Mimo, że rewitalizacja parku przy ul. Nakielskiej w Szubinie zakończyła się ponad cztery lata temu, to dopiero teraz odbył się tam koncert. Muzyka jazzowa i popularność tego miejsca sprawiły, że koncertu wysłuchała spora grupa mieszkańców.
Jazz nie jest dziś popularnym gatunkiem muzycznych. O miłośnikach jazzu, tak jak o miłośnikach muzyki klasycznej, mówi się melomani, a nie fani. Jazz trafia do niszowej grupy odbiorców, a ci zaliczani są do elity wśród słuchaczy. Do tego pomysł na organizację koncertu w plenerze i oczekiwanie na przychylność aury, a także zupełne inne gusta muzyczne mieszkańców Szubina (disco polo) – mogło to wróżyć organizacyjną klapę, a stało się zupełnie inaczej.
Park, po modernizacji zyskał m.in. ścieżkę edukacyjną, małą architekturę oraz mini scenę – idealnie nadającą się na kameralne koncerty. Muzyczny debiut parku nastąpił w piątek 10 czerwca. Wieczorem na małej scenie przy stawie zagrał zespół SlimaQ Quintet w składzie: Daniel Pradella – pianino, Mateusz Krawczyk – perkusja, Maciej Olesiński – gitara i śpiew, Kasper Łbik – gitara basowa i Adam Kołacki – saksofon. Zespól wykonał m.in. takie utwory jak: Summertime, All Of Me, Isn’t She Lovely.
![]() |
| W piątkowy wieczór szubińska publiczność nie zawiodła fot. Remigiusz Konieczka |
Muzyka przyciągnęła do parku sporą rzeszę słuchaczy, którzy w ciepły piątkowy wieczór delektowali się nastrojową muzyką jazzową. Skorzystali z okazji do spaceru i obcowania z wysublimowaną muzyką, różniącą się znacznie od papki serwowanej przez stacje radiowe z tzw. mainstreamu. Więcej takich koncertów.
(rk), 11 VI 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze