Ratownicy z różnych służb i wolontariusze nie ustają w poszukiwaniach 71-letniego Grzegorza Olendra z Łabiszyna. Wczoraj w akcji poszukiwawczej w okolicach Łabiszyna wzięli udział również ratownicy z GRS OP Bizon
Wczoraj ratownicy z Grupy Ratownictwa Specjalistycznego OP Bizon, którzy mają swój oddział terenowy również w Leszczach koło Złotnik Kujawskich wzięli udział w intensywnych działaniach poszukiwawczych w okolicach miejscowości Łabiszyn.
Pomimo ogromnego zaangażowania wszystkich osób obecnych na miejscu, na tę chwilę nie udało się odnaleźć osoby zaginionej. Działania będą kontynuowane Tego typu akcje to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Na miejscu ramię w ramię pracują: Państwowa Straż Pożarna, Policja, Ochotnicze Straże Pożarne, WOPR, wiele innych służb oraz liczni wolontariusze.
Z ramienia GRS OP Bizon do akcji skierowano kilkunastu wykwalifikowanych ratowników, 2 pojazdy terenowe oraz 2 quady, które pozwalają ratownikom dotrzeć w najtrudniej dostępny teren. Jak informuje Artur Popławski, ratownicy przeszli łącznie 35 km pieszo oraz pokonali około 20 km na dwóch quadach ratowniczych w bardzo ciężkim terenie, akcja trwała od 13:30 do 20:30.
Poszukiwania zaginionego Grzegorza Olendra, 71-letniego-mieszkańca Łabiszyna trwają nieprzerwanie od czwartku 12 lutego. Jedna z hipotez wziętych pod uwagę w poszukiwaniach to ta, że mógł on przechodzić po lodzie na Noteci. Niemniej jednak nie ustalono do tej pory świadków, którzy widzieliby i wiedzą, co rzeczywiście stało się z mężczyzną.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze