Reklama

Gaz bez raportu

Inwestycja polegająca na budowie hali produkcyjnej i magazynu gazu płynnego nie miała sporządzonego raportu oddziaływań na środowisko, bo nie był on wymagany.

     Dwa tygodnie temu pisaliśmy o powstającym w Piechcinie w strefie oddziaływań górniczych i w bliskiej odległości od mieszkań, szkoły i stadionu (obiektów użyteczności publicznej) wielkiego magazynu gazu płynnego propan-butan. Inwestycja ta budzi strach mieszkańców, bo w strefie górniczej drgania sejsmiczne, związane z odstrzałem ścian wapiennych w pobliskiej kopalni, są odczuwalne. Mieszkańcy boją się rozszczelnienia wielkich zbiorników z gazem i potężnej katastrofy. Państwowa Straż Pożarna przyznaje, że magazyn gazu będzie pierwszym w powiecie żnińskim obiektem wysokiego ryzyka w skali bezpieczeństwa pożarowego. Dlatego przed tygodniem zadaliśmy pytanie kierownikowi wydziału urbanistyki i architektury w Starostwie Powiatowym w Żninie, czy inwestor miał obowiązek zrobienia raportu oddziaływań na środowisko i przedstawienia go wraz z dokumentacją podczas procedury ubiegania się o pozwolenie na budowę hali i magazynu gazu.
     Kierownik wydziału August Rymer udzielił odpowiedzi w tym tygodniu: - Raport oddziaływań nie został dostarczony, gdyż nie było takiego wymogu. Nie wynikało to z decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, którą to wydał wcześniej na podstawie istniejących przepisów burmistrz gminy Barcin. Rozporządzenie w przypadku takich inwestycji, jak magazyn gazu, jest takie, że raport oddziaływań może być warunkiem dla realizacji tychże inwestycji, ale nie musi. W tym przypadku nie był - powiedział nam August Rymer. Przyznał jednocześnie, że magazyn gazu w Piechcinie zakłada składowanie propanu-butanu faktycznie w 12 zbiornikach, jak pisaliśmy przed tygodniem, ale o łącznej pojemności nawet 2.500 m3, a nie 2.400 m3.
     Sołtys Piechcina i członek komisji rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska w Radzie Miejskiej Barcina Aleksander Kabaciński jest zdziwiony, że taka inwestycja, jak budowa magazynu o pojemności 2.500 m3, nie była uwarunkowana sporządzeniem raportu oddziaływań na środowisko, bo jego zdaniem te oddziaływania będą wyraźne. Ponadto sołtys podziela zdanie mieszkańców, którzy twierdzą, że pozwolenie na budowę magazynu zakładało, że będzie to magazyn podziemny, tymczasem pierwsze efekty prac przy budowie magazynu nie wskazują na to, że będzie podziemny. Otóż pierwsze zbiorniki nie zostały wkopane w ziemię, a są wystawione na powierzchni i przysypane. W ten sposób są w nasypie, a nie w wykopie, więc mieszkańcy są zdania, że to nie jest magazyn podziemny.
     O ustosunkowanie się do tych spostrzeżeń mieszkańców zapytaliśmy powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Żninie Zbigniewa Napierałę. To właśnie nadzór budowlany po ukończeniu inwestycji zdecyduje, czy udzielić pozwolenia na jej użytkowanie, czy nie.
     - Inwestycja jest realizowana zgodnie z projektem i powiadamiane są na bieżąco o kolejnych etapach odpowiednie instytucje: sanepid i straż pożarna. Za miesiąc, a najdalej za dwa inwestor planuje ostateczne zakończenie przedsięwzięcia i wystąpienie do nas o pozwolenie na użytkowanie - przekazał Zbigniew Napierała.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1052 (15/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2025 13:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości