Zabezpieczone przez policję leki wprowadzane nielegalnie do obrotu przez mieszkańca Poznania
fot. archiwum Komendy Powiatowej Policji w Żninie
Żnin, leki, proceder, policja
Handlował lekami na potencję
30-letni mieszkaniec Poznania jest podejrzany o wprowadzanie do obiegu w nielegalny sposób środków farmaceutycznych. W celu zatarcia śladów przestępczego procederu sprzedawał leki, wysyłając je m.in. z poczty w Żninie. Policjanci sprawdzą, czy mężczyzna działał w innych częściach kraju.
Mieszkaniec Poznania został zatrzymany 7 lutego w jednym z punktów pocztowych w Żninie. Wcześniej śledczy uzyskali informację, że na terenie grodu Śniadeckich pojawia się mężczyzna, który nielegalnie handluje lekami niewiadomego pochodzenia. Na trop 30-letniego mężczyzny policjanci wpadli, kiedy odbierał paczkę ze skrzynki pocztowej. Mężczyzna został zatrzymany.
- W wyniku sprawdzenia zawartości przesyłki policjanci ujawnili różnego rodzaju tabletki. 30-latek trafił do policyjnego aresztu celem wyjaśnienia sprawy. Materiał dowodowy, jaki zgromadzili w tej sprawie śledczy, wyjaśnił sposób, w jaki mężczyzna wprowadzał tabletki do obrotu oraz dał podstawy do postawienia mu zarzutów za naruszenie ustawy farmaceutycznej, bo działał w sposób nielegalny. Mężczyzna, pomimo że był z innego miasta, w celu zatarcia śladów przestępczej działalności leki sprzedawał wysyłając je pocztą między innymi ze Żnina - wyjaśnia nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że mieszkaniec Poznania handlował lekami na potencję. Teza ta zostanie jeszcze potwierdzona specjalistycznymi badaniami w policyjnym laboratorium.
Trwają ustalenia, w jaki sposób mężczyzna miał dostęp do większej ilości leków na potencję i kto był ich odbiorcą - czy osoby prywatne, czy też apteki.
Śledczy sprawdzą również, czy mężczyzna działał w innych częściach kraju. Mieszkańcowi Poznania grozi do 2 lat więzienia. Prokurator nie zastosował wobec poznanianina żadnego środka zapobiegawczego. Po złożeniu wyjaśnień 30-latek został zwolniony do domu.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1096 (7/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze