Reklama

Gmina Gąsawa uboższa o ponad 30.000 zł

Przedsiębiorca z Bożejewiczek Zenon Budziak wygrał w drugiej instancji przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy sprawę o zapłatę należności za wykonane roboty drogowe. Obrońca przedsiębiorcy już wezwał gminę Gąsawa do spłaty zobowiązań.

     Przypomnijmy, iż sprawa dotyczy 2013 roku, kiedy przedsiębiorca Zenon Budziak z Bożejewiczek wykonywał remonty cząstkowe dróg gminnych na terenie gminy Gąsawa. W styczniu 2015 r. przedsiębiorca poinformował obecnego wójta Błażeja Łabędzkiego o swoich roszczeniach w związku z nieuregulowaniem należności za roboty w 2013 r. Wójt nie wypłacił przedsiębiorcy pieniędzy, ponieważ - jak uzasadniał - w dokumentacji robót nie było żadnej umowy na dodatkowe roboty, za które zapłaty domagał się Zenon Budziak.
     Przedsiębiorca argumentował, że zawarł ustne porozumienie na roboty dodatkowe w 2013 roku jeszcze z poprzednikiem Błażeja Łabędzkiego. Ówczesny wójt miał zapłacić Zenonowi Budziakowi za dodatkowe prace pod koniec 2014 roku, jednakże w wyborach samorządowych mieszkańcy gminy Gąsawa na wójta wybrali Błażeja Łabędzkiego. Poprzedni wójt nie był zatem w stanie już tych pieniędzy wypłacić, a nowy wójt powiedział, że bez żadnej dokumentacji potwierdzającej dodatkowe prace, nie zapłaci.
     Sprawa była rozpatrywana w Sądzie Rejonowym w Żninie. Sędzia Tomasz Michalak w charakterze świadków przesłuchał pracowników Urzędu Gminy w Gąsawie oraz byłego i obecnego wójta.
     Wyrok w tej sprawie zapadł pod koniec lutego bieżącego roku. Sąd postanowił oddalić powództwo Zenona Budziaka i zasądzić od niego koszty procesu. W uzasadnieniu sędzia podkreślił, iż wziął pod uwagę zeznania, że powód wykonał na rzecz gminy prace wykraczające poza zakres umowy. Z zeznań Sławy W. i byłego wójta wynikało, iż roszczenia Zenona Budziaka są zasadne. W ocenie sądu dowody te pozwoliły ustalić, iż doszło do zawarcia umowy ustnej na wykonanie dodatkowych prac, jednakże w postępowaniu cywilnym nie wystarczy wykazać samą szkodę, tylko rzeczywisty rozmiar tej szkody. Według sądu, powód nie wykazał, że może domagać się od gminy kwoty ponad 31.000 zł. Zdaniem sądu, były wójt potwierdzając, że doszło do zawarcia umowy ustnej na dodatkowe prace niewątpliwie zaakceptował te ustalenia i zgodził się na wykonanie dodatkowych robót, ale nie był w stanie stwierdzić, jakie dodatkowe prace zostały wykonane.
     W ocenie sądu zeznania pozostałych świadków były lakoniczne i nie dały podstaw, by ustalić, w jakim zakresie powód wykonał dodatkowe prace.
     Zenon Budziak, tak jak zapowiadał, odwołał się od wyroku żnińskiego sądu składając apelację w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy. Wyrok w bydgoskim sądzie zapadł w listopadzie. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zenona Budziaka przeciwko gminie Gąsawa o zapłatę na skutek apelacji wyroku od wyroku Sądu Rejonowego w Żninie zmienił zaskarżony wyrok. Sąd Okręgowy zasądził od gminy na rzecz Zenona Budziaka kwotę 31.826,25 zł z ustawowymi odsetkami od 31 marca 2015 do dnia zapłaty. Poza tym sąd zasądził od gminy na rzecz przedsiębiorcy kwotę 4.009 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a także kwotę 3.992 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
     21 listopada obrońca Zenona Budziaka mecenas Henryk Klich przesłał do gminy Gąsawa odpis wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy i poprosił o zapłatę w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma zasądzonych kwot na konto przedsiębiorcy.
     Zenon Budziak w rozmowie z Pałukami przyznaje, że czuł się bardzo źle w sądzie, gdzie musiał domagać się swoich pieniędzy za wykonane prace. - O swoje pieniądze człowiek musi walczyć. Mnie chodziło o to, żeby tę sprawę skończyć. Jak się coś zacznie, to trzeba to skończyć - dodaje Zenon Budziak.
     Wójt Błażej Łabędzki podkreśla, że gmina dostała termin 7 dni na spłatę należności. I dodaje, że pieniądze na spłatę zobowiązań wobec Zenona Budziaka nie są zabezpieczone w budżecie. Na to potrzeba czasu, gdyż wójt musi najpierw przedstawić radnym projekt uchwały dotyczący zmian w budżecie gminy. Błażej Łabędzki poinformował również, że jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania z przedsiębiorcą i jego adwokatem w sprawie przesunięcia terminu spłaty.

Arkadiusz Majszak
Pałuki 1293 (47/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości