Reklama

Gąsawa nie rezygnuje z marzeń o geotermii

- Można mieć różne teorie dotyczące tego, czy jesteśmy sobie w stanie z tym poradzić, ale niezależnie od tego, kto i co o tym myśli, to nie można z tego tak szybko rezygnować - powiedział burmistrz Gąsawy Jacek Superczyński o planach inwestycyjnych związanych z geotermią. Od radnych dostał zielone światło na kontynuowanie dążenia do realizacji tej inwestycji, mimo że brakuje 13 mln zł.

Przypomnijmy, w 2021 roku gmina na ten cel pozyskała wsparcie w ramach projektu Geologia i górnictwo, część 1. Poznanie budowy geologicznej kraju oraz gospodarka zasobami złóż kopalin i wód podziemnych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Jądrem inwestycji jest wykonanie otworu geotermalnego o głębokości 3 km 600 m dla pozyskania gorącej wody podziemnej o temperaturze ok. 115 stopni. Już trzy lata temu były przypuszczenia, że temperatura może nawet być wyższa i już wówczas planowano, że energia wynoszona przez wydmuch termalny ma być wykorzystana do produkcji prądu oraz energii cieplnej. Odwiert ma powstać nad jeziorem w Gąsawie.
W połowie lutego tego roku gmina Gąsawa ogłosiła trzecie postępowanie na wyłonienie wykonawcy otworu badawczo-eksploatacyjnego Gąsawa GT-1 dla rozpoznania zasobów złóż wód termalnych oraz określenia możliwości ich wykorzystania. Do zamawiającego wpłynęło około 50 pytań od 3 potencjalnych wykonawców, którzy poprosili o uszczegółowienie przede wszystkim dokumentacji projektowej. Do przetargu przystąpiła tylko jedna firma, która zaoferowała wykonanie zadania za ponad 40 milionów złotych. Kwota znacznie wykracza poza przyznane gminie dofinansowanie.
Przedmiotem zamówienia było wykonanie robót wiertniczych oraz badań geologicznych i hydrogeologicznych, związanych z wykonaniem otworu Gąsawa GT-1. Zadaniem otworu jest rozpoznanie i udokumentowanie zasobów eksploatacyjnych geotermalnego poziomu wodonośnego jury dolnej oraz rozpoznanie warunków hydrogeotermalnych zbiornika dolnokredowego w Gąsawie. Zakłada się, że odwiert docelowo będzie pełnił rolę otworu wydobywczego. W ramach zadania przewidziano ujęcie wód dolnojurajskiego poziomu wodonośnego. Rozwiązanie zadania geologicznego zaprojektowano w jednym etapie obejmującym wykonanie otworu wiertniczego Gąsawa GT-1 o głębokości 3.600 m oraz przeprowadzenie w nim niezbędnych badań umożliwiających rozpoznanie i udokumentowanie własności eksploatacyjnych poziomu wodonośnego dolnej jury. Innymi słowy - otwór geotermalny miałby służyć do pozyskiwania gorącej wody podziemnej o temperaturze ok. 115 stopni nad Jeziorem Gąsawskim. Energia ta wynoszona przez wydmuch termalny miałaby być wykorzystana m.in. do produkcji prądu oraz energii cieplnej, co pozwoliłoby ograniczyć szkodliwe źródła ciepła.
W 2021 r. w odpowiedzi na ogłoszony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie nabór do programu priorytetowego Udostępnianie wód termalnych w Polsce, gmina złożyła wniosek o dofinansowanie przedsięwzięcia. Wniosek ten przeszedł pozytywnie ocenę formalną i 12 sierpnia 2021 r. w Otwocku zawarto umowę o dofinansowanie w formie dotacji. Kwota wyniosła 26.989.275 zł, natomiast przewidywalny całkowity koszt realizacji oszacowano na 27.211.438 zł.
Gmina Gąsawa przeprowadziła już trzy przetargi. Żadne nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Potencjalni wykonawcy proponowali wykonanie zadania za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt milionów złotych więcej niż zakładano. Zostały więc unieważnione. W ostatnim przetargu wiosną tego roku swoją ofertę złożyła tylko jedna firma  - UOS Drilling S.A. z siedzibą w Warszawie, która zaproponowała wykonanie otworu badawczo-eksploatacyjnego za 40.866.663,90 zł,
co znacznie przekroczyło możliwości finansowe.
Do tematu geotermii burmistrz Gąsawy wraz z radnymi powrócili na posiedzeniu komisji 25 czerwca.
- Radni stwierdzili, że mam czynić kolejne kroki i szukać rozwiązania - zrelacjonował włodarz Gąsawy. Marek Rasała, specjalista do spraw geotermii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, który przygotował projekt na odwiert geotermalny w Gąsawie, uznał, że można ograniczyć koszty inwestycji poprzez rezygnację z badań geofizycznych.
Drugim rozwiązaniem jest próba uzyskania wyższego dofinansowania. Biorąc pod uwagę, że zadanie to szacowano trzy lata temu, a w ciągu tych lat wzrosły koszty chociażby energii czy wynagradzania pracowników, można podjąć próbę urealnienia kosztorysu. Na ile jest to możliwe? W tej chwili trudno powiedzieć.
-  Trwa okres wakacyjny i to wszystko teraz trochę nam się odwleka, ale radni jednoznacznie sugerowali, żeby nie rezygnować z tego projektu - powiedział burmistrz Jacek Superczyński.

Magdalena Kruszka

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2024 10:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości