- W chrześcijaństwie wolność jest największa, tylko trzeba ją umieć dobrze wykorzystać - tak Agnieszka Górska-Tomaszewska zapowiadała kolejną piosenkę chóru Gospel Joy: "Freedom" na czewujewskim Ranczo Tomaszówka, gdzie w koncercie wzięło udział sto kilkadziesiąt osób. W poniedziałek 28 lipca 2025 roku odbył się pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej. Wspominając artystkę przypominamy materiał, który publikowaliśmy w lipcu 2023 roku, gdy Joanna Kołaczkowska wystąpiła w Czewujewie.
Agnieszka Górska-Tomaszewska, dyrygent chóru Gospel Joy, a zarazem właścicielka gospodarstwa agroturystycznego w Czewujewie, gdzie miał miejsce koncert, od razu postawiła sprawę jasno: gospel to muzyka religijna, to głoszenie Ewangelii w pieśniach, w ruchu, w cieszeniu się życiem i dobrą nowiną. I tak było.
Publiczność śpiewała razem z chórem: "Nie martwię się tym co nastąpi, Jezus przyrzekł, że będzie się mną opiekował". A śpiewała po angielsku, tak jak to napisał pastor Tim Carpenter. "I don't have to worry about the things ahead" - to śpiewali panowie, a panie dodawały: "Jesus promised he'll take care of me".
Gospel Joy śpiewał zarówno standardy muzyki gospel, jak i towarzyszył Joannie Kołaczkowskiej w jej - utrzymanych w podobnej stylistyce - piosenkach. Niezwykłe brawa uzyskała piosenka Artura Andrusa o świętach Bożego Narodzenia, z bardzo realistycznie odmalowaną zarówno pełną napięć atmosferą w rodzinie, jak i na bożym świecie: "Nasza polska zima złota, stoi bałwan cały z błota" (muzyka: Łukasz Pietsch, aranżacja na chór: Paweł Kosicki). To był nieco bardziej świecki repertuar, szczególnie, że piosenki przeplatane były anegdotami, utrzymanymi w kabaretowej stylistyce. Usłyszeliśmy między innymi pomysł na piosenkę o kobiecie, która chodzi po mieście i zabija facetów brudną szmatą. Brawa bili wszyscy - także panowie.
Współpraca Joanny Kołaczkowskiej z Gospel Joy zaczęła się od tego, że jedna z chórzystek jeździła na jej spektakle i zauważyła, że pani Joanna ma doskonały głos do gospel. "- A po spektaklach rozmowy, od słowa do słowa. I w końcu propozycja: a może by coś razem? " - zdradziła nam jedna z chórzystek, Marlena Piotrowska (sopran).
Gospel Joy w styczniu 2024 planuje dużą trasę koncertową po Polsce z amerykańską orkiestrą Nashvill Big-Band. Po zakończeniu koncertu dyrektor Żnińskiego Domu Kultury, Artur Krajewski, koniecznie chciał wymóc na Joannie Kołaczkowskiej obietnicę, że przyjedzie w styczniu do Żnina, ale zobowiązująca deklaracja nie padła.
- Jeżdżę za Gospel Joy, jeśli gdzieś blisko występują - powiedziała pani, dla której "blisko" to 140 km. - Lubię tą żywiołowość, radość, która płynie ze śpiewu. Warto było. Jak zwykle!
Z Szubina miłośnicy dobrej muzyki przyjechali całą grupą: "- Gospel Joy znamy od lat. Energetyczność, żywiołowość. A pani Asia fenomenalna. Piosenki wspaniale zaśpiewane, opowieści z humorem!"
Na koncercie byli też oczywiście mieszkańcy Czewujewa. "- Podobało mi się wszystko. I śpiew, i kabaret, i muzyka, i atmosfera" - powiedziała nam pani, która zajmuje się pszczołami.
W czasie, gdy sekcja rytmiczna: Jakub Wilczek (piano) Paweł Koza Kosicki (bas) i Maksymilian Mińczykowski (perkusja) składali na scenie swój sprzęt, oblegano Joannę Kołaczkowską. Przy zachodzącym słońcu rozmawiała ze swoimi fanami, były też wspólne zdjęcia.
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze