Reklama

Inowrocławianin był pobudzony, jego dłonie trzęsły się. Policjantom w Barcinie wydał się podejrzany. Nie mylili się

16/01/2024 15:51

Gdy inowrocławianin jechał swoim samochodem za policjantami na ul. Kościelną w Barcinie, gdzie funkcjonariusze chcieli go sprawdzić, próbował szybko połknąć substancje z woreczków strunowych. Policjanci widzieli w lusterku jego zachowanie. Kontrola potwierdziła podejrzenia. 44-latek posiadał środki odurzające i tytoń bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Dodatkowo kierował samochodem osobowym pod wpływem narkotyków. Sprawa znajdzie finał w sądzie, do którego trafi akt oskarżenia.

Sobota, kilkanaście minut po 13.00. W Barcinie to zwykle moment zamknięcia dnia targowego na głównym targowisku miasta, przy ul. 4 stycznia. I właśnie na tej ulicy policjanci zauważyli o tej porze 13 stycznia pojazd marki Cupra, którego kierujący korzystał z telefonu komórkowego podczas jazdy oraz nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. 

Nakazali mu jechać w kierunku ul. Kościelnej, gdzie wskazali mu miejsce do zatrzymania pojazdu i podjęli go do kontroli. Za popełnione wykroczenia nałożyli mandaty i punkty karne. - Jednak zachowanie 44-latka wzbudziło podejrzenia policjantów. Inowrocławianin był pobudzony, jego dłonie trzęsły się. Sprawdzili mężczyznę alkomatem, który nie wykazał obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Wówczas wezwali do dobrowolnego wydania przedmiotów lub środków prawem zabronionych. Kierujący utrzymywał, że takich nie posiada. Jednak sprawdzenie jego osoby i pojazdu dowiodło, że minął się z prawdą. W jego odzieży i różnych miejscach samochodu ujawnili metaamfetaminę, 2CB (zakazana substancja psychodeliczna, której zażycie podnosi nastrój fizyczny i psychiczny; zażywana jest pod postacią kryształków), tabletki extazy, pół kilograma krajanki tytoniowej i 160 sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej - informuje kom. Wioleta Burzych, oficer prasowa w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.

Reklama

Co więcej, jeszcze gdy jechał za policyjnym radiowozem do wskazanego mu miejsca podjęcia do kontroli, obawiając się odpowiedzialności karnej, jeszcze przed zatrzymaniem pojazdu, woreczki strunowe z zabronionymi substancjami usiłował połknąć. Niezbędna była interwencja służb medycznych. Sprawdzenie narkotesterem potwierdziło, że w organizmie inowrocławianina znajdowały się środki odurzające. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Pobrano także krew do badań laboratoryjnych.

44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia, czyli w niedzielę 14 styczni usłyszał zarzuty. Teraz będzie tłumaczył się przed sądem, do którego trafi akt oskarżenia. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości