Prawie 15.000.000 inwestycja z mniej więcej 50 procentowym dofinansowaniem jest spełnieniem marzeń radnych, włodarza oraz mieszkańców i rodziców dzieci.
Kamień węgielny pod budowę kcyńskiego, miejskiego przedszkola i żłobka został wmurowany 6 maja na placu budowy w pobliżu podstawówki numer jeden między salą gimnastyczną na ul. Pobożnego, a wielofunkcyjnym boiskiem wybudowanym na samej górze skarpy. - Budowa przedszkola miejskiego i żłobka to jedna z ważniejszych inwestycji w gminie w tej kadencji. We wrześniu 2025 r. ogłosiliśmy postępowanie przetargowe na to zadanie. 9 stycznia podpisaliśmy umowę z firmą Certa Trzemeszno na wykonanie tej inwestycji. Wartość umowy opiewa na kwotę 14.170.984 zł brutto. Mamy zapewnione dodatkowe źródła finansowania - w kwocie 6.800.000 z Rządowego Funduszu Polski Ład. 22 stycznia 2026 r. przekazaliśmy wykonawcy teren budowy – powiedział we wtorek burmistrz Mateusz Stachowiak.
Wykonawca ma maksimum 21 miesięcy od chwili podpisania umowy na oddanie placu budowy inwestorowi. W efekcie w pobliżu podstawówki stanie dwupiętrowy obiekt w założeniach przeznaczony dla 220 maluchów z czego 197 to przedszkolaki. Będą w nim sale główne, zaplecze kuchenne, higieniczno-sanitarne i socjalne, część techniczna, a także biurowo-administracyjna. W ramach towarzyszącej infrastruktury powstanie parking i droga pożarowa z manewrowym placem o wymiarach 400 metrów kwadratowych między innymi w celu zabezpieczenia przeciwpożarowego. Nie zapomniano o utwardzeniu dojść i dojazdów oraz elementach małej infrastruktury z placem zabaw i ogrodzeniem. Projekt przedstawiła firma M-Bud ul. Karnowska w Nakle nad Notecią. Nad wykonaniem czuwa „Budoma" Jacek Zaborowski z Czerwonaka.
Kapsuła między innymi z aktem erekcyjny i 10 złotowym banknotem została wmurowana w specjalnie przygotowaną ściankę. Umieścili ją tam burmistrz Stachowiak, przewodniczący rady Zbigniew Witczak oraz przedstawiciel wykonawcy. Listy intencyjne przeczytały dzieci z podstawówki. Były także przedszkolaki.
Dyskusja nad sfinalizowaniem budowy przedszkola trwała od co najmniej 2023 roku kiedy w czasie lutowej sesji radny Tomasz Świerc powiedział: - Moim zdaniem musimy stanąć przed poważną decyzją, co dalej zrobić, bo naprawdę jest to wstyd dla nas wszystkich, dla naszej gminy, żeby mieć w takim stanie przedszkole miejskie. Kilka dni później komisja gospodarki mieszkaniowej, porządku publicznego, oświaty, kultury, sportu i spraw socjalnych przeprowadziła lokalną wizję w budynku przedszkola im. Ziemi Pałuckiej gdzie wtedy i obecnie uczą się maluchy. Oceniono stan pomieszczeń przeznaczonych na prowadzenie dydaktycznych zajęć, pokoje socjalne, kuchnie, czyli praktycznie wszystko co trzeba. Już wtedy ściany i podłogi wymagały gruntownej odnowy. Wiele zastrzeżeń komisja miała do sposobu ogrzewania budynku łącznie z archaicznym kotłem grzewczym. Zauważono między innymi konieczność dostosowania biurowych pomieszczeń do pełnienia różnych funkcji zajęciowych. Ten obiekt wymaga napraw w każdej dziedzinie - od drzwi, podłóg, po strop i dach. Koszty byłyby kolosalne, a warunki, jakie tam mają dzieci są niestety moim zdaniem nie na miejscu.
Jego zdanie podzielała ówczesna przewodnicząca komisji mieszkaniowej. - Nie na świetlice, gdzie mieszkańcy spotykają się raz na kwartał czy raz na pół roku, tylko szkoły, gdzie dzieci spędzają codziennie przez cały rok 1/3 swojej doby, a w swoim młodym życiu 1/3 życia” - powiedziała wtedy Magdalena Wyczańska-Jabłkowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze