9 grudnia w Barcinie przez cztery godziny - bo tyle trwał jarmark świąteczny - można było w piękny sposób rozwiązać dylemat dekoracji gwiazdkowych czy prezentów dla bliskich. Do tego można było wysłuchać i pośpiewać kolędy oraz zjeść coś dobrego, czy rozgrzać się łykiem grzanego wina z pałuckiej winnicy.
Na jarmarku bożonarodzeniowym w Barcinie atmosfera była ciepła i serdeczna. Jak co roku zresztą na tym wydarzeniu. Wszystko odbyło się na parkingu przed ratuszem i Miejskim Domem Kultury, który zorganizował tę imprezę. Pogoda była sprzyjająca, temperatura powietrza około zero stopni Celsjusza, czyli znacznie cieplej, niż np. na podobnym wydarzeniu przed dwoma laty.

Jarmark świąteczny to również okazja do satysfakcjonującego spędzenia czasu z rodziną fot. Karol Gapiński
W świąteczny klimat wprowadziły mieszkańców ciekawie dobrane, może nie zawsze te najbardziej znane, ale niezwykle piękne pastorałki i piosenki. A wykonali je na scenie wokaliści z Laboratorium Piosenki MDK pod kierunkiem Katarzyny Tomali, zespół Retro oraz Studio Kreacji Tańca.Trzeba dodać, że jarmarki w Barcinie wypracowały swoją popularność także dzięki nieoczywistemu, a jakże pięknemu repertuarowi gwiazdkowych piosenek.

Na scenie Laboratorium Piosenki MDK fot. Karol Gapiński
Mimo że stoisk z rękodziełem nie było bardzo wiele, to jednak wystarczająco. Każdy, kto ceni sobie wystrój domu na święta czy oryginalne upominki dla bliskich, niekoniecznie z sieciowego sklepu, mógł dokonać satysfakcjonujących zakupów. Twórcy tych ozdób są coraz bardziej kreatywni, jeśli chodzi o pomysły, techniki i rozwiązania. Nie na tyle jednak, aby rozmijać się z tradycją

Można było nabyć choćby takie efektowne, ręcznie wykonane makiety ulicy, jakby przeniesionej ze świątecznej bajki fot. Karol Gapiński
Były też smakołyki, w tym od lokalnych wytwórców i kół gospodyń wiejskich. One cieszyły się wielkim wzięciem. Na niektórych stoiskach przygotowane wcześniej zapasy wspaniałego ciasta i inne smakołyki wyczerpywały się już w połowie jarmarku.
Jak to na prawdziwej wigilii, także na jarmarku świątecznym barcinianie nie zapomnieli o potrzebujących. Strażacy oferowali kalendarze na nowy rok za wpłaty do puszek.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze