Do 3 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi gminy Żnin, który odjechał z miejsca kolizji, pomimo, że był pokrzywdzonym. Mężczyzna pojechał do pracy. Jak się okazało, był nietrzeźwy. Teraz czekają go konsekwencje karne i zawodowe.
Do zdarzenia doszło w piątek 26 stycznia w godzinach popołudniowych. Wówczas na stanowisko kierowania żnińskiej komendy Policji wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów. Do obsługi tej interwencji zostali zadysponowali policjanci ruchu drogowego. Jak informuje kom. Wioleta Burzych, oficer prasowa w Komendzie Powiatowej Policji kolizja miała miejsce pod Żninem.
Funkcjonariusze ustalili, że jeden z uczestników, który poruszał się osobowym peugeotem, pomimo, że był pokrzywdzonym, odjechał z miejsca zdarzenia. Kierowca, który pozostał na miejscu, przekazał, że wyczuł od niego alkohol. Do pomocy włączyli się policjanci Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego, którzy ustalili miejsce zamieszkania kierowcy peugeota. Nie było go w domu, ale ustalili miejsce pracy tego kierowcy. Tam też go zastali. Sprawdzenie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Prawo jazdy 49-latka zostało zatrzymane. Następnie pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych.
Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz długoletni zakaz prowadzenia pojazdów. Musi się również liczyć z tym, że konsekwencje może wyciągnąć wobec niego również pracodawca.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze