Na zlecenie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie rozpoczęta została budowa Rodzinnego Domu Dziecka w Gąsawie. Szkopuł w tym, że budowlańcy zaczęli ją nie na tej działce, na której inwestycja ma stanąć. Starosta uspokaja: błąd został skorygowany. Obydwie działki należą do Powiatu Żnińskiego. Na tej drugiej i tak docelowo będzie budowany identyczny Rodzinny Dom Dziecka. Dlatego już wykonane fundamenty zostaną i posłużą drugiej inwestycji, a wykonawca zaczyna już budowę na prawidłowej działce.
W zeszłym tygodniu na zamówienie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie wyłoniony wykonawca rozpoczął budowę Rodzinnego Domu Dziecka w Gąsawie.
O tych planach pisaliśmy jeszcze w 2025 r. Natomiast w bieżącym, dokładnie 10 czerwca w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu wicestarosta Andrzej Hłond oraz Monika Małecka wówczas dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie odebrali umowę na dofinansowanie budowy Rodzinnego Domu Dziecka w Gąsawie.
Inwestycja realizowana jest pod nazwą: „Budowa rodzinnego domu dziecka w Gąsawie na działce 3/26” a termin tej realizacji trwa od 13 maja 2025 do 15 grudnia 2027. Całkowita wartość projektu wynosi 2.237.243,15 zł, całkowita wartość dofinansowania: 1 517 282,36 zł a wkład własny powiatu żnińskiego: 719 960,79 zł
Celem projektu jest budowa rodzinnego domu dziecka w Gąsawie wraz z zagospodarowaniem terenu dla 12-osobowej rodziny (w tym ośmiorga dzieci w pieczy zastępczej).
Projekt jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach działania wspierającego inwestycje zmierzające do włączenia społeczno-gospodarczego społeczności marginalizowanych, gospodarstw domowych o niskich dochodach oraz grup w niekorzystnej sytuacji, w tym osób o szczególnych potrzebach, dzięki zintegrowanym działaniom obejmującym usługi mieszkaniowe i usługi społeczne programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021-2027.
W sierpniu w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez PCPR wyłoniony został wykonawca. Jest to Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane Jacka Jezierskiego z siedzibą w Żninie. Działka o nr ewidencyjnym 3/26 w Gąsawie znajduje się zaraz przy wjeździe do tego miasta z kierunku Żnina, pomiędzy drogą wiodącą na plażę a terenem Zespołu Szkół Niepublicznych. W rzeczywistości jest to spory obszar, który obejmuje dwie działki: tę 3/26 oraz 3/27. Obydwie należą do Powiatu Żnińskiego. PCPR to jednostka organizacyjna właśnie powiatu.
7 października otrzymaliśmy informacje, że wkrótce po wylaniu fundamentów i postawieniu zaczątków ścian na budowie, rozpoczęto ich rozbiórkę. Według naszego informatora, przyczyną miało być podjęcie budowy nie na tej działce, na której miała ona być realizowana zgodnie z projektem i zamówieniem, lecz na sąsiedniej. Tego samego też dnia napłynęły do nas kolejne głosy oburzenia z Gąsawy i także Żnina, że to jest kolejny przykład niekompetencji władz powiatu na czele ze starostą Zbigniewem Jaszczukiem i dyrektorami jednostek organizacyjnych, którzy nie potrafią prawidłowo nadzorować realizacji inwestycji. Według tych głosów, takie działania, jakie mają miejsce teraz w Gąsawie narażać mogą powiat na straty. Inwestycję przecież trzeba będzie rozliczyć przed marszałkiem w związku z dofinansowaniem jej ze środków europejskich. Natomiast zarzut, że to kolejna już wpadka władz powiatu wynika z tego, iż wcześniej też instytucja tego samorządu, a mianowicie Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie miał zacząć realizować budowę ścieżki rowerowej wzdłuż drogi w Biskupinie na prywatnych polach.
Udaliśmy się na teren budowy Rodzinnego Domu Dziecka w Gąsawie. Zdjęcia wykonaliśmy z wysokości ogrodzenia i wejścia na teren budowy. Jeden z pracowników podszedł do nas i pytał, dlaczego robimy zdjęcia. Przedstawiliśmy się a on powiedział, abyśmy nie wchodzili na teren budowy. To, co dostrzegliśmy z odległości kilkunastu i kilkudziesięciu metrów nie przesądzało, czy właśnie trwa rozbiórka tego, co postawiono, czy raczej budowa.
O wyjaśnienia zwróciliśmy się do starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka. Ten podkreślił, że formalnie inwestycję zlecał PCPR, ale on oczywiście zna tę sprawę. Starosta przyznał, że wykonawca wszedł z budową na działkę 3/27 zamiast na tę o numerze 3/26, jak jest ujęte w zadaniu. Wykonane zostały fundamenty. Na budowie jednak zorientowano się, że nie jest ona realizowana na tej działce, na której powinna być zgodnie z dokumentacją. Dla obydwu działek obowiązuje identyczny plan zagospodarowania przestrzennego. To właśnie lektura miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego spowodowała pomyłkę w posłużeniu się prawidłową mapą przy inicjacji robót.
Starosta przyznał też, że dobrze się stało, iż pomyłka została wychwycona na wczesnym etapie. Obydwie działki należą do powiatu żnińskiego. Na tej drugiej, na której zaczęto budowę obiektu (b według planów powiatu będzie realizowana budowa drugiego, identycznego Rodzinnego Domu Dziecka. Dlatego ustalono z wykonawcą, że zostawi już wykonane fundamenty pod kątem realizacji kolejnego etapu całego planu, który ma powiat żniński. W przyszłości zakres zamówienia publicznego na drugi Rodzinny Dom Dziecka w Gąsawie będzie pomniejszony o teraz omyłkowo wykonane fundamenty. Teraz zostaną one zaimpregnowane pod przyszłą budowę.. Natomiast wykonanie pierwszego etapu, objętego obecną umową zaczyna się od początku. Nie będzie też problemu z rozliczeniem dofinansowania, bo koszty zrealizowanych prac nie na tej działce, na której miały być wykonywane weźmie na siebie wykonawca.
Starosta podkreślił, że alarm o nieodwracalnych błędach, które będą skutkowały odebraniem dotacji był przedwczesny. Zbigniew Jaszczuk dodał, że zdaje sobie sprawę, iż ma w Gąsawie, a także w Żninie źle życzące mu osoby i rozpowszechniające fałszywe teorie. Także i tę, że inwestycje w Gąsawie rzekomo są realizowane na potrzeby uchodźców z Afryki - Rozpuszczających takie fake newsy zapewniam, że Rodzinne Domy dziecka będą zamieszkane przez polskie rodziny zastępcze - mówi starosta.
Włodarz powiatu odniósł się również do kwestii rzekomej powtórki błędu zaliczonego podczas budowy ścieżki rowerowej w Biskupinie. Po pierwsze uważa on, że żadnego świadomego błędu wtedy powiat nie popełnił. Otóż początkowo opierał się on na planach, w których nie zostały naniesione zmiany dokonane w 1965 r. po uwzględnieniu realizacji ówczesnej inwestycji. Powiat był w związku z budową drogi rowerowej przygotowany na wykup terenu od czterech prywatnych właścicieli. Było zarezerwowane 150.000 zł w planach budżetowych na ten cel. W związku z wysuwanymi roszczeniami przebieg ścieżki rowerowej został przeprojektowany w całej szerokości w pasie drogowym. Pozwoliło to wykonać ścieżkę rowerową bez konieczności wykupowania jakichkolwiek prywatnych terenów. W ten sposób ścież spełnia zakładane parametry, a powiat zaoszczędził.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze