziałek w Żnińskim Domu Kultury odbyły się specjalne spotkania z dyrektorami szkół. Chodziło o to, aby przekazać uczniom informację, aby w przypadku zetknięcia się z martwym ptakiem, nie dotykali go. Jak nas poinformował burmistrz Jarosław Jaworski, gmina jest przygotowana do zabezpieczenia terenu na wypadek wystąpienia ptasiej grypy. Burmistrz powiedział, iż gmina posiada odpowiednie materiały i środki do budowy śluz odkażających, a także kombinezony ochronne. Zdaniem Piotra Michalika zagrożenie jest duże. - Moim zdaniem prędzej, czy później dojdzie do wykrycia ptasiej grypy. Pałuki to przecież małe Mazury. Ryzyko jest. Zwiększa się ilość przylatujących ptaków. A niskie temperatury wydłużają żywotność zarazków ptasiej grypy - twierdzi Piotr Michalik. W Żninie przez całą dobę pełniony jest dyżur weterynaryjny, gdzie można telefonicznie ( 052-303-20-06 ) zgłaszać podejrzane przypadki zachorowań ptactwa domowego bądź ptactwa wodnego i drapieżnego.
Gąsawa
Po zebraniu powiatowego sztabu kryzysowego, które miało miejsce w Żninie, odbył swoje posiedzenie gminny sztab kryzysowy w Gąsawie. Zostało powołanych pięciu strażaków, którzy odbędą przeszkolenie umożliwiające likwidację ognisk ptasiej grypy na wypadek, gdyby taka sytuacja zaistniała. Została już zakupiona odpowiednia ilość jednorazowych ubiorów ochronnych stosowanych przy likwidacji ognisk ptasiej grypy. Została powołana gminna komisja do lustracji terenu i kontrolowania przestrzegania przez mieszkańców gminy zarządzenia wydanego przez ministra rolnictwa dotyczącego ptasiej grypy. Mieszkańcom gminy zostaną przekazane w formie ulotek wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii oraz Głównego Inspektora Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Łabiszyn
28 lutego zarządzeniem burmistrza Łabiszyna Jacka Kaczmarka został powołany gminny zespół do spraw związanych z zagrożeniem wysoce zjadliwą grypą ptaków, któremu przewodniczy kierownik referatu rolnictwa w łabiszyńskim magistracie Renata Szymańska. Ponadto w jego skład weszli: lekarz weterynarii, kierownik posterunku policji, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej i pełnomocnik do spraw ochrony informacji niejawnych. Powołanie zespołu związane jest z wytycznymi Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wpływ na taką decyzję miały też dwa martwe łabędzie, które znaleziono w ubiegłym tygodniu w gminie Łabiszyn. Padłe ptaki zostały poddane badaniom, które wykluczyły obecność wirusa. 6 marca na terenie gminy Łabiszyn, w Rzywnie i Łabiszynie na wyspie, znów znaleziono martwe ptaki. W Łabiszynie odnaleziono padłą dziką kaczkę, natomiast w Rzywnie strażacy wyłowili martwego łabędzia z Noteci. Wyniki ich badania nie są jeszcze znane.
Rogowo
W Rogowie na ul. Szkolnej znaleziono martwego krogulca. - Ptaka zabrały służby weterynaryjne i zostanie on poddany badaniom - powiedział wójt Józef Sosnowski.
Szubin i Kcynia
W gminie Szubin znaleziono padłe gołębie, po wstępnych badaniach wykluczono podejrzenie, by zgon spowodowany był wirusem ptasiej grypy. W Kcyni nie zaobserwowano dotąd nic podejrzanego.
Janowiec
We wtorek wieczorem martwego bażanta znaleziono na ul. Powstańców w Janowcu. Straż miejska wraz ze strażnikami OSP po uzgodnieniach zabezpieczyła ptaka i przetransportowała do pojemnika przy Urzędzie Miejskim, skąd został odebrany przez firmę utylizacyjną. - W przypadku bażanta, który nie jest zaliczany, ani do ptaków wodnych ani też drapieżnych procedura postępowania z martwym zwierzęciem wynika z ustawy o zachowaniu czystości i porządku, czyli kieruje się go do utylizacji jako padłe zwierzę. Tak jak w przypadku zwierząt gospodarskich odbierany jest przez firmę utylizacyjną, z jaką gmina podpisała umowę na odbiór padłych sztuk - powiedział Maciej Joachimowski. Martwego łabędzia znaleziono też w Świątkowie.
Nie panikować
Przedwczoraj na konferencji prasowej żnińscy strażacy apelowali o spokój, stosowanie się do zaleceń i zachowanie środków ostrożności. Komendant żnińskiej straży st. kpt. Grzegorz Rutkowski nie ukrywa, że strażacy najbardziej obawiają się psychozy wśród ludzi. Rzecznik prasowy żnińskiej straży kpt. Sławomir Ryś podkreśla, że ludzie powinni zrozumieć, że ptasia grypa, to choroba zwierząt a nie ludzi. - Przy zachowaniu minimalnych środków ostrożności dzisiaj nie grozi nikomu ptasia grypa. Mamy interwencje do przejechanych ptaków. Podejmujemy te interwencje. Nie ignorujemy żadnego zgłoszenia. Jeśli jednak ktoś widzi przejechanego wróbla czy gołębia, powinien szpadlem wrzucić go do worka i przywieźć do straży lub spalić w kotłowni. Podejmujemy coraz więcej interwencji dotyczących ptaków, ale to jest związane z psychozą. Tak jak w poniedziałek, gdy przy liceum leżał przejechany wróbel. Takie rzeczy można też zgłaszać do gmin, straży miejskiej i weterynarza w danej miejscowości. Włodarze gmin posiadają grupy reagowania, które będą usuwały to ptactwo. Interwencje do każdego przejechanego ptaka odciągają nas od innych zdarzeń. W tym czasie może zdarzyć się inne, poważniejsze zdarzenie, gdzie strażacy będą potrzebni - wyjaśnia Sławomir Ryś. Zawiadamiać należy o przypadkach martwych ptaków wodnych ( mew, łabędzi, kaczek, gęsi ) oraz ptaków drapieżnych ( np. jastrzębi, krogulców ). W przypadku pojedynczych wróbli, jaskółek czy bażantów nie są wymagane specjalne procedury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze