W VIII kolejce klasy okręgowej piłkarze Pałuczanki udali się do Pakości, by tam rozegrać pojedynek z wyżej notowaną Notecinką, która do tej pory była zespołem niepokonanym na swoim boisku.
Spotkaniu od samego początku do końca towarzyszyła wspaniała oprawa Mecz oglądało około 190 kibiców. Miejscowi fani wraz z kibicami Pałuczanki utworzyli kilkudziesięcioosobowy młyn na trybunach, które mogą jeszcze przypominać czasy PR-u. Były flagi, transparenty, szaliki w kolorach klubowych Notecianki biało-niebieskie i Pałuczanki niebiesko-białe, a także pirotechnika. Największą uwagę przyciągało wypisane dużymi literami hasło Paka Młoda / Stara Zgoda. Ozdobny bilet w cenie 10,00 zł upoważniał wejście na mecz. Wzór zachowania połączonych kibiców obu drużyn do naśladowania na szczeblu niższych lig.
Samo spotkanie nie stało na wysokim poziomie. Przez pierwszą cześć meczu nic ciekawego nie działo się na boisku. Oba zespoły stworzyły po dwie sytuacje do stworzenia gola. W 19 minucie Andrii Vasin uderzył nad poprzeczką. W odpowiedzi w 24 minucie R. Wójcik nie trafił głową z 2 metrów. W 33 minucie Oliwier Kubicki uderzył głową zbyt lekko, a w 41 minucie kontra gospodarzy bez bramki.
Po przerwie było więcej akcji, ale nic z tego nie wynikało. W 52 minucie Sebastian Rymarkiewicz z rzutu wolnego strzelił za lekko. W 59 minucie Kulik zainicjował akcję lewą stroną boiska, minął dwóch obrońców Pałuczanki, lecz jego strzał był niecelny. W 66 minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję, po której zrobiło się zamieszanie .Dwukrotnie piłkę zgrywano głową przez R. Wójcika i Gryglewicza, jednak z tej wielkiej opresji wyszedł zwycięsko bramkarz Żninian Arkadiusz Mrówczyński, który dwukrotnie w sposób znany tylko dla siebie nie dał się pokonać. Kibice w tym momencie łapali się za głowę,.mówiąc jak to jest możliwe, że piłka nie wpadła do bramki. Bliski wyprowadzenia Pałuczanki na prowadzenie był Jacek Judek, który wszedł po przerwie i w 71 minucie strzałem z lewej nogi z 16 metrów trafił w spojenie słupka z poprzeczką. W 76 minucie padło rozstrzygnięcie spotkania .Z lewej strony boiska, po wymanewrowaniu obrońcy, Oliwier Kubicki oddał strzał na bramkę gospodarzy, bramkarz Walczak po obronie wybił piłkę wprost pod nogi wprowadzonego na boisko Pawłą Joszko, który z bliskiej odległości wpakował ją do siatki. Był to drugi gol w tej rundzie rozgrywkowej tego zawodnika. Dla przypomnienia, ten 19-letni pomocnik trafił do Pałuczanki na wypożyczenie z Pogoni Mogilno. W 87 minucie rzut wolny wykonywał R. Wójcik, jednak ponownie nie dał się zaskoczyć Mrówczyński. Jeszcze na sam koniec po dośrodkowaniu z prawej strony boiska bliski podwyższenia prowadzenia był Joszko, lecz nie trafił czysto w piłkę.
Było to ważne spotkania dla Żninian. Odniesione zwycięstwo i zdobycie trzech punktów na trudnym terenie w Pakości dało przełamanie po czterech porażkach z rzędu.i awans w tabeli na 11 miejsce. Zespół trenera Michała Nadolskiego doznał pierwszej porażki na swoim boisku w tej rundzie.
Notecianka Pakość - Pałuczanka Żnin 0:1 (0:0), bramka: Paweł Joszko (76 min); sędziował: Glonek (Bydgoszcz); Pałuczanka: Arkadiusz Mrówczyński, Jakub Bagrowski, Adrian Michalczyk, Kacper Rymer, Tomasz Kołodziejski, Janusz Judek, Oliwier Kubicki, Sebastian Rymarkiewicz, Andrii Vasinn, Patryk Paluszkiewicz, Alan Pierzyński, rezerwa: Paweł Braciszewski, Łukasz Żaba, Jacek Judek, Paweł Joszko, Kacper Zysk, Jakub Błażejewski, Wiktor Piekarski, trener Marcin Tarnowski, kierownik Maciej Jamrug.
Skrót meczu można oglądać na stronach internetowych Notecianki i Pałuczanki. Kolejne spotkanie jako gospodarz Pałuczanka rozegra z Gopłem Kruszwica na stadionie miejskim w Barcinie (ul. Jakuba Wojciechowskiego 10) 10 października (sobota) o 14.00.
Grzegorz Berdysz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze