Naprzeciw kościoła mariackiego w Żninie została odnowiona kamienica. Renowacja polegała na pomalowaniu jej na jednolity kolor, bez wydobycia detali dodających kamienicy blasku. W opinii Iwony Brzozowskiej z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, nie może być za bardzo kwieciście i pretensjonalnie.
Niektórzy mieszkańcy zwracali uwagę, że podczas renowacji kamienicy, w której kiedyś mieściła się Biblioteka Publiczna w Żninie, można wydobyć detale, poprzez pomalowanie ozdobników w innym kolorze niż elewacja kamienicy, dzięki czemu kamienica mogłaby stać się architektoniczną perełką.
Krzysztof Malak, jeden ze współwłaścicieli kamienicy wyjaśnia Pałukom, że z dokumentacji, jaką posiada wynika, że od czasu, kiedy budynek powstał (początek XX wieku), był pomalowany w jednolitym kolorze.
- I na tym się opieram decydując się na renowację kamienicy - wyjaśnia Krzysztof Malak. I dodaje, że zdecydował się na lifting kamienicy, bo gzymsy miały już tendencje do kruszenia się i opadania na chodnik. Elewacja zostanie pomalowana w innym kolorze niż przed wojną. Krzysztof Malak nie chce, by jego kamienica zlewała się z sąsiednią kamienicą.
- Ta elewacja zawsze była w jednym kolorze. Jedynie w czasach komunistycznych niektórzy lokatorzy malowali wnęki okienne na zielony i żółty kolor. Robili to samowolnie. Na to ja nie miałem wpływu - podkreśla Krzysztof Malak.
Współwłaściciel wyjaśnia, że kolor na który została pomalowana kamienica, jest pochodną żółtego. Zaznacza, że o taki kolor składał wniosek do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. I na pomalowanie we wnioskowanym kolorze otrzymał zgodę.
- Cała elewacja z detalami architektonicznymi, czyli ozdobnikami wokół okien przed wejściem głównym, może być pomalowana w tym kolorze. Niektóre budynki są malowane, że to jest w innym kolorze, a to w innym. Ale nie wiem, czy to jest estetyczne. Gdybym te ozdobniki pomalował na inny kolor, to byłaby ingerencja wobec wydanego pozwolenia i urząd zabytków mógłby wnieść zastrzeżenia. Wystąpiłem o zgodę na odnowienie elewacji, zgoda na zaproponowany przeze mnie kolor została wydana i na tym się moja rola kończy - mówi Krzysztof Malak.
Kierownik bydgoskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu Iwona Brzozowska wyjaśnia, że z punktu widzenia konserwatorskiego nie jest błędem malowanie na jednolity kolor. I na odnowienie kamienicy w jednym kolorze została wydana decyzja Urzędu Ochrony Zabytków. W opinii Iwony Brzozowskiej, gdyby kamienica przy Śniadeckich miała dwa kolory, byłoby zbyt kwieciście i pretensjonalnie.
- Ten kolor nie jest zły i właściciel nie popełnił błędu. Ze starych zdjęć wynika, że na tej kamienicy koloru nie było. Nie była ona malowana w sposób zróżnicowany kolorystycznie - uważa Iwona Brzozowska.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1065 (28/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze