Reklama

Ekstremalną Drogę Krzyżową z Janowca Wlkp. pokonali nocą. Każda trasa liczyła ponad 40 km

W miniony piątek, 24 marca 70 ochotników w milczeniu, ciemności i skupieniu wyruszyło w Ekstremalną Drogę Krzyżową z Janowca Wlkp., aby zmagać się z własnymi słabościami, wspominać oraz na własny sposób przeżywać mękę i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. Organizatorem i koordynatorem tego ważnego dla katolików wydarzenia był już po raz czwarty, pochodzący z miasta nad Wełną Michał Pomin.  

EDK powstała w 2009 r. z inicjatywy ks. Jacka Stryczka. Pomysł miał być odpowiedzią na kryzys męskości i kryzys konsumpcjonizmu. Na przestrzeni kilkunastu lat idea przeniesienia nabożeństwa drogi krzyżowej poza budynek kościoła, a dzięki temu nadanie jej zupełnie innego wymiaru, pozwalającego na głębokie przeżywanie, zyskała popularność w całym kraju. Każdego roku, w minimum 40-km nocną trasę, wyrusza tysiące wiernych. Podczas wyprawy obowiązuje ich reguła milczenia. 

W tym roku po raz czwarty w EDK wybrali się mieszkańcy Janowca Wlkp., Rogowa i okolic. Ich duchowa podróż rozpoczęła mszą świętą w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja, koncelebrowaną przez ks. Henryka Sawińskiego, który wygłosił homilię, ks. dziekana Tomasza Głuszaka oraz ks. Marcina Kwiatkowskiego. Po eucharystii oraz przekazaniu uczestnikom garści najważniejszych informacji, a przed wyruszeniem w drogę, odbyło się wprowadzenie do EDK. Ks. Tomasz Głuszak zakończył je indywidualnym błogosławieństwem relikwiami bł. Mariana Skrzypczaka. 

Reklama

 

Ks. Tomasz Głuszak udzielił wiernym wyjątkowego błogosławieństwa fot. Justyna Kulpińska

 

Podobnie, jak w roku ubiegłym, tak i w czasie tegorocznej edycji EKD wyznaczone zostały trzy trasy: do Gościeszyna, Rogowa oraz trasa rozpoczynająca się i kończąca w Janowcu. Łącznie zdecydowało się je przemierzyć 70 osób. - Historycznie EDK w pierwszych latach skupiała głównie społeczność męską, to jednak od wielu lat o sile EDK stanowią kobiety. Nie inaczej jest w naszym regionie, gdyż 75% uczestników to właśnie kobiety - przekazał Pałukom organizator wydarzenia Michał Pomin, dodając, że w tym roku najmłodsza osoba była w wieku 12 lat, zaś najstarsza 67. Oboje dotarli do celu. 

Reklama

Zgodnie z ideą, wszystkie trasy EDK miały ponad 40 km i większość odcinków wiodła traktami polnymi oraz leśnymi, a pozostała część mało uczęszczanymi drogami asfaltowymi. Trasy podzielone zostały na odcinki, które wyznaczały kolejne stacje Drogi Krzyżowej. Zlokalizowane były one przy przydrożnych krzyżach i figurach, przy miejscach pamięci czy pomnikach przyrody. Część trasy do poszczególnych miejscowości docelowych pokrywała się między sobą. Wyjątkowymi miejscami były: kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Popowie Ignacewie, a także kościół pw. św. Michała w Mieścisku, gdzie uczestnicy mogli doznać chwili wytchnienia oraz adorować Najświętszy Sakrament. - Do celu, zmagając się z trudami wędrówki, zmęczeniem, ciemnością i własnymi słabościami, dotarło 80% osób, które wyruszyły w trasę. Jest to rekordowy współczynnik, patrząc na dotychczasowe edycje - poinformował Michał Pomin. - Dziękujemy Panu Bogu za ten owocny czas drogi w poszukiwaniu nadziei, a uczestnikom za udział i wspólną modlitwę. Dziękujemy również wszystkim osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia - podkreślił. 

Warto dodać, że Michał Pomin po raz pierwszy usłyszał o EKD od byłego wikariusza janowieckiej parafii ks. Marcina Modrzyńskiego. Najpierw jako uczestnik postanowił na własnej skórze przekonać się, jak wydarzenie wygląda w praktyce. Zdobywając doświadczenie, po kilku latach rozpoczął krzewienie religijnej idei w swoim rodzinnym Janowcu. W tym roku dokonał tego już po raz czwarty. 

Reklama

Justyna Kulpińska, 27 III 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości