Wykonawca nie wywiązał się z zawartej z gminą umowy. Termin otwarcia żłobka będzie uzależniony od uporania się z wyposażeniem wnętrz.
Dostawą i montażem wyposażenia Żłobka Gminnego Małe Gąski w Gąsawie w ramach adaptacji części budynku po byłym ośrodku zdrowia zajmuje się kielecka spółka Altare, która złożyła najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu przetargowym - niespełna 485.000 zł brutto. Zaproponowała też najkrótszy termin realizacji zamówienia - do 14 sierpnia br.
Pomimo, że nastał wrzesień i zgodnie z pierwotnymi założeniami nowo powołana placówka miała już ruszyć pełną parą, dając opiekę kilkunastu maluchom w wieku od 20 tygodnia do 3. roku życia, do otwarcia nie doszło. Żłobek nie jest jeszcze bowiem w pełni wyposażony, a za opóźnienia w całości odpowiada wykonawca.
- W rozmowie z panią dyrektor żłobka wykonawca zobowiązał się, że do 7 września dostarczy wszystko - przekazała gazecie Marlena Jułga, zastępczyni kierownika referatu Referat Inwestycji, Infrastruktury, Zamówień Publicznych, Rolnictwa i Ochrony Środowiska w gąsawskim ratuszu oraz inspektor ds. pozyskiwania środków pozabudżetowych.
Urzędniczka podkreśliła, że z racji niedochowania terminu umowy spółka musi liczyć się z karą umowną. Gmina nie uwzględniła jej wniosku o przedłużenie możliwości dostaw z uwagi na sezon urlopowy. - W momencie ogłaszania przetargu i składania oferty przez wykonawcę było oczywistym, że jest to sezon urlopowy. Nie było więc takiej możliwości - dodała Marlena Jułga.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze