Wyjście z domu przez balkon
Gorączka niedzielnej nocy
Nietrzeźwy 18-latek pokłócił się z ojcem, który nie pozwalał mu wyjść ponownie z domu z powodu późnej pory. Młody mężczyzna znalazł niekonwencjonalne wyjście z mieszkania rodzinnego, co niemal doprowadziło do tragedii .
Późnym wieczorem w niedzielę, 14 października na osiedlu w Piechcinie (gm. Barcin) w jednym z mieszkań na pierwszym pietrze doszło do sprzeczki 18-letniego Dawida T., który był nietrzeźwy. Młody człowiek chciał jeszcze wyjść z domu, jednak ojciec widząc, że syn jest pijany, nie pozwalał na to. Jak informuje komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, ojciec nie zdołał przekonać syna, aby został w domu (choć mogło się tak wydawać, bo syn poszedł do pokoju).
- Tutaj jednak wyszedł na balkon i tą drogą próbował zejść na dół. Doszło jednak do upadku. Młody człowiek doznał tylko powierzchownych, ogólnych potłuczeń, które nie zagrażają jego bezpieczeństwu. Zabrano go jednak na obserwację do szpitala i pobrano mu krew do badania na zawartość alkoholu - przedstawia komisarz Jaźwiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze