Smakując potrawy przygotowywane w poszczególnych food truckach można odbyć szybką, kulinarną podróż po różnych krajach. Na I Festiwalu Smaków Food Trucków w Żninie przechodząc raptem kilkanaście metrów można przeskoczyć z kuchni meksykańskiej do tajskiej.
I Festiwal Smaków Food Trucków w Żninie rozpoczął się nad Jeziorem Czaplem w sobotnie południe 23 września i potrwa 2 dni. Pierwszego dnia można się oddawać rozkoszom podniebienia na tej kulinarnej fieście aż do 21.00, natomiast w niedzielę od 12.00 do 20.00.
Wzdłuż głównej alejki parkowej prowadzącej do promenady rozlokowało się 15 food trucków, a w nich przygotowywane są przez mistrzów kuchni smakołyki, z których słyną takie kraje, jak np. Meksyk, Gruzja, Belgia, Hiszpania, albo Tajlandia. Kucharze udowadniają, że food truck to nie tylko burgery. Choć tych oczywiście można tutaj spróbować faktycznie wielu. Są też np. placki gruzińskie, pierożki chinkali, chaczapuri, placki lobiani i szaszłyki, nachosy, taco, burito i wiele innych. Co ważne, swoje kubki smakowe ukontentować mogą na tym wydarzeniu zarówno preferujący potrawy ostre i wyraziste, wytrawne, słone i słodkie. Kucharze dwoją się i troją, by sprostać zadaniu.
Ale I Festiwal Smaków Food Trucków w Żninie to nie tylko okazja do smakowania kuchni z różnych stron świata. Można tutaj przyjść cała rodziną, by nie tylko smacznie, ale też relaksująco i w ruchu spędzić wolny czas. Jest strefa zabaw, dmuchańce, są inne stoiska, także oczywiście z napojami.
15 mobilnych restauracji walczy Żninie o tytuł Najsmaczniejszego Food Trucka w plebiscycie dla publiczności. Partnerami wydarzenia są Centrum Sportów Wodnych i Browar Amber, a Tygodnik Pałuki sprawuje patronat.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze