Żnin, kontrole, śmieci, ZOM, komisje
Idą kontrole śmieci
ZOM Świdnica w poniedziałek rano wysłał na teren osiedli wielorodzinnych i wspólnot mieszkaniowych w Żninie komisje sprawdzające, czy śmieci produkowane przez mieszkańców bloków i kamienic, którzy zadeklarowali ich sortowanie, rzeczywiście są segregowane. W każdym skontrolowanym kontenerze był plastik, szkło lub makulatura, których być tam nie powinno. Od jutra cztery podobne komisje kontrolne ruszą na żnińskie osiedla domków jednorodzinnych. Urząd Miejski zapowiada konsekwencje wobec osób niesegregujących śmieci.
Od 1 lipca Zakład Oczyszczania Miasta w Świdnicy jako zwycięzca przetargu realizuje dla gminy Żnin usługę polegającą na odbiorze i zagospodarowaniu odpadów komunalnych produkowanych przez mieszkańców. Na etapie składania deklaracji w Urzędzie Miejskim w Żninie właściciele nieruchomości oraz spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe określały, czy będą, czy też nie będą sortować produkowane przez siebie odpady przed oddaniem ich do wywozu. Od początku podkreślane były trudności z egzekucją zasad sortowania w budynkach wielorodzinnych. Mimo to Spółdzielnia Mieszkaniowa w Żninie i wiele wspólnot zdecydowała się segregować odpady, bo dzięki temu płaci się o połowę mniej za usługę wywozu, niż w przypadku, gdy śmieci się nie sortuje u siebie w domu.
Jeszcze w specyfikacji zamówienia (na etapie rozpisania przetargu), a później w treści umowy Urzędu Miejskiego z wyłonionym do realizacji usługi ZOM Świdnica znalazł się zapis o tym, że będą przeprowadzane kontrole pojemników na odpady pod kątem faktycznej sytuacji, jeśli chodzi o to, czy śmieci są przez mieszkańców segregowane przed wyrzuceniem, czy też nie. Na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej plastiki, szkło i makulatura mają być wyrzucane przez mieszkańców do pojemników siatkowych i pojemników typu dzwon. Reszta odpadów, a dokładnie te, które nie podlegają sortowaniu i nie da się ich poddać recyklingowi, wyrzucane są do pojemników ogólnych KP 7. Kierownik żnińskiego oddziału ZOM Świdnica Władysław Warchulski informuje, że trzyosobowa komisja od poniedziałku lustruje kontenery KP 7 ustawione przy żnińskich blokach i budynkach wielorodzinnych, sprawdzając, czy nie znajdują się w nich odpady plastikowe, szkło lub makulatura. Jeśli tak, oznacza to, że sortowanie nie jest realizowane przez mieszkańców prawidłowo.
- Dzisiaj i wczoraj [we wtorek i w poniedziałek - kg] skontrolowaliśmy część kontenerów przy blokach i okazało się, że w ani jednym z nich sytuacja nie była prawidłowa. W każdym znajdowała się mniejsza lub większa ilość petów plastikowych. Najczęściej w torbach, przygotowanych w mieszkaniach. Takie torby z plastikowymi butelkami zamiast trafiać do osobnych pojemników, trafiają do tych na odpady zmieszane. Podobnie znajdujemy w nich kartony i makulaturę, a także szkło. To nie jest prawidłowe. Na razie jeszcze nie chcę wyciągać ostatecznych wniosków, bo nie zlustrowaliśmy wszystkich kontenerów, ale z każdej takiej kontroli sporządzany jest odpowiedni protokół. Co będzie dalej, to zobaczymy. Urząd będzie albo dyscyplinował i ostrzegał mieszkańców, albo nawet przystąpi do weryfikacji umów w taki sposób, że będzie zmiana opcji odbioru odpadów sortowanych na dwukrotnie droższą opcję niesegregowania. Idea i założenia sortowania były dobre, ale praktyka jest bardzo trudna. Mieszkańcy sobie z tym nie radzą, ponadto dochodzą sygnały, że są niestety przypadki podrzucania śmieci przez inne osoby do kontenerów przy blokach - mówi Władysław Warchulski.
Umowa z ratuszem zakłada kontrolowanie tego, czym wypełnione są pojemniki, również na jednorodzinnych posesjach. Na takie osiedla cztery trzyosobowe komisje kontrolne ruszą od jutra. W dalszej przyszłości kontrole zawartości kontenerów na śmieci będą przeprowadzane także w innych gminach, w których ZOM Świdnica realizuje zadanie odbioru i zagospodarowania odpadów. - Po prostu Żnin jako największy ośrodek na tym terenie postanowiliśmy sprawdzić na początku. Kontrole będą też przeprowadzane na wsiach - zapowiada Władysław Warchulski.
Małgorzata Drzewiecka, inspektor ds. ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie, informuje, że po otrzymaniu wniosków z tych kontroli ratusz przystąpi do działania: - Mija już kilka miesięcy od wprowadzenia nowych zasad i jeśli ktoś się nie nauczył do teraz segregować odpady, to konsekwencje mogą być takie, że decyzją administracyjną takiemu komuś podniesiemy opłatę za odbiór i zagospodarowanie śmieci. Oczywiście nasze dalsze kroki zależą od protokołów kontrolnych, które przedstawi nam ZOM.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1130 (41/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze