- Robimy to po to, żeby pokazać zmarłym, że o nich myślimy, dziękujemy im za wszystko i żeby im było miło - wyjaśnił nam jeden z "Jeżyków", Filip Szpurka.
Dzieci i młodzież ze żnińskich placówek oświatowych, a także nauczyciele, co roku przy okazji Wszystkich Świętych i Zaduszek nie zapominają o osobach ważnych dla historii lokalnej ojczyzny, jak i całej Polski, które już od nas odeszły, często ginąc śmiercią bohaterską.
Pamięć o nich kultywowana jest też wśród przedszkolaków. W czwartkowy ranek 2 listopada na ul. 700-lecia spotkaliśmy grupkę dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 2 w Żninie. Była to grupa Jeżyków, czyli dzieci sześcioletnich pod opieką Michaliny Murawskiej i Pauliny Stelmasik.
Przedszkolaków spotkaliśmy akurat przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego, który powstał przy kościele pw. św. Floriana kilkadziesiąt lat temu z inicjatywy żnińskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Ta sama grupa przedszkolaków chwilę wcześniej też zapalając znicz upamiętniła ofiary zbrodni katyńskiej, których pomnik znajduje się po drugiej stronie ulicy.
- Robimy to po to, żeby pokazać zmarłym, że o nich myślimy, dziękujemy im za wszystko i żeby im było miło - wyjaśnił nam jeden z Jeżyków, Filip Szpurka.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze